Pentax K-r

Zalety:

  • zaimplementowana funkcja HDR, bardzo dobre odwzorowanie barw, niskie szumy na JPEG-ach (kosztem rozdzielczości)

Wady:

  • słaba rozdzielczość plików JPEG, słaba dynamika obrazu

Aparat zastąpił najniższą w hierarchii Pentaksa lustrzankę K-x. Jest niepozorny, ale kryje w sobie oryginalne możliwości - przede wszystkim tworzy obrazy HDR. Atutem Pentaksa K-r jest także wbudowany stabilizator matrycy. Jako nieliczna lustrzanka może być zasilana typowymi 4 bateriami AA.

Pod względem stylistyki K-r nie porywa. "Kanciastość" obudowy trochę przypomina lustrzanki oferowane niegdyś przez Minoltę. Pentax próbuje wzbudzić zainteresowanie fotoamatorów oferując różne wersje kolorystyczne obudowy - do naszej redakcji trafił egzemplarz biały.

Elektronika

Aparat został wyposażony w matrycę CMOS o rozdzielczości 12,4 miliona pikseli. Jak już pisaliśmy na wstępie, została zintegrowana z systemem stabilizacji obrazu, dzięki czemu możemy korzystać z systemu redukcji drgań podłączając do korpusu dowolny obiektyw. Aparat został przystosowany do pracy w zakresie czułości 200-12800. Istnieje możliwość jej poszerzenia zarówno w dół (do ISO 100), jak i w górę do ISO 25600. Niezależnie od poziomu czułości możliwa jest rejestracja 6 klatek w ciągu sekundy.

Pentax K-r został przystosowany do rejestracji filmów o rozdzielczości "małego" HD czyli w standardzie 720p. Niestety podczas filmowania nie działa autofokus - użytkownik jest zmuszony ustawiać ostrość ręcznie. Na korpusie nie ma przycisku wideo - do startu i zakończenia rejestracji filmu służy przycisk wyzwalania migawki (oczywiście wówczas, gdy aparat ustawiony jest w trybie filmowania).

Korpus

Jak typowa, tania lustrzanka, aparat dysponuje tylko jednym kółkiem zmiany wartości. Zostało umieszczone na tylnej ściance, tuż pod kciukiem. W trybie odtwarzania kółko pełni rolę lupy. Pod nim zlokalizowano kilka typowych przycisków. Jest zespół nawigacyjnych "strzałek", które pełnią rolę skrótów do menu trybu migawki, flesza, zmiany czułości oraz balansu bieli. Na górnej ściance prócz typowego dla lustrzanek koła trybów pracy znajdują się dwa przyciski: "+/-" od kompensacji ekspozycji oraz programowalny "zielony".

Atutem jest spory wyświetlacz o rozdzielczości 920 tysięcy pikseli.

Aparat wygodnie trzyma się w dłoni. Grip jest jednak stosunkowo niski - trudno na nim zmieścić czwarty palec.

Funkcjonalność

Aparat może rejestrować obrazy HDR. Dostępna jest regulacja rozpiętości tonalnej. Nie jednak oznaczona jak w lustrzankach Sony, w jednostkach EV, lecz jako HDR Silny1, Silny 2 i Silny 3. Dostępny jest także tryb HDR Auto. Warto dodać, że model K-r potrafi korygować drobne przesunięcia kadru, jakie mogą wystąpić między poszczególnymi kadrami. Pentaksem K-r można zatem wykonywać HDR-y z ręki.

Aparat ma także pewną cechę modeli z "wyższej półki". Pozwala bowiem na wykonywanie mikroregulacji obiektywu czyli błędów wynikających z front lub backfocusu.

Wyniki testów jakości obrazu

Dwunastomilionowa matryca pozwoliła na rejestrację obrau JPEG o rozdzielczości 1824 linie na wysokość kadru. To bardzo niewiele. Należy jednak dodać, że test zmuszeni byliśmy wykonać na obiektywie z zestawu (18-55 mm f/3,5-5,6). Polski dystrybutor nie dysponuje egzemplarzami testowymi obiektywów stałoogniskowych. Warto więc to wziąć pod uwagę - bo przy użyciu obiektywu klasy 50 mm f/1,4 szczegółowość obrazu prawdopodobnie by była lepsza.

Jak widać na zaprezentowanym niżej zbiorczym wykresie, aparat nie ma dużych problemów z szumami. Bardzo dobrze oceniliśmy K-r za odwzorowanie barw przy świetle dziennym.

Raczej słabo oceniamy aparat za dynamikę obrazu.

Wnioski

Dosyć przeciętna lustrzanka pod względem jakości zdjęć. Sporym atutem jest stabilizator matrycy oraz funkcja HDR. Pod tym względem aparat może konkurować z tanimi modelami SLT od Sony.

Ilustracje z testu jakości obrazu

Ostrość obrazu - analiza klinu wykonana programem Imatest 3,8 na pliku JPEG. W próbie MTF50 K-r uzyskał zaledwie 1858 linii na wysokość kadru. Słabo. Wynik mógłby być lepszy, gdybyśmy użyli obiektywu stałoogniskowego. Niestety polski dystrybutor takim już nie dysponuje (test był przeprowadzony na "kitowym" 18-55 mm)

Odwzorowanie barw przy świetle sztucznym przy automatycznym balansie bieli (AWB). Im "kółeczka" są dalej od "kwadracików" tym jest większy błąd odwzorowania danej barwy. Średnie odchylenie koloru przy halogenach w trybie AWB wynosi ponad 15 jednostek (delta C z korekcją jasności i nasycenia). W takich warunkach oświetleniowych trzeba użyć profilu barwowego lub ręcznie wykonać balans bieli. Inaczej obraz jest nieakceptowalny.

Odwzorowanie barw przy świetle dziennym i automatycznym balansie bieli (AWB). Im "kółeczka" są dalej od "kwadracików" tym jest większy błąd odwzorowania danej barwy. Średnie odchylenie koloru tu jest znacznie niższe i wynosi zaledwie 3,4 (delta C z korekcją jasności i nasycenia). To bardzo dobry wynik.

Dynamika obrazu. Pod tym względem aparat wypadł blado. W oddalonych o około 7 EV od najjaśniejszych świateł cieniach szczegóły są słabo odwzorowane.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier