Olympus SP-620UZ

Zalety:

  • wysoka rozdzielczość obrazu (ale bardzo mocno

Wady:

  • słabe odwzorowanie barw i dynamika, brak optycznego zoomu podczas rejestracji wideo, przeciętny wyświetlacz

Aparat jest jedną z dwóch nowości Olympusa typu "Ultra Zoom", zaprezentowanych na tegorocznym PMA. Jest niższym modelem, dysponującym coraz rzadziej już wykorzystywaną matrycą typu CCD. Ona prawdopodobnie stanowi ograniczenie rozdzielczości wideo - model SP-620UZ może filmować tylko w "małym" HD czyli standardzie 720p.

Aparat pod względem nie różni się pod względem budowy od modelu oznaczonego jako SP-610UZ. Ten ważący 461 gram kompakt ma bardzo głęboką i wygodną rękojeść. Ilość przycisków i pokręteł jest raczej ograniczona. W przeciwieństwie do wielu modeli dysponujących obiektywami z dużym zoomem nie pozwala na fotografowanie w "twórczych" trybach ASM. Użytkownik może w menu podręcznym wybrać tryb P, "iAuto", tryby tematyczne "SCN" czy panoramę. Można także składać obrazy 3D czy fotografować z użyciem znanych już ze starszych produktów Olympusa filtrów artystycznych.

Elektronika

Olympus SP-620UZ dysponuje matrycą CCD o rozdzielczości 15,9 milionów pikseli. Tworzony jest spory kadr o wymiarach: 4608x3456 punktów. Sensor pracuje w zakresie czułości ISO80-1600. Zdjęcia zapisywane są na karcie pamięci typu SD (aparat akceptuje także nośniki SDHC i SDXC). SP-620UZ uruchamia się szybko, bow 1,5 sekundy.

Ten model Olympusa zasilany jest typowymi, czterema bateriami AA ("paluszkami"). Są dość ciężkie i jeśli stosujemy akumulatory (Ni-MH) długo się ładują. Niekwestionowaną ich zaletą jest za to powszechna dostępność - w razie rozładowania łatwo można kupić jednorazowe ogniwa.

Optyka

Jak w każdym modelu serii "UZ" mamy obiektyw o dużym zakresie ogniskowej. SP-620UZ dysponuje 21-krotnym zoomem optycznym. Jego najkrótsza ogniskowa to ekwiwalent 25 milimetrów. Jest to obiektyw szerokokątny, za pomocą którego możesz obejmować szerokie plany. Świetnie nadaje się do fotografowania architektury czy obejmowania szerokiego planu (na przykład grupy osób) w ciasnych pomieszczeniach.

Najdłuższa ogniskowa obiektywu stanowi ekwiwalent 525 mm. To już pozwala na "polowanie" na ptaki czy inne dziko żyjące i płochliwe zwierzęta.

Światło obiektywu przy najkrótszej ogniskowej wynosi f/3,1. Światło obiektywu przy średniej i długiej ogniskowej wynosi f/5,8. Obiektyw nie jest zatem ani superjasny ani "ciemny".

Konstruktorzy zastosowali mechaniczny stabilizator obrazu, możesz zatem próbować fotografować "z ręki" nawet z przy długim czasie ekspozycji.

Kontrola kadru

SP-620UZ został wyposażony w monitor o przekątnej 3 cale i rozdzielczości 230000 pikseli.

Ekran ten zapewnia wystarczający komfort zarówno podczas kadrowania, jak i oceny zarejestrowanych zdjęć. Niemniej w dobie coraz powszechniejszych wyświetlaczy 460 i 920k należy już raczej do słabszych.

Funkcjonalność

Jak pisaliśmy na początku, aparat jest w dużym stopniu zautomatyzowany. Użytkownik nie może ustawiać ani czasu otwarcia migawki, ani przysłony. Cyfrówka pozwala na wykonanie ręcznego balansu bieli. Dzięki tej funkcji możesz liczyć na poprawne oddanie barw podczas fotografowania przy sztucznym oświetleniu (w tych warunkach automatyka aparatów zazwyczaj radzi sobie słabo).

Olympus SP-620UZ pozwala na nagrywanie klipów wideo w rozdzielczości 720p (HD)

Podczas filmowania niestety nie można używać zoomu optycznego.

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Olympus SP-620UZ otrzymał 9,7 punktów na 10 możliwych. Obraz, jaki rejestruje ten model aparatu, jest zatem dość bogaty w szczegóły. Trzeba jednak zaznaczyć, że uzyskane rezultaty zawdzięcza bardzo silnemu wyostrzeniu programowemu, uzyskiwanemu klasyczną metodą czyli wzmacnianiem kontrastu konturów. To obnażyła między innymi analiza rozdzielczości obrazu wykonana metodą badania klinu zbieżnych linii. Przy najkrótszej ogniskowej wykazała szczegółowość na poziomie 2161 linii na wysokość kadru (lph). Przy średnim położeniu zoomu analiza klinu wykazała rozdzielczość 2406 lph.

W badaniu przeprowadzonym inną metodą, opartą na analizie ukośnych linii uzyskaliśmy przy szerokim kącie wyniki dużo wyższe: 2840 lph w centrum kadru i 2133 lph przy brzegu. Przy zbliżeniu rozdzielczość obrazu wynosi 3196 lph w centrum kadru i 2532 linii przy brzegu. Warto zaznaczyć, że w przypadku aparatów kompaktowych, analizujemy tylko pliki JPEG, które nie są poddawane żadnej modyfikacji w programach graficznych. Przyjęliśmy takie założenie z dwóch powodów: po pierwsze absolutna większość użytkowników kompaktów korzysta tylko z plików JPEG (nawet jak jest możliwość zapisywania RAW-ów), po drugie analizujemy możliwości samego aparatu, a nie oprogramowania do obróbki plików RAW.

Zdjęcia nie budzą zastrzeżeń pod względem odwzorowania geometrycznego. W teście oceny stopnia dystorsji (deformacji beczkowatej) aparat otrzymał 10 punktów.

W jednym z najistotniejszych testów - próbie "dynamiki", która określa zdolność aparatu do jednoczesnego odwzorowywania szczegółów w światłach i cieniach - aparat otrzymał 5 punktów na dziesięć. To bardzo marny wynik.

W próbie określającej poziom szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy X-rite ColorChecker) aparat dostał 6,7 pkt. (przy najniższej czułości ISO 80). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena jednorodności płaszczyzn ("czystości" obrazu) wynosi 5,9pkt. Przy wyższych czułościach, czyli ISO800 oraz ISO1600 aparat uzyskał odpowiednio 2,7 pkt. oraz 2,8 pkt. w dziesięciopunktowej skali..

W teście określającym odwzorowanie barw, wykonanym przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał zaledwie 2,5 pkt. (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa niewielkiej zmianie - w tej próbie aparat uzyskał 3 pkt.

W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia.

Wnioski

Aparat pozwala rejestrować obraz o sporej rozdzielczości obrazu. Trzeba tu jednak wziąć pod uwagę fakt, że jest on mocno wyostrzany programowo. Dużym atutem jest oczywiście szeroki zakres ogniskowej i wygodna rękojeść zapewniająca duży komfort podczas fotografowania. Niestety słabo oceniliśmy odwzorowanie barw i dynamikę obrazu.

Ilustracje z testu

Ostrość obrazu - analiza klinu wykonana programem Imatest 3,8 na pliku JPEG. W próbie MTF50 przy najkrótszej ogniskowej aparat uzyskał 2161 linii na wysokość kadru. Całkiem nieźle. Przy fizycznej ogniskowej 12,6 mm szczegółowość poprawia się do 2406 lph. To jednak wynik silnie działającego algorytmu wyostrzającego.

Odwzorowanie barw przy świetle sztucznym. Im "kółeczka" są dalej od "kwadracików" tym jest większy błąd odwzorowania danej barwy. Średnie odchylenie koloru to 10,7 (delta C z korekcją jasności i nasycenia). To spore odchylenie od normy.

Odwzorowanie barw przy świetle dziennym. Im "kółeczka" są dalej od "kwadracików" tym jest większy błąd odwzorowania danej barwy. Średnie odchylenie koloru tu jest znacznie niższe i wynosi 5,77 (delta C z korekcją jasności i nasycenia). To już średnio dobry wynik.

Dynamika obrazu. Tu aparat wypadł słabo. Gdy ustawimy ekspozycję na światła, w cieniach nic nie widać.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier