Pentagram Nomad

Zalety:

  • Dobra jakość wykonania
  • Funkcje multimedialne
  • Szybkie odnajdywanie sygnału
  • Możliwość podpięcia kamery cofania
  • Wysoka rozdzielczość wyświetlacza
  • Duża przekątna ekranu

Wady:

  • Dość długo ustala pozycję po uruchomieniu
  • Uchwyt do mocowania urządzanie na szybie ma tendencję do odpadania
  • Bardzo często gubi sygnał GPS

W Pentagram Nomad to GPS o standardowej przekątnej ekranu – 4,3 cala. Dołączona mapa to AutoMapa to wersja 5.5.1 – szczegółowa, zawierająca plany większości miejscowości, wiele numerów budynków i precyzyjnie wyznaczająca trasy przejazdu.

Podczas gdy większość GPS-ów zadowala się procesorem o częstotliwości pracy do 400 MHz, w M700 odnajdziemy układ z zegarem 532 MHz. Wydajność przydaje się nie tylko do szybszego przeliczania tras ale i płynniejszego odtwarzania filmów i obsługi systemu (całość pracuje pod kontrolą Windows CE 5.0). Duży siedmiocalowy ekran wyróżnia kilka cech, z których najważniejszą jest bardzo duża, niespotykana w GPS-ach rozdzielczość – 800 x 600 punktów. Dzięki temu obraz jest bardzo dobrej jakości – ostry, wyraźny. Kontrast także jest niezły, podobnie jak kolory. Jasność mogłaby być nieco wyższa, ale nawet w bardzo niekorzystnych warunkach, dzięki dużej przekątnej wszelkie wyświetlane informacje są doskonale widoczne. Co oczywiste bardzo komfortowo korzysta się z klawiatury ekranowej, a używanie rysika jest do tego zupełnie niepotrzebne.

Aristo Voyager M700 to urządzenie o funkcjonalności daleko przekraczającej możliwości zwykłego GPS-a. Funkcje takie jak odtwarzanie filmów, muzyki czy przeglądanie zdjęć są w nim oczywistością. Udostępnia też dwie proste gry (Freecel, Pasjans). Da się do niego podpiąć kamerę cofania, a nawet alkomat. Duża liczba wejść i wyjść wystarczy każdemu – mamy tu do dyspozycji m.in. pełnowymiarowe USB i aż dwa gniazda kart SD/SDHC/MMC. Transmiter FM pozwala na kontakt ze systemem audio w samochodzie.

Niestety uchwyt do mocowania urządzenia na szybie nie zachwyca. O ile sam GPS jest wykonany bardzo dobrze, to uchwyt wygląda i funkcjonuje przeciętnie. Co gorsza podczas jazdy bardzo często odpadał on od szyby i to nie tylko na gorszych drogach. Wpływ na to ma duża masa nawigacji, ale nie jest to żadnym usprawiedliwieniem.

Dostarczona wraz z GPS-em mapa to AutoMapa w wersji 5.3.0. Interfejs użytkownika jest w niej może nie doskonały ale przemyślany i nie sprawia większych kłopotów. Trasy da się konfigurować na sześć różnych sposobów. Obejmuje ona powierzchnię całego kraju z dokładnymi mapami miejscowości. Można włączyć trójwymiarowy widok części z nich. Trasy wybierane są bardzo poprawnie, bez niemiłych niespodzianek.

Pewną wadą urządzenia jest bardzo długi start liczony od jego włączenia do uruchomienia systemu. Wynosi on aż dwadzieścia cztery sekundy. Za to po przejściu w tryb czuwania włączany dużym przyciskiem po prawej strony i wybudzeniu z niego tym samy sposobem, czas oczekiwania na wyświetlenie obrazu trwa tylko ułamek sekundy. Z prawej strony ekranu umieszczono joystick do sterowanie częścią funkcji mapy bez konieczności dotykania ekranu.

Początkowo Aristo M700 nie radził sobie z odnalezieniem sygnału satelitów, ale po zmianie ustawień okazał się w tym prawdziwym prymusem – odszukiwał sygnał i ustalał aktualną pozycję na mapie w ciągu sześciu sekund. Niestety, utrzymanie sygnału wypadało już znacznie gorzej – był on gubiony bardzo często, czasem w zupełnie nieusprawiedliwiających tego warunkach. Aristo Voyager M700 wypadł w naszym teście przeciętnie. To GPS o wielu zaletach, ale także i wadach. Niestety częste gubienie sygnału GPS i odpadający uchwyt do mocowana na szybie to istotne minusy.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier