NavRoad NR320 BM Moto

Zalety:

  • Dobra mapa Polski
  • Możliwość zastosowania w różnego typu pojazdach

Wady:

  • Fatalny ekran
  • Wątpliwa uniwersalność
  • Wysoka cena

Nawigacja NavRoad NR320 BM Moto jest dość nietypowa. Na pierwszy rzut oka może zachwycić swoją uniwersalnością. Da się jej używać w samochodzie, na motocyklu, rowerze a nawet w czasie pieszych wędrówek. Bliższy kontakt z nią całkowicie pozbawia jednak entuzjazmu.

NavRoad NR320 BM Moto został wyposażony w dwa uchwyty. Jeden z nich tradycyjny do montażu na szybie samochodowej, drugi zaś do montażu na kierownicy motocykla lub roweru. Niestety, uchwyt samochodowy jest fatalny, jego montaż to koszmar. Znośna długość czy zakres regulacji nie zatrą złego wrażenia. Uchwyt do montażu na kierownicy trzyma przez jakiś czas, ale dość często trzeba go dokręcać, zwłaszcza w czasie jazdy gorszymi drogami. Samo urządzenie wykonano z przeciętnej jakości materiałów., ale jest całkiem odporne na uszkodzenia. Gniazdo zasilania USB zabezpieczono gumową zaślepką. Także włącznik wykonano z tego materiału i podobnie jak gniazdo, umieszczono z tyłu obudowy. Można mieć wątpliwości czy w czasie ulewnego deszczy woda nie przedostanie się do środka przez żeberka nad głośnikiem. Z tyłu obudowy umieszczono także zatrzask do uchwytu, mający uniemożliwić odpadnięcie nawigacji.

Urządzenie wyposażono w niewielki 3, 5 calowy ekran. Ma to wydłużyć czas pracy na baterii. Zastosowany akumulator litowo-jonowy o pojemności 1800 mAh powinien wystarczyć na kilka godzin pracy. Akumulator można łatwo wymieniać. Niestety ekran jest fatalny – podczas pracy przy mocnym słońcu staje się nieczytelny, zaś podczas pracy przy gorszym oświetleniu, patrzenie na niego powoduje ból oczu.

Nawigację zaopatrzono w moduł Bluetooth. Za jego pośrednictwem można podłączyć słuchawki. NavRoad pozwala na odsłuchiwanie muzyki. Jest także funkcja przeglądania zdjęć.

W urządzeniu znalazły się dwie mapy. Pierwsza to AutoMapa Europa 6.2.0. Niezły interfejs, ogromna liczba punktów POI i adresów w naszym kraju sprawiają, że doskonale nadaje się ona do podróży po Polsce. Druga to umieszczona pod zakładką Kmap aplikacja do nawigacji topograficznej z mapą „Podhale, Tatry, Orawa”. Mapa to pozwala na wytyczanie wędrówek pieszych czy rowerowych, zapisywanie śladu podróży a nawet zapisywanie własnych punktów w terenie.

W urządzeniu zainstalowano także aplikacje SportsNavi mogąca podawać informacje potrzebne do przeprowadzenia osobistego treningu.

NavRoad korzysta z procesora Samsung ARM9 o częstotliwości pracy 400 MHz. Urządzenie posiada 2048 MB pamięci wewnętrznej ROM i 128 MB pamięci RAM. Działa na systemie Microsoft Windows CE. Niestety działanie jest bardzo powolne, nawet podczas obsługi samej mapy.

Wbudowany odbiornik GPS Broadcom o 24 kanałach nie sprawdza się idealnie – sygnał poszukiwany jest wprawdzie w miarę szybko, ale w czasie jazdy w gorszych warunkach często się gubił.

NavRoad NR320BM Moto to próba stworzenie urządzenia uniwersalnego. Niestety, próba mało udana. Kiepski ekran i uchwyt do montażu na szybie pozbawiają sensu używania go w samochodzie. Brak odpowiedniego zasilacza i przeciętne zabezpieczenie przed wodą nie zjednają mu sympatii motocyklistów. Wydać zaś niemal 1000 zł za nawigację na rower to lekka przesada. Zresztą powiedzmy to wprost – grubą przesadą jest jeżdżenie na rowerze z nawigacją GPS – gadżeciarstwo też powinno mieć swoje granice.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier