OnePlus 7T - recenzja

Zalety:

  • ekran AMOLED 90 Hz
  • świetny aparat
  • bardzo mocne podzespoły
  • długi czas pracy baterii
  • szybkie ładowanie
  • Oxygen OS10

Wady:

  • super-stabilizacja psuje obraz
  • gry ograniczone do 60 fps
  • brak wejścia słuchawkowego

OnePlus 7T to spore ulepszenie znanego już modelu "7" - i nie chodzi tu tylko o wydajniejszy procesor. Przeczytaj naszą recenzję!

OnePlus 7T - wyświetlacz

Pierwszą rzeczą, jaka zachwyca w OnePlus 7T, jest wyświetlacz AMOLED z odświeżaniem 90 Hz. Ma przekątną 6,55", czyli nieco więcej niż OnePlus 7 (w którym ekran to 6,41"). Pokazuje obraz rozdzielczości 2400x1080 pikseli (402 ppi) w proporcjach 20:9. Maksymalna jasność wynosi 1000 nitów, dzięki czemu nawet w pełnym słońcu widać na ekranie każdy detal. Smartfon ma certyfikat HDR10, który dodatkowo poprawia kontrast oraz nasycenie barw, co jest widoczne zwłaszcza podczas oglądania treści HDR np. na Netflixie czy YouTube. Redukcja szkodliwego dla oczu światła niebieskiego została zwiększona o 40%, co w połączeniu z solidnym odświeżaniem znacząco wpływa na wzrok przy dłuższych sesjach ze smartfonem. W porównaniu do wielu konkurencyjnych modeli, mamy tu znacznie lepszy obraz - można powiedzieć, że klasy premium.

Wyświetlacz wyposażono we wbudowany czytnik odcisków palców, a dzięki ulepszonym algorytmom działa błyskawicznie - przeskanowanie odcisku palca zajmuje mniej niż sekundę. Jest to jeden z najlepszych wyników, jakie mają obecne flagowce.

OnePlus 7T ma bardzo niewielkie ramki - nie zdecydowano się na wyskakujący aparat, zamiast tego mamy niewielki notch w kształcie łzy. Warto odnotować, że jest on o ok. 30% mniejszy, niż w "zwykłej siódemce" oraz mniejszy niż we większości smatrfonów, które w tym roku trafiły na rynek.

OnePlus 7T - design

OnePlus 7T ma odmienny design, niż OnePlus 7, jednak nie widać tego na pierwszy rzut oka. Dopiero po obróceniu telefonu widzimy baterię obiektywów na okrągłym bumperze. Jednak czy to może się podobać? To już rzecz gustu - niektórzy użytkownicy mogą być zachwyceni, a inni preferować bardziej dyskretne umieszczenie obiektywów. To już kwestia indywidualna.

Smartfon jest pokryty szkłem antyrefleksyjnym z matowym wykończeniem, co nadaje mu unikalnego wyglądu. Wersja kolorystyczna Glacier Blue odbija nieco światło, ale nie tak bardzo, jak inne smartfony na rynku. Daje to bardzo przyjemny efekt estetyczny. Urządzenie jest o milimetr cieńsze od poprzednika - jego grubość to 8,1 mm. Jest przy tym bardzo lekki (190g), dlatego dobrze leży w dłoni. W modelu tym powraca niewielki, suwakowy przełącznik Alert Slider.

OnePlus 7T - aparat

OnePlus 7 wyposażono w dwa obiektywy, w wersji 7T mamy trzy. Główny pozostał taki sam - 48 Mpix z przysłoną f/1.6 i optyczną stabilizacją obrazu; składa się z siedmiu elementów, co ma gwarantować wykonywanie najwyższej jakosci zdjęć. I nie zawodzi - na zdjęciach doskonale widoczne są wszystkie szczegóły oraz świetnie oddane nasycenie barw. Odpowiadają za to również odpowiednie algorytmy, które producent zaimplementował do obsługi aparatu. Jest tu nawet specjalny tryb, który umożliwia wykonywanie zdjęć RAW 48 Mpix.

Drugi obiektyw to ultraszerokokątny (117 stopni) 16 Mpix. Został zbudowany z sześciu elementów i podobnie jak teleobiektyw 12 Mpix oferuje elektroniczną stabilizację obrazu. OnePlus poinformowało, że ultraszerokokątny może być wykorzystywany przez aplikacje firm trzecich, jak TikTok.

Za wysoką jakość zdjęć odpowiada zastosowane oprogramowanie. To właśnie dzięki niemu można wykonywać zdjęcia makro obiektom oddalony zaledwie 2,5 cm od obiektywu, a tryb nocny - Nightscape - jest niezwykle zadowalający. Jednak wydać wyraźnie różnice pomiędzy wykorzystaniem dwóch obiektywów - głównego i ultraszerokokątnego. Na plus należy policzyć, że przełączanie pomiędzy nimi jest bardzo prostą czynnością.

OnePlus 7T oferuje ulepszoną (w stosunku do OnePlus 7) jakość w trybie portretowym. Wypada również dodać, że pomiar głębi oraz kompensacja podświetlenia nadają zdjęciom bardzo profesjonalny wygląd. Jednak w przypadku ustawiania własnych opcji natykamy się na pewne ograniczenia - nie możemy np. samodzielnie określić rozmycia tła ani zmienić natężenia jasności wykonanej fotografii. Otrzymujemy możliwość optymalizacji wykonanych smartfonem zdjęć, która wypada... no cóż, różnie. Nie jest źle, ale rewelacji nie ma.

Aparat tylny umożliwia tworzenie klipów wideo 4K 60fps. Dedykowany tryb slo-mo pozwala na nagrywanie 1080p 240fps, 720p 480fps oraz 720p 960fps. Stabilizacja jest tu włączona domyślnie, a nowa funkcja - Super Stabilisation - umożliwia osiągnięcie efektów jak w kamerach sportowych typu GoPro Hero7 Black. Testy praktyczne pokazują, że sprawuje się perfekcyjnie i nawet podczas intensywnych wstrząsów (jak np. jazda rowerem po wertepach) obraz jest idealnie równy, jednak pośrodku występują niewielkie zniekształcenia, co skutecznie psuje cały efekt. Mamy nadzieję, że OnePlus zlikwiduje to zjawisko przy okazji najbliższej aktualizacji oprogramowania. A kolejna rzecz to poprawki to niemal całkowite pominięcie obiektywu ultraszerokokątnego podczas tworzenia materiałów wideo - można korzystać tylko z głównego lub teleobiektywu. Ultraszerokokątny jest dostępny tylko przy nagrywaniu filmów z włączoną funkcją Super Stabilisation.

Jeśli chodzi o przód, mamy tu obiektyw 16 Mpix, pozwalający na nagrywanie filmów w 1080p przy 30 fps. Można korzystać z elektronicznej stabilizacji obrazu. Ma wsparcie dla trybu portretowego, jednak nie można wykonywać nagrań ze wspomnianą "superstabilziacją", a zdjęcia w nocy i przy braku dostatecznej ilości światła wypadają mocno średnio. Nadaje się za to doskonale do selfie, rozmów wideo czy Snapchata.

OnePlus 7T - wydajność

Skoro wiemy już wszystko o wyświetlaczu i aparatach, czas na podzespoły napędzające OnePlus 7T do działania. Jednostką główną jest Qualcomm Snapdragon 855+ z układem graficznym Adreno 640. Ma ona do dyspozycji 8GB RAM, a na dane przeznaczono 128GB miejsca. O ile inni producenci wypuszczają zazwyczaj kilka wersji telefonów, różniących się ilością RAM i pamięci, o tyle OnePlus zdecydowało na jedną wersję OnePlus 7T. Nie można się dziwić, że z taką specyfikacją smartfon działa bardzo szybko. Czy wykonujesz selfie, przewijasz posty na Facebooku czy grasz, nie uświadczysz najmniejszych opóźnień. A skoro o grach mowa - choć odświeżanie to 90 Hz, fps-y w grach są ograniczone do 60.

Wydajność najlepiej pokazać, porównując dany model z innymi, co tez robimy. Oto wyniki benchmarków OnePlus 7T na tle innych smartfonów (kliknij na nazwę testu, aby rozwinąć listę wszystkich dostępnych):

OnePlus 7T - łączność

OnePlus 7T ma to, czego można spodziewać się po flagowcu, czyli Wi-Fi a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, NFC i GPS, ale w odróżnieniu od OnePlus 7, nie ma wariantu z 5G. W obudowie znajdziemy port USB-C ze wbudowanym wsparciem OTG, jednak nie ma gniazdka 3,5 mm, czego wszyscy się spodziewali. Szkoda.

OnePlus 7T - bateria

Bateria to obszar, w którym OnePlus 7T ma się czym pochwalić. Ma pojemność 3800 mAh, która wytrzymuje cały dzień intensywnego użytkowania - robienia zdjęć, grania, przeglądania sieci czy tweetowania. Jak wykazały testy w Geekbenchu, w pełni naładowana i przy standardowej jasności wyświetlacza działa bezproblemowo dokładnie przez 9 godzin i 17 minut. Jest to ok. 4 godzin dłużej niż Samsung Galaxy Note 10. Wspiera szybkie ładowanie 30W. OnePlus deklaruje, że wystarczy 20 minut do naładowania w 50%, 30 minut dla 70% i godzinę dla 100%. Sprawdziliśmy to i jak się okazało - była to niemal prawda. Niemal, ponieważ w 20 i 30 minut było gorzej, niż deklarowano - odpowiednio 46% i 69%, jednak przy ładowaniu do pełna było lepiej - wystarczyło 53 minuty i 23 sekundy, aby bateria osiągnęła 100%.

Warto dodać, że bateria ma mieć żywotność dłuższą, niż w poprzednich modelach. Producent nie zdecydował się wprowadzić w tym modelu modnego ostatnio ładowania bezprzewodowego.

OxygenOS 10 ulepsza system Android

OnePlus 7T dąży do jak największej wydajności i szybkości, w czym pomaga OxygenOS 10, czyli nakładka producenta - oparta oczywiście o system Android 10. Ma on ok. 370 ulepszeń w stosunku do pierwowzoru, w tym usprawnione mechanizmy animacji, obsługi za pomocą gestów, a nawet odblokowywania urządzenia. Ma to duży, bardzo pozytywny wpływ na wygodę codziennego użytkowania smartfona. Przejście ze zwykłego Androida na nakładkę jest bardzo wygodne.

Jak wiele innych, nowoczesnych smartfonów, OxygenOS 10 korzysta z SI, ale nieco inaczej niż konkurencja. SI uczy się, których aplikacji używasz najczęściej i na ekranie blokady wyświetla z nich powiadomienia. Wprowadzono znany z innych smartfonów używających tej nakładki Tryb Zen (Zen Mode). Ma on na celu zmuszenie użytkownika do relaksu bez telefonu. W tym celu ustala się czas, w którym ma zostać zablokowany i wybiera godzinę na rozpoczęcie blokady. Dzięki temu przez określony czas (od 10 do 60 minut) nie można z nim robić nic - poza używaniem aparatu oraz odbieraniem połączeń przychodzących.

OnePlus zapowiada regularne aktualizacje OxygenOS 10 przez dwa lata oraz trzy lata dostarczania łatek bezpieczeństwa.

OnePlus 7T - podsumowanie

OnePlus 7T to po prostu doskonały smartfon, który zachwyca wyświetlaczem AMOLED (i towarzyszącym mu odświeżaniem 90 Hz oraz wsparciem dla HDR10), tylnym aparatem oraz szybkim ładowaniem 30W. Świetna jest też nakładka na Androida oraz cały design urządzenia. Do perfekcji niewiele zabrakło - super-stabilizacja i tylko 60fps przy grach - ale i tak propozycja OnePlus zasługuje na najwyższe oceny i pochwały.

Czy kupić? Chociaż mamy tu ulepszoną wersję OnePlus 7, są to znaczne ulepszenia, stawiające telefon klasę wyżej od poprzednika. Jest to z pewnością jeden z najlepszych smartfonów w tym roku, a jego europejska premiera już niebawem. Wówczas poznamy jego cenę na nasz rynek - zdecydowanie warto w niego zainwestować.