Recenzja macOS Big Sur - nowy design, przydatne funkcje i kilka wpadek

macOS Big Sur nie do końca jest tym, czego się spodziewaliśmy. To świetna aktualizacja, która wprowadza niezwykle potrzebne odświeżenie