Powrót Wolverine’a – recenzja

Zalety:

  • Kultowy bohater
  • Świeża perspektywa
  • Wartka akcja
  • Zawiła i ciekawa intryga
  • Możliwość poznania Logana/Wolverine'a "na nowo"

Wady:

  • Brak

Powrót najsłynniejszego bohatera ze składu X-man to zwarta i wręcz odrębna historia. Czy zabieg taki był jednak dobrym pomysłem?

Gdy myślimy o bohaterach wywodzących się z komiksów, to w pierwszej kolejności przychodzą nam do głowy głównie Batman, Superman i Spider-man. Jednakże, to właśnie seria X-Men najbardziej depcze im po ich super pietach, a w tym przypadku niemal od razu kojarzymy wizerunek jego – niemal niepokonanego mutanta, jednego z najważniejszych członków X-Man w historii, buntownika, bohatera po przejściach i jego śmiercionośnych pazurów, początkowo kościanych, teraz z adamantu. Tak, Wolverine'a, czyli Logana nikomu nie trzeba przedstawiać, a teraz powrócił… z martwych.

Komiks Powrót Wolverine’a to perełka, nie ma co ukrywać. Przedstawiona fabuła jest jednocześnie mocno osadzona w uniwersum, a zarazem odrębna i to na tym polega jej siła. Zadowoleni bowiem będą fani serii, jak i osoby, które dotychczas nie miały z nią w ogóle do czynienia. Tym sposobem komiks ten może z powodzeniem być traktowany, jako odrębna opowieść, bez zmartwień, że nie znając dotychczasowych wydarzeń, coś nam umknie. Co więcej, pozwala on poznać teoretycznie dobrze znanego protagonistę, a3zupełnie na nowo i świeżoa3, co jest przyjemnym doznaniem.

Zobacz również:

  • Nowy Wolverine – kto powinien zagrać Rosomaka? Lista godnych, by zastąpić Hugh Jackmana
  • X-men 97 - trailer, premiera, postacie. Co już wiemy?
wolverine, X-Men, powrót wolverine'a, komiks, logan, seria graficzna, uniwersum x-man, śmierć logana, śmierć wolverine'a, persefona, seria x-man, pulikacja

Już pierwsze klatki tej graficznej historii wrzucą nas dość brutalnie w wir wydarzeń, ale co ciekawe, będziemy równie zdezorientowani, co główny bohater. Następnie, razem z nim będziemy odkrywać kolejne warstwy prawdy i intrygi, a podczas dokonywania tych odkryć Logan nie tylko musi zmierzyć się z przeciwnikami, ale i z samym sobą. Ta walka jest jednak znacznie trudniejsza i może mieć poważniejsze konsekwencje, niż komukolwiek mogłoby się wydawać. Jest jeszcze oczywiście Persefona, enigmatyczna, tajemnicza i z własnym planem. Wróg, czy może jednak przyjaciel? Tu nic nie jest takie, jak się wydaje. Problem w tym, że ta niepewność może kosztować życie wielu ludzi i nie tylko, włącznie z najbliższymi osobami.

Zdecydowanie warto przeżyć tę przygodę, emocje jej towarzyszące są bowiem ogromne i pozwala ona nieco odetchnąć od natłoku wydarzeń z głównej linii X-Man. Dodatkowo, Logan aka Wolverine jest tu ponownie na pierwszym planie i w typowy dla siebie sposób rozwiązuje problemy. W typowy, czyli w imię swojej maksymy - Jestem najlepszy w tym, co robię, ale to, co robię najlepiej, nie jest zbyt miłe.