ORVALDI 1000 black

Zalety:

  • Umiarkowana cena
  • Dobry AVR

Wady:

  • Wolna ładowarka
  • Dziwny kształt napięcia
  • Brak informacji o stanie baterii

Na pierwszy rzut oka Orvaldi 1000 black nie wyróżnia się niczym na tle innych modeli interaktywnych wyprodukowanych w Chinach. Ma cztery gniazdka formatu komputerowego pod pełną ochroną. To znaczy, że mniejsze skoki napięcia zewnętrznego są stabilizowane przez układ AVR, w wypadku większych albo kompletnego zaniku zewnętrzne źródło energii zostaje odcięte i napięcie zaczyna być wytwarzane przez falownik z energii zmagazynowanej w baterii.

Na pierwszy rzut oka Orvaldi 1000 black nie wyróżnia się niczym na tle innych modeli interaktywnych wyprodukowanych w Chinach. Ma cztery gniazdka formatu komputerowego pod pełną ochroną. To znaczy, że mniejsze skoki napięcia zewnętrznego są stabilizowane przez układ AVR, w wypadku większych albo kompletnego zaniku zewnętrzne źródło energii zostaje odcięte i napięcie zaczyna być wytwarzane przez falownik z energii zmagazynowanej w baterii. Cała czwórka jest także zabezpieczona przed przepięciami za pomocą kilku rodzajów filtrów. Te same filtry mogą chronić sieć Ethernet. Komunikacja z chronionym komputerem i programem UPSmart odbywa się przez port USB. Zasilacz ma tylko dwie diody, sygnalizujące włączenie urządzenia oraz przejście na baterię. To nie ułatwia oceny stanu akumulatora i podjęcia decyzji o ewentualnym zamknięciu systemu.

ORVALDI 1000 black może zabezpieczyć odbiorniki o łącznej mocy pozornej 1000 VA albo czynnej 600 W. W urządzeniu są dwie baterie mieszczące po siedem amperogodzin. Ta pojemność powinna wystarczyć na pięć minut pracy zasilacza pod maksymalnym obciążeniem. W testach urządzenie wytrzymało cztery minuty obciążone mocą 450W i dwie minuty zasilając pełne 600W. Ładowanie dwugodzinne wystarczyło na podtrzymanie 450W przez dwie minuty.

Producent nie zauważył momentu przejścia zasilania w kraju z 220 na 230 woltów. Podczas pracy bateryjnej falownik daje tylko mniejsze z nich. System automatycznej regulacji napięcia ma dwa stopnie. Podwyższający za niskie o 17 procent albo obniżający zbyt wysokie do 85% wartości. Jest nieźle zestrojony, w efekcie zmiany napięcia dostarczanego przez zasilacz w różnych stanach udało się ograniczyć do przedziału 186-240V.

Kształt napięcia wytwarzanego przez falownik jest skomplikowany. Standardowe w takich modelach prostokąty są uzupełniane o szpilki w momencie przejścia przez zero. To niekorzystny dodatek, generujący zakłócenia w szerokim zakresie częstotliwości. Samo podjęcie zasilania z baterii trwa pięć milisekund, ale do ustabilizowania dochodzi dopiero po stu.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier