Olympus mju 1020

Zalety:

  • - szeroki zakres ogniskowej
  • - wbudowana stabilizacja matrycy

Wady:

  • - nie można obejmować szerokich planów
  • - słaba dynamika obrazu

W sklepach pojawił się kolejny stylowy slim Olympusa – nowa wersja małej cyfrówki o charakterystycznym kształcie klina. W pełni zautomatyzowany aparat wyposażono w dziesięciomilionową matrycę i aż 7-krotny zoom.

W sklepach pojawił się kolejny stylowy slim Olympusa – nowa wersja małej cyfrówki o charakterystycznym kształcie klina. W pełni zautomatyzowany aparat wyposażono w dziesięciomilionową matrycę i aż 7-krotny zoom.

Niektóre aparaty z serii mju – w tym model 1020 - zostały zaprojektowane dość oryginalnie. Grubość obudowy nie jest, jak w większości aparatów, równa na całej szerokości. Gdy patrzymy na cyfrówkę z góry zwęża się ona przypominając klin. Ze względu na budowę aparat, możemy sklasyfikować jako slim – grubość obudowy wynosi maksymalnie 25 mm.

Zoom z siódemką

Producent w tej dość płaskiej obudowie zmieścił teleskopowy obiektyw o zaskakująco dużej - jak na tę klasę aparatów - rozpiętości ogniskowej (zoom 7x). Fotoamator, dla którego przeznaczony jest mju 1020, będzie mógł kadrować korzystając z ogniskowej odpowiadającej zakresowi 37-260 mm. Niestety aparatem nie da się zatem obejmować szerokich planów (pozostaje tylko użycie tryby panoramicznego, o którym za chwilę).

Funkcje

Aparat nie pozwala na wykonywanie ręcznego balansu bieli, ani ustawiania przysłony czy czasu. Producent wyposaża za to model w mechaniczny stabilizator obrazu. Podobnie jak w innych najnowszych aparatach kompaktowych można skorzystać z funkcji rozpoznawania twarzy. Olympus proponuje także specjalny tryb wykonywania zdjęć panoramicznych – poszczególne ujęcia łączone są w panoramę bezpośrednio w aparacie, dzięki czemu amatorzy szerokich kadrów nie muszą przygotowywać ich w komputerze.

Jakość zdjęć

Nowy slim Olympusa, podobnie jak i jego poprzednie wersje, nie został zaprojektowany z myślą o rejestracji najwyższej jakości obrazu. W testach aparat jednak wypadł dość przyzwoicie – dobrze oceniliśmy ostrość obrazu, dobrze sprawdziła się funkcja niwelująca efekt dystorsji (dzięki czemu nie ma zniekształceń geometrycznych). Niestety słabo aparat wypadł w teście dynamiki obrazu.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier