Mode Com Swing Midi

Zalety:

  • Przystępna cena
  • Mieści większe płyty ATX

Wady:

  • Brak dodatkowych wentylatorów
  • Brak mechanizmów do szybkiego montażu podzespołów

Nie jest to szczyt myśli konstruktorskiej a standardowa obudowa o w miarę przyzwoitej sztywności i przeciętnej jakości, niestety bez dodatkowych wentylatorów.

Obudowa przeznaczona jest dla użytkowników szukających tanich rozwiązań. Przystosowana jest do płyt głównych w formacie ATX i bez problemów mieści ASUSA Maximus Extreme o wymiarach o wymiarach 30,5x26,9 cm jak i większy zasilacz Cooler Master RS-A00-ESBA o długości 18 cm. Wyposażona jest w cztery kieszenie na twarde dyski, dłuższa karta graficzna -26 cm, jak wykorzystywany przez nas model ASUSA z układem ATI Radeon HD 4870, blokuje dostęp do niektórych z kieszenie na twarde dyski jak i utrudnia do nich dostęp. Dlatego warto je zamontować przed kartą graficzną.

Producent nie wyposażył obudowy w mechanizmy szybkiego montażu twardych dysków, czy też napędów optycznych. Brakuje również dodatkowych wentylatorów, które wspomagałyby cyrkulację powietrza w obudowie (67 stopni Celsjusza wewnątrz obudowy po jednogodzinnym obciążeniu Crysisem, gdy średnia to ok. 51 stopni), co bezpośrednio wpływa na temperaturę zamontowanych podzespołów. Z boku obudowy zamontowano specjalny komin, który nieco ratuje sytuację, jeżeli chodzi o schładzanie procesora, bo pozwala zasysanie chłodniejszego powietrza przez zestaw chłodzący procesor, bezpośrednio z zewnątrz obudowy. Ciekawym akcentem jest podświetlany na niebiesko przycisk "Power", gniazda USB i audio w przednim panelu znajdują się na dole obudowy, dlatego mamy do nich utrudniony dostęp, gdy obudowa stoi na podłodze.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier