Panasonic HC-V700

Zalety:

  • szerokokątny i jasny zoom 21x, tryb 1080/50p, dobra stabilizacja obrazu, dobra szczegółowość obrazu i dynamika

Wady:

  • słaby przełącznik trybów pracy, słabe odwzorowanie barw, słaba rozdzielczość zdjęć

Do naszego laboratorium trafiła nowa amatorska kamera Full HD oferowana przez koncern Panasonic. Model HC-V700 dysponuje bardzo dużą matrycą, 21-krotnym zoomem optycznym, pozwalającym na wykonywanie ujęć szerokokątnych oraz dotykowym ekranem LCD. Biorąc pod uwagę zarówno wyposażenie, jak i wyniki testów można zaryzykować twierdzenie, że jest to obecnie jeden z najciekawszych modeli konsumenckich. Na szczęście producent nie życzy sobie za nią kroci - w porównywarkach cen można znaleźć sklepy oferujące tę kamerę za 1800 zł.

Czy to dużo jak na kamerę wideo? To zależy czego od urządzenia oczekujemy. Jeszcze niedawno za 1800 złotych można było nabyć kamerę wideo nie wyposażoną w optyczny stabilizator obrazu, dysponującą słabym wyświetlaczem i trybem rejestracji z tak zwanym przeplotem (50i). Panasonic HC-V700 może nagrywać filmy Full HD w trybie progresywnym 50p. Dysponuje dotykowym wyświetlaczem o podwyższonej rozdzielczości 460k. Piszemy, że podwyższonej, ponieważ firma ta mocno oszczędzała na wyświetlaczach montowanych w swoich amatorskich kamerach. Nawet w najwyższych, bardzo drogich modelach montowany był ekran 230k. Tu przykładem jest HDC-HS300, który w momencie wprowadzenia kosztował około 7 tysięcy złotych. I tu możemy wrócić do ceny - biorąc pod uwagę możliwości V700 cena wydaje się niewygórowana.

Przetwornik

Kamera została wyposażona w jeden przetwornik typu MOS o wyjątkowo dużych, wręcz "aparatowych" wymiarach 1/2,33 cala. Także rozdzielczość V700 jest wyjątkowa - matryca składa się z przeszło 15 milionów pikseli. Jak wiadomo obraz wysokiej rozdzielczości (także Full HD 1080) nie potrzebuje aż tak dużej liczby detektorów. Po co więc tyle? Są prawdopodobnie dwa powody. Jeden oficjalny, drugiego się tylko domyślamy. Ten pierwszy wiąże się z funkcją cyfrowego zoomu (producent określa ją "Intelligent zoom"). Kamera może korzystać z nadmiaru pikseli i metodą tak zwanego "croppingu" czyli wycinania centralnego fragmentu obrazu realizuje dodatkowe zbliżenie cyfrowe nie tracąc (przynajmniej teoretycznie) rozdzielczości obrazu. Domyślamy się także drugiego powodu, dla którego w kamerach zaczynają się pojawiać przetworniki, które można wykorzystywać w aparatach fotograficznych (kompaktach). Producent redukuje w ten sposób koszty badań i rozwoju - opracowuje się uniwersalne przetworniki, które będą pasować i do cyfrówek i kamer wideo. Sprytne, i jeśli nie okaże się, że może to mieć zgubny wpływ na jakość obrazu trudno to krytykować.

Optyka

Kamera dysponuje obiektywem o fizycznym zakresie ogniskowej 2,82-59,2 mm. To przy formacie 16:9 odpowiada optyce małoobrazkowej o ogniskowej 28-717 mm (zoom 21x). Mamy zatem możliwość obejmowania zarówno szerokiego planu (co nadal w kamerach jest rzadkością) oraz wykonywania imponujących zbliżeń. Naszym zdaniem wystarczających w amatorskiej praktyce wakacyjno-spacerowej. Zbliżenie cyfrowe dochodzące do 46x najczęściej można sobie darować.

Obiektyw, mimo że charakteryzuje się dużym zakresem ogniskowej nie jest ciemny - wręcz przeciwnie jego światło w zależności od położenia zoomu wynosi między f/1,8 a f/3,5.

Panasonic HC-V700 dysponuje bardzo sprawnym, optycznym systemem stabilizacji obrazu w wersji HYBRID O.I.S. Obraz jest bardzo stabilny, nawet podczas wykonywania silnych zbliżeń.

Obsługa

V700 jest zbudowana klasycznie, jak większość kamer kompaktowych. Dźwignia do zmiany ogniskowej znajduje się na górnej ściance. Wygodnie się ją obsługuje palcem wskazującym.

Przycisk "rec" zlokalizowano z tyłu, tak, by wygodnie można było go obsługiwać kciukiem.

