Panasonic HDC-SD40

Panasonic HDC-SD40

Zalety:

  • Szybkie dostosowanie się do zmiany ogniskowej, dobry autofokus i stabilizacja, spory zoom

Wady:

  • Wąski kąt widzenia obiektywu, Ręczny mechanizm zasłaniania obiektywu

To jedna z najtańszych markowych kamer wideo na rynku. Producent też reklamuje model SD40 jako jedną z najlżejszych kamer wideo na świecie. Podaje nawet wagę: 169g! Sprawdziliśmy - kamera naprawdę tyle waży, z tym że... bez akumulatora. Co komu po kamerze bez zasilania? Oczywiście można filmować podłączając kamerę do ładowarki, ale zbyt bardzo ogranicza ona jej funkcjonalność. Zainstalowanie akumulatora, spowoduje wzrost masy SD40 do około 211g. Na szczęście i tak urządzenie waży niewiele...

Panasonic HDC-SD40 jest bliźniaczo podobny do opisywanego na naszym portalu modelu http://. To co odróżnia "czterdziestkę" od "osiemdziesiątki" to nieco wyraźnie słabsze możliwości optyczne. SD40 dysponuje obiektywem z zoomem 16,8x, podczas gdy SD80 przeszło 2 razy silniejszym (34x). Nie można także wykonywać ujęć tak szerokokątnych jak SD80 (ekwiwalent najkrótszej ogniskowej wynosi bez mała 43 mm, podczas gdy droższego o 200 zł modelu niespełna 34 mm).

Kamera jest nie tylko lekka, ale i mała. Konstruktorzy ograniczyli ilość podzespołów do minimum - nie ma na przykład elektrycznego systemu zamykania osłony obiektywu - czynność tę użytkownik musi wykonywać ręcznie przesuwając znajdującą się z boku dźwignię. Nie ma także pierścienia służącego do zmiany ogniskowej lub ostrości w trybie MF. Liczba przycisków została ograniczona do minimum. W doku LCD znajdują się zaledwie cztery - wśród nich włącznik optycznego, zaawansowanego systemu stabilizacji obrazu (Power O.I.S.). Przełączanie trybów pracy (filmowanie/odtwarzanie) znajduje się na prawym boku. Z pewnym trudno, ale można go obsługiwać palcem wskazującym. Lokalizacja "czerwonego" przycisku rozpoczynającego i kończącego rejestrację jest jak najbardziej klasyczna - znajduje się dokładnie pod kciukiem trzymającej kamerę prawej dłoni.

Ekran LCD nie jest ani bardzo duży (2,7 cala) ani też nie charakteryzuje się dużą rozdzielczością (zaledwie 230 tysiące punktów). Trudno jednak wymagać, by w kamerze za około 800 złotych pojawił się ekran 920k. Wyświetlacz HDC-SD40, nie jest jak w większości kamer wideo, dotykowy. Ale nie postrzegamy tego jako wielką wadę (są osoby, które nie lubią używać ekranu dotykowego ze względu na tłuste ślady jakie zostawiają palce). Opcjami menu steruje się za pomocą znajdującymi się na obramowaniu wyświetlacza przyciskami (są wśród nich także 4 "strzałki" nawigacyjne).

Kamery nie wyposażono w lampę błyskową. Pod obiektywem Panasonica HDC-SD40 znajduje się LED-owa lampa, która może się automatycznie włączać, jeśli warunki filmowania pogorszą się. Oczywiście możliwe jest doświetlenie bliskiego planu. Na obudowie nie zainstalowano złącza do zewnętrznej lampy doświetlającej. Dla tej klasy kamer to jednak normalna praktyka.

Test

Określenie Full HD jak zazwyczaj zostało użyte na wyrost. Po pierwsze fizyczna rozdzielczość sensora wynosi tylko1,5 Mpix (Full HD potrzebuje ponad 2 MPix), po drugie na brak "pełnej rozdzielczości" wskazują wyniki testów. Udało się nam uzyskać przy najkrótszej ogniskowej rozdzielczość około 900 linii na wysokość kadru (w centrum). Przy brzegu spada do około 820 linii. Przy wykonaniu nieznacznego zbliżenia (2-3x) rozdzielczość prawie nie zmienia się. Widać, że do "przepisowych 1080 trochę brakuje, ale to i tak niezłe wyniki w tej klasie kamer. Bardziej rozczarowująca jest dynamika obrazu - oceniliśmy ją w dziesięciopunktowej skali na 5,3. Średnia lub słaba dynamika może powodować występowanie "prześwietleń" w obrębie kadru. W skrajnym przypadku, gdy kamera źle ustawi ekspozycję, może dojść do takiej sytuacji, że twarz filmowanej na ciemnym tle osoby będzie za jasna. Może do tego dojść, gdy filmujemy osobę ubraną na ciemno i na ciemnym tle, a głowa stanowi na przykład tylko 5% kadru. Warto korzystać z funkcji wykrywania twarzy, która najczęściej koryguje ekspozycję tak, by skóra była odwzorowana odpowiednio jasno.

Przejścia tonalne (patrz ilustracja) są bardzo przyzwoite - trudno dostrzec "progi" tam, gdzie płynnie zmienia się jasność sceny. Na prezentowanym niżej kadrze mamy rozświetlenie, jakie powstało na ścianie. Światło rozprowadzane jest płynnie.

Całkiem dobrze oceniamy także sprawność autofokusu - Panasonic HDC-SD80 szybko reaguje na zmianę planów, nawet przy długiej ogniskowej. Raczej słabe oceny kamera uzyskała za odwzorowanie barw przy świetle dziennym. Przy sztucznym (halogen 300W) poszło jeszcze gorzej (2,2 punktu na 10). To, za co warto pochwalić model HDC-SD40 to bardzo niski poziom szumów. Wyjątkowo wysokie noty kamera uzyskała nawet w teście wykonanym przy bardzo słabym oświetleniu (15 luksów). Kamera bardzo szybko dostosowuje się do innych warunków oświetleniowych - po przeniesieniu SD40 z pomieszczenia (gdzie panowało oświetlenie sztuczne) na zewnątrz budynku, kamera przystosowała się zaledwie w 2,5 sekundy! To świetny rezultat...

Bardzo silny jest także typowy dla przetworników CMOS efekt rolling shutter - w trakcie panoramowania wszystkie pionowe motywu wyraźnie się pochylają.

Panasonic HDC-SD40 dysponuje bardzo sprawnym systemem optycznej stabilizacji obrazu Power O.I.S. Teoretycznie tym samym, co nieco droższy model SD80. Działa dobrze, ale słabiej niż w droższej kamerze. Inny obiektyw, inna sprawność stabilizatora...

Wnioski

Zaletą Panasonica HDC-SD40 jest dobry autofokus, szeroki zakres ogniskowej i szybkie dostosowywanie się do zmiany oświetlenia. Kamera jest też wyjątkowo mała i lekka, co dla niektórych może mieć spore znaczenie.

Szkoda, że tak długo ustawia balans bieli. Było by fantastycznie, gdyby uzyskiwała rozdzielczość Full HD, ale to udaje się tylko nielicznym, znacznie droższym modelom na przykład HDC-HS700). Kosztujący około 800 złotych, ma i tak niezłą relację jakości do ceny.

Ilustracje:

Kadr z laboratoryjnego testu ostrości - zmodyfikowana tablica ostrości ISO12233.

Kadr z testu odwzorowania barw i szumów pochodzący z filmu zarejestrowanego przy świetle dziennym.

Kadr z laboratoryjnego testu odwzorowania barw i szumów pochodzący z filmu zarejestrowanego przy świetle sztucznym (halogen 300W).

Kadr z laboratoryjnego testu odwzorowania barw i szumów pochodzący z filmu zarejestrowanego przy świetle sztucznym, bardzo słabym. Źródłem światła były świetlówki fotograficzne 5500K. Przy filmowanej tablicy natężenie światła wynosiło 15 luksów.

Kadr z praktycznego testu dynamiki obrazu, wykonywanym w powtarzalnych warunkach.

Kadr z praktycznego testu służącego ocenie przejść tonalnych, pochodzący z filmu zarejestrowanego przy świetle sztucznym (świetlówki kompaktowe 3200K).