Nec V260W

Nec V260W to urządzenie biurowe, który zabawi również użytkownika domowego. Charakteryzuje się dużą jasnością, dobrze reprodukuje kolory. Jest kompaktowe, mobilne i wszechstronne.

Jakość obrazu

Nec V260W oferuje bardzo dobrą jasność. Wprawdzie rozświetlenie nie jest równomierne (około 70%) ale nawet bez przyrządów pomiarowych widać, że jest to cecha wyróżniająca. Jasność zmniejsz się widocznie po uruchomieniu trybu 3D. Poza tym reprodukowane przez urządzenie kolory są naturalne i dobrze nasycone. Projektor nie ma żadnych kłopotów z odtwarzaniem dynamicznych scen. Całkiem przyzwoita jest głębia czerni oraz zmierzony kontrast. Szwankuje jednak trochę ostrość. Obraz mógłby być również bardziej szczegółowy i zawierać mniej szumów. Ostrość pogarsza się znacznie po włączeniu korekcji zniekształceń trapezowych. Co gorsza nie udaje się jej wyregulować. Lepiej więc patrzeć na zniekształcony niż nieostry obraz. Oprócz trapezowych (w pionie i poziomie) można także zaobserwować zniekształcenia poduszkowe.

Możliwości regulacyjne

Dostosowane obrazu do własnych wymagań ułatwia funkcja doboru odcieni kolorów. Są tu wstępie zdefiniowane ustawienia kinowe, dla graczy czy wykorzystujące maksymalnie jasność lampy.

Ciekawym rozwiązaniem jest wirtualny pilot. To aplikacja, którą instaluje się komputerze. Pozwala ona sterować funkcjami projektora z poziomu ekranu peceta. Jest o możliwe ponieważ testowany Nec może zostać podłączony do sieci LAN.

Obudowa i podłączenia

Obudowa V260W jest zwarta i kompaktowa. Wygląda i zachowuje się solidnie, co w połączeniu z dobrymi materiałami daje fajny efekt. Wszystkie mechanizmy regulujące działają płynnie i precyzyjnie. Podobnie przyciski sterujące. Osłona obiektywu zakładana jest ręcznie ale w przeciwieństwie do niektórych rozwiązań mocuje się ją w obudowie, a nie na korpusie obiektywu. Nie trzeba więc obawiać się o uszkodzenie mechanizmów regulujących. Jest to również stabilniejsze rozwiązanie. Delikatna jest za to przednia nóżka służąca do podniesienia kąta ustawienia. Sprawia wrażenie, jakby miała się za chwilę złamać.

Konstrukcja projektora nie służy wytłumieniu hałasu. Hałas powodowany przez wentylator nie należy może do największych ale jest dość dokuczliwy w trakcie cichych scen filmowych. Niewygodny jest także pilot. Zastosowane w nim gumowe przyciski przypominają rozwiązania sprzed 20 lat i sprawiają, że sterownik często nie reaguje na wydawane polecenia.

Liczba gniazd wystarcza choć nie należy do najbardziej rozbudowanych. Znalazło się tu przede wszystkim miejsce na złącze HDMI co pozwoli podłączenie odtwarzacza czy konsoli. Niestety jest tylko jedno. Większy nacisk położono na możliwość wyświetlania obrazu z komputera. Służą do tego dwa gniazda. Znalazło się także miejsce na tak zwane złącze przelotowe. Użytkownik może też skorzystać z wejścia kompozytowego i podłączyć projektor do sieci LAN.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier