NZXT Alpha Classic ALP-011

Zalety:

  • Wyprowadzone gniazdo eSATA
  • Oryginalny wygląd
  • Zatrzaskowe systemy montażu dysków i napędów optycznych

Wady:

  • Wysoka cena
  • Kłopoty z niektórymi płytami głównymi
  • Brak dodatkowych wentylatorów

Firma NZXT ma na swoim koncie parę wybitnych obudów, niestety Alpha do nich nie należy, bo jak na swoje możliwości jest po prostu za droga

Obudowa wykonan jest głównie z blachy i nie posiada przednich drzwiczek w porównaniu do innych modeli z serii Classic. Trzeba przyznać, że ładnie wygląda, czarna, pomalowana na wysoki połysk z stylowym niebieskim podświetleniem prezentuje się bardzo ciekawie. Wnętrze kryje dosyć standardową konstrukcję, zastosowana blacha nie jest dosyć gruba, obudowa należy do grupy średnio sztywnych. Napędy optyczne jak i twarde dyski montujemy bez użycia śrubokrętu, co jest bardzo wygodne. Rusztowanie na pięć twardych dysków umieszczono w poprzek obudowy, tuż przed nimi jest gniazdo na dodatkowy wentylator 120x120 mm, niestety nie jest on na wyposażeniu obudowy. Jedyny wentylator, który producent dołącza zamontowany jest na tylnej ściance i zasilany jest bezpośrednio z gniazdka zasilacza, bez możliwości podpięcia go do płyty głównej i monitorowania jego prędkości.

Producent chwali się, że obudowa jest kompatybilna z wielkogabarytowymi kartami NVIDIA GeForce 8800 GTS, co potwierdzamy. Warto jednak wspomnieć o tym, że ciężko będzie nam zamontować karty graficzne o długości przekraczającej 25 cm – przeszkadza rusztowanie twardych dysków, które jest przynitowane. Obudowa zmieści i większy zasilacz, jednak mieliśmy duże kłopoty z płytą główną Asusa Extreme Maximus, a dokładniej z podłączeniem twardego dysku, bo płyta ta ma złącza SATA umieszczone prostopadle do krawędzi i po jej zamontowaniu nie ma jak podłączyć do nich kabla- przeszkadza rusztowanie twardych dysków. Na siłę da się wcisnąć jedynie kable SATA z zakrzywioną wtyczką. W tym celu należy je podłączyć do gniazda płyty głównej zanim przykręcimy ją do obudowy i po prostu wcisnąć- mieści się na styk. Z wykorzystaniem wszystkich wolnych gniazd SATA możemy mieć duży problem. Coraz więcej płyt głównych ma właśnie w ten sposób umiejscowione złącza SATA, żeby nie przeszkadzały przy montażu dłuższych kart graficznych, dlatego warto na to zwrócić szczególna uwagę gdy mamy większą płytę niż 30,5x2 4,5 cm. Niestety do złącza eSATA, które wyprowadzone jest z przodu obudowy producent dołącza zwykły kabel z prostą wtyczką, na szczęście możemy go wymienić na wersje z zakrzywioną końcówką.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier