Razer Enki - bezpretensjonalnie i bardzo wygodnie

Zalety:

  • Wzorowy dobór i jakość materiałów
  • Wysoki poziom wygody
  • Dopracowana ergonomia
  • Możliwość precyzyjnej regulacji
  • Dbałość o każdy detal

Wady:

  • Cena
  • Cena
  • Cena
  • Cena
  • Cena

Marka Razer zaprezentowała nową serię krzeseł dla graczy. Razer Enki to propozycja dla świadomego użytkownika. Pozbawiony zbędnych gadżetów fotel zachwyca wykonaniem i wygodą.

Fotele dla graczy należą do sztandarowych produktów obłożonych "podatkiem od gamingu". Dysponując kwotą 500 zł można kupić wyjątkowo tandetny fotel gamingowy albo bardzo wygodne krzesło biurowe. Niejednokrotnie dodatkowe 200 zł w cenie to dopłata za sam logotyp producenta. Nie chcę tutaj powiedzieć, że wszystkie fotele gamingowe są złe - dobry fotel gamingowy po prostu nie może być tani. Nawet wśród tych drogich produktów znajdziemy 2 typy rozwiązań. Pierwszym z nich będą fotele opracowane z troską o komfort użytkownika. Drugi będą stanowić rozwiązania skoncentrowane na imponującej specyfikacji. Niejednokrotnie wybieramy więc między wygodnymi poduszkami, a efektownym podświetleniem LED.

Razer Enki - cena i dostępność

Najnowszy fotel Razera debiutował na kilka dni przed opublikowaniem tej recenzji. Dzięki uprzejmości producenta, osobiście testowałem go już od kilku miesięcy. Dotychczas jedyne co o nim wiedziałem to fakt, że jest to przedstawiciel nowych, wygodnych foteli z szerokim (na 21 cali!) siedziskiem. Okazuje się, że producent zaprezentował dwie odsłony modelu Enki.

  • Enki - konstrukcja, o której przeczytacie w poniższej recenzji, wyceniona na 499 euro (~2300 zł w chwili publikacji)
  • Enki X - wersja z ograniczoną regulacją podłokietników, bez możliwości odchylania siedziska oraz pozbawiona poduszki, wyceniona na 329 euro (~1500 zł w chwili publikacji)

Kiedy piszę te słowa, fotel nie trafił jeszcze do polskich sklepów. Nawet jeśli przeliczniki będą łaskawe, cena za nowe krzesło Razera jest bardzo wysoka.

Zobacz również:

  • Recenzja: Razer Opus X
  • Norton - duże zniżki w Black Friday

Aktualne ceny w sklepach

Razer Enki - pierwsze wrażenia

Biorąc pod uwagę docelowe gabaryty fotela, jego opakowanie jest stosunkowo niewielkie. Producent sprytnie umieścił wszelkie elementy, dbając przy tym o ich bezpieczeństwo w transporcie. Sympatycznym akcentem są zabawne podpowiedzi dotyczące przygotowania do montażu. Zakup fotela jest również unikatową okazją do wejścia w podsiadanie rękawic roboczych w kolorach Razera.

Razer Enki

Rękawice robocze to dość niespotykane udogodnienie.

Razer Enki

Ostrzeżenie, które może być również wyzwaniem.

Duża instrukcja z wyraźnymi rysunkami pozwala złożyć fotel w około 20 minut. Montażu dokonywałem w pojedynkę, ale producent zachęca do skorzystania z pomocy drugiej osoby.

Razer Enki - bezpretensjonalnie i bardzo wygodnie

Ta instrukcja jest ogromna!

Siedzisko oraz oparcie zostały wykonane z dwóch rodzajów materiału. Miejsca przylegające ciała opracowano z tkaniny opisywanej przez producenta jako "pluszowa". Jej faktura jest faktycznie dość delikatna, pomimo że całość jest odporna na uszkodzenia i zabrudzenia. Pozostałe elementy zostały obszyte przyjemną w dotyku skórą ekologiczną.

Razer Enki Fotel

Razer Enki - zawartość zestawu.

Razer Enki Fotel

Razer Enki - zawartość zestawu.

Na szczególną uwagę zasługują zastosowane wypełnienia, oferujące rewelacyjną amortyzację i wysoki komfort, nawet podczas wielogodzinnej pracy. Charakterystycznym elementem jest wyraźnie wyprofilowane podparcie krzywizny lędźwiowej. Osobiście miewam problem z wyregulowaniem tej części fotela - w tym wypadku musimy zaufać założeniom producenta. Szybko okazuje się, że to słuszna koncepcja. Podparcie jest na tyle elastyczne, że wzorowo dostosowuje się do sylwetki, skłaniając do zachowania właściwiej postawy, ale nie męcząc przy tym mięśni.

Razer Enki

Łuki ramion mają 110°, a podstawa siedziska aż 21 cale.

Razer Enki

Fotel został bardzo dobrze wyprofilowany.

Ciekawie prezentuje się również miękka poduszka dołączona w zestawie - to jeden z elementów odróżniających model Enki od Enki X. Jest to również pierwsze tego typu rozwiązanie, które faktycznie regularnie używałem. Poduszka jest wyprofilowana z myślą o ułożeniu ciała użytkownika na tym konkretnym fotelu - dzięki temu bardzo trafnie odciąża kark.

Razer Enki

Pierwszy fotel gamingowy, z którego prawie nie zdejmowałem poduszki.

Razer Enki

Prosto i sportowo - bez oświetlenia, bez grafik.

Jak przystało na fotel w cenie Xbox Series X, Razer Enki posiada całkiem imponujące możliwości regulacji. Producent przewidział opcję bezstopniowego odchylenia o 152°, a rezultat ten jest uzyskiwany bez konieczności korzystania z jakichkolwiek pokręteł czy dźwigni - regulacja siedziska odbywa się bezstopniowo pod naporem ciała użytkownika. Regulacja oparcia wymaga użycia uchwytu zwalniającego zabezpieczenia. Stopni wychylenia jest naprawdę wiele.

Razer Enki Fotel

Praktyczne okazują się również podłokietniki regulowane w 3 wymiarach. Jest to kolejny elementów, których zabrakło w tańszym wariancie z dopiskiem "X. ". Podłokietniki mogą być podnoszone do góry, wysuwane na boki oraz ustawiane pod kątem. Duże wrażenie zrobiły na mnie metalowe mechanizmy, dające satysfakcjonującą informację zwrotną i zapewniające dużą precyzję. Jest to detal, który każdorazowo przypominał mi, dlaczego ten fotel jest aż tak drogi.

Razer Enki - czy to dobry fotel?

Moje doświadczenia z fotelami gamingowymi pozwalają łatwiej mówić o wadach aniżeli pożądanych cechach. To czego naprawdę nie lubię w fotelach dla graczy to:

  • Niskiej jakości obicia skóropodobne, które nie pozwalają ciału oddychać
  • Twarde kółka, które szybko niszczą podłogę
  • Bezsensowne dodatkowe poduszki przypadkowymi miejscami montażu
  • Nieprofilowane oparcia
  • Luzujące się podłokietniki
  • Toporne mechanizmy regulacji

Jak łatwo zauważyć, lista moich oczekiwań nie jest szczególnie wyszukana. Razer Enki dostarcza mi z nawiązką wszystko czego potrzebuję. Trudno mi sobie wyobrazić bardziej dopracowany, a przede wszystkim wygodniejszy fotel. Niestety nad tą recenzją od samego początku wisi widmo ceny. Osobiście nie wydałbym na fotel 2300 zł. Nie byłoby to jednak spowodowane tym, że Enki nie jest tyle wart, lecz faktem, że mój prywatny budżet nie przewiduje tak wysokich wydatków na mebel. Nie sposób jednak zaprzeczyć, że producent "dowiózł" wszelkie udogodnienia jakie można by oczekiwać od fotela gamingowego. Osobom, które będą mogły sobie pozwolić na tą konstrukcję, szczerze rekomenduję ten model. Ja ze swojej strony ze zdecydowanie ciekawiej spoglądam na model z dopiskiem "X", który w znacznie niższej cenie zachowuje większość kluczowych cech Enki - dzięki temu wydaje mi się całkiem uczciwą ofertą.

Razer Enki - bezpretensjonalnie i bardzo wygodnie
Aktualne ceny w sklepach