Recenzja komiksu X-Men. X-Terminacja

Legendarna piątka X-Men zostaje przeniesiona w czasie, gdzie przyszłość spoczywa w ich rękach. Czy nowe przygody z Marvel Fresh zainteresują współczesnego czytelnika? Jest całkiem nieźle.

Recenzja komiksu X-Men. X-Terminacja

X-Terminacja

Linia Marvel Fresh prezentuje nowe wątki i historie znanych bohaterów X-men. Jednym z najnowszych komiksów ukazujących się nakładem wydawnictwa Egmont jest X-Terminacja, która oprócz powiewu świeżości, przywołuje nieco zakurzoną historię oryginalnej grupy X-men podróżującej w czasie. Czy warto zapoznać się z tym tytułem?

Pierwsza grupa X-Men, stworzona przed laty przez Profesora X, została przeniesiona do współczesności. Na jej członków czekał tu świat, który ledwie rozpoznali, ale postanowili pomóc w zmienianiu go na lepsze. Teraz przyszłość wszystkich mutantów spoczywa w rękach bohaterów z przeszłości. Na młodych przedstawicieli ich gatunku poluje Ahab. Wziął ich na cel także ktoś znajomy, kogo zupełnie się nie spodziewali. Czy uda mu się zrealizować tajemniczy plan? Dzisiejsi X-Men muszą stanąć w obronie pierwszej piątki. Jeśli zginie choć jeden z członków drużyny, przyszłość legnie w gruzach. Ale ilu – i kto – odda życie za nich? Żeby ocalić linię czasu, X-Men muszą zaryzykować wszystko i odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy można zmienić los drużyny z przeszłości?

X-Terminacja miała swą premierę 25 sierpnia 2021 roku, więc jest to jeszcze ciepły tytuł, kuszący nowych i starych czytelników. Fanów uniwersum z pewnością ucieszy kreska Pepe Larraza, artysty znanego z serii takich jak Avengers, Wolverine, X-Men, ale i Gwiezdnych Wojen. Za scenariusz odpowiada zaś Ed Brisson współpracujący m.in. z Marvel czy DC Comics. Komiks co prawda ma dość chaotyczną okładkę, jednak jak tylko ją przewrócimy i zajrzymy do środka tego skromnego, bo 144-stronicowego zeszytu, czekają nas ulubione mroczne i mocne grafiki.

Zobacz również:

  • Recenzja: Pośród Lasu - recenzja komiksu
  • Recenzja: X-Men. Czerwoni - recenzja komiksu

Historia komiksu bazuje na znanym już wątku rozpoczętym w All-New X-Men. Piątka członków oryginalnego zespołu X-Men odbywa podróż w czasie w celu zmiany przeszłości swojej drużyny i ukształtowania przyszłości wszystkich mutantów. Jak można się spodziewać, na ich drodze stają nienawistni przeciwnicy, choć nie wszyscy są przewidywalni. Mamy tu parę zaskoczeń oraz parę... bliźniaków, do tego bardzo tajemniczych.

Wśród bohaterów zobaczymy wielu z popularnych ulubieńców: Wolverine'a, Phoenix, Nightcrawlera, Bloodstorm, Cyclopa czy Beast. Jest dużo akcji, walki i śmierci oraz manipulacji umysłem, która przywołuje na myśl X-Men. Czerwoni, czyli poprzedni tytuł z tego cyklu. Tu nie jest już tak kolorowo, zarówno pod względem obrazków, jak i nostalgicznych, wzruszających wątków przyjaźni z historii Jean Grey, ale to akurat na duży plus, gdyż nowy tytuł czyta się jeszcze lepiej.

Czy X-Terminacja jest warta poświęcenia Twojej uwagi? Zdecydowanie tak. Choć całość jest nieco wtórna, historia jest przyjemnie odświeżona i wyjaśnia niedomknięty wątek. Walki mutantów momentami powalają na łopatki. Obeznany czytelnik, który tęskni za mocnymi uderzeniami i efektami z pewnością będzie zadowolony. Trochę brakuje dłuższej narracji, ale oprócz tego trudno jest się do czegokolwiek przyczepić. Nie będziemy robić spoilerów, więc powiemy tylko, że tytuł jest udany pod każdym względem.

Zobacz także: X-Men. Czerwoni - recenzja komiksu