Trochę słabo został naszym zdaniem dopracowany przełącznik trybów nagrywanie / odtwarzanie / aparat fotograficzny. To suwak zlokalizowany na górze, po prawej stronie przełącznika zoomu. Po pierwsze chodzi dość ciężko, po drugie nie da się go obsługiwać prawą ręką, gdy trzymamy kamerę, po trzecie krańcowe pozycje to odtwarzanie i fotografowanie. Wydawało się nam, że w kamerze ważniejsze powinno być filmowanie, a to znajduje się w środkowej pozycji, którą ustawić - szczególnie w pośpiechu nie bardzo jest łatwo. Kiedyś modele Panasonica mieli świetne rozwiązany przełącznik trybów - łatwo dało się nim operować kciukiem prawej dłoni, więc do obsługi kamery wystarczała tylko jedna dłoń. Szkoda, że konstruktorzy zrezygnowali z tego rodzaju przełącznika.

Mimo, że na korpusie nie ma stopki do montażu akcesoriów (zewnętrzny mikrofon, lampa etc.) można z nich korzystać. W zestawie znajduje się uchwyt, który montuje się w kamerze w razie potrzeby (z tyłu nad akumulatorem znajduje się przewidziane do tego celu gniazdo). Niestety, jak w innych kamkorderach Panasonica na stopce nie ma złącz zasilających i sygnałowych. Podłączenia realizuje się kablowo.

W doku wyświetlacza znajduje się galeria złącz (Mini HDMI, Mini USB i AV Multi) oraz włącznik zasilania i przycisk uaktywniający tryb 1080/50p.

Z przodu, nad i pod obiektywem zlokalizowano dwie lampy - LED-ową służącą do doświetlania pierwszej sceny w trakcie filmowania i błyskową. Nad obiektywem znajdują się dwa mikrofony.

Jakość obrazu

W testach rozdzielczości obrazu kamera otrzymała bardzo dobre oceny. Przy szerokim kącie udało się prawie uzyskać nominalną rozdzielczość - w centrum doszła ona do 1075 linii na wysokość kadru (badanie przeprowadzone metodą pochylonych krawędzi w programie Imatest). Przy obrzeżach udało się rozróżnić 725 linii (tu pojawiła się aberracja chromatyczna w postaci fioletowych obwódek). Przy zbliżeniu rozdzielczość w centrum kadru niestety nieco spada - zanotowaliśmy wartości poniżej 1000 lph. Na obrzeżach pozostaje mniej więcej stała. W porównaniu do innych kamer z tej grupy cenowej to bardzo dobre rezultaty. Pod artykułem prezentujemy wykresy z analizy rozdzielczości także inną metodą - badania klinów zbiegających się linii. Omówione wyniki dotyczą analiz rozdzielczości obrazów zarejestrowanych w trybie 1080/50p. Szczegółowość obrazu rejestrowanego w trybach niższych są wyraźnie gorsze. W 1080/50i rozdzielczość spada do poziomu około 770 lph w centrum kadru. Używajmy więc trybu 50p.

Pod względem odwzorowania barw kamera już tak nie zachwyca. Jest sporo błędów zarówno podczas filmowania przy świetle sztucznym, jak i dziennym (patrz ilustracje niżej).

Całkiem przyzwoite rezultaty V700 osiągnęła w teście szumów, także wykonywanych w trudnych warunkach oświetleniowych. Podobnie jest z dynamiką obrazu - efekty prezentujemy niżej.

Sprawność autofokusu i stabilizacji obrazu oceniamy bardzo wysoko.

Dla osób, które chciałby używać tego modelu kamery w roli aparatu fotograficznego mamy złe wieści. Zdjęcia prezentują bardzo słabą rozdzielczość.

Wnioski

To bardzo dobrze wyposażona i klasycznie skonstruowana amatorska kamera wideo. Filmuje się nią dość wygodnie (może z wyjątkiem przełączania trybów pracy). Możemy liczyć na stabilny obraz o dużej rozdzielczości. Niestety kamera nie prezentuje dużych możliwości jeśli chodzi o wierna reprodukcję barw.

Wybrane ilustracje z testów

Analiza klina zbiegających się linii pionowych. Badanie tą metodą wykazało rozdzielczość 936 lph.

Analiza klina zbiegających się linii poziomych. Badanie tą metodą wykazało rozdzielczość 813 lph.

Wyniki tastu odwzorowania barw przy świetle dziennym. Długość odcinków między kółkami a kwadratami świadczy o wielkości błędu w reprodukcji danej barwy.

Test dynamiki obrazu. Jak by to był aparat nie byłyby to dobre rezultaty. Dla kamery są jednak całkiem niezłe - widać szczegóły na czarnej figurce po lewej stronie.

Przejścia tonalne realizowane są bardzo dobrze. Wraz ze wzrostem jasności nie widać "progów".


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier