Recenzja komiksu "Rick and Morty idą do piekła"

Kolejna historia Ricka i Morty'ego w specjalnym, komiksowym wydaniu. Komu się spodoba i czy warto ją kupić?

Recenzja komiksu "Rick and Morty idą do piekła"

Rick and Morty idą do piekła

Rick i Morty to animowany serial tworzony przez Justina Roilanda oraz Dana Harmona dla bloku programowego Adult Swim. Zwariowane przygody genialnego i ekscentrycznego naukowca Ricka Sancheza oraz jego nieco naiwnego wnuka Morty'ego stały się już kultowe i trafiły także do wydawnictw papierowych w formie komiksów. W Polsce zeszyty tej humorystycznej serii wydaje Egmont, a Rick and Morty idą do piekła to właśnie jeden z nich. Czy okazał się piekielnie dobry?

Album specjalny o bardzo gorącej przygodzie doskonale nam znanych bohaterów – bekającego geniusza i jego marudnego wnuczka. No i w końcu do tego doszło: Rick i Morty trafiają do piekła – i nie mówimy o urzędzie skarbowym. Mówimy o ogniu, siarce i męce przez całą wieczność. Rick jak to Rick, widzi wyjście z tego bałaganu i ciągnie Morty’ego na koszmarną rozmowę z... kierownikiem. Tyle że diabelska kraina rządzi się swoimi prawami, więc naukowe rozwiązania mogą się tam nie sprawdzić. Naszych popapranych bohaterów czeka cała seria – mniej lub bardziej odrażających – prób, nim zdadzą sobie sprawę, o co chodzi w tym chaosie...

Album Rick and Morty idą do piekła od samego początku robi dobre wrażenie. Po okładce widzimy już, że postaci czeka kolejna pokręcona historia i walka o przetrwanie. Jak jest w środku?

Zobacz również:

  • Nowy sezon Fortnite z Rickiem i Mortym!
  • Recenzja: Recenzja komiksu Rick i Morty przedstawiają. Tom trzeci
  • The Boys, sezon 3 - co wiemy o kontynuacji serialu? [19.05.2022]

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że autorem scenariusza jest Ryan Ferrier, a rysunki stworzyła Constanza Oroza. Narracja, jak i szata graficzna nieznacznie różnią się od tych znanych z serialu. Choć postaci wyglądają niemal identycznie, styl graficzny dość często się zmienia, co z początku może nieco rozpraszać. Mimo tego, kiedy skupiłam się wyłącznie na historii, bawiłam się świetnie.

Historia zaczyna się od trafienia przez tytułowych bohaterów do Piekła. Jak się tam znaleźli i dlaczego? Tego nie wiemy, ale są tam również Jerry, Beth oraz Summer. Jak to zwykle bywa, Morty jest przerażony, a jego dziadek nie przejmuje się zaistniałą sytuacją, wręcz nie wierząc w istnienie tego miejsca. Nieudolny Jerry spiskuje przeciwko teściowi, co jak zwykle kończy się jego porażką, a rodzina znajduje się w niezbyt komfortowej sytuacji. Rick i Morty przemierzają przez kręgi piekielne i podejmują niebezpieczne wyzwania, dzięki którym będą mogli odwołać się od niefortunnej decyzji i porozmawiać z Diabłem. Czy tak się stanie?

Ten album spokojnie mógłby stać się jednym z oficjalnych odcinków serialu. Historia jest ciekawa i wywołuje salwy śmiechu, choć możemy znaleźć parę różnic między dialogami w komiksie, a serią animowaną. Nieco dziwnie brzmią tu przekleństwa czy kultowe teksty Ricka, jednak i tak w trakcie czytania słyszymy w głowie jego charakterystyczny głos. W zasadzie komiks jest według mnie miłą odskocznią i fajnym zapychaczem w nieustającym oczekiwaniu na kolejny sezon serialu. Zakończenie komiksu jest zabawne i zaskakujące, a album czyta się lekko.

Komiksowa seria Ricka i Morty'ego z pewnością spodoba się fanom serialu, ale i przypadkowym czytelnikom. Dowcipna i świeża przepustka do osobliwego uniwersum sprawi radość nie jednej osobie, a przygoda w Piekle jest zdecydowanie warta poświęcenia paru chwil na czytanie.

Zobacz także: Promocje w OleOle - najlepsze okazje. Co kupisz taniej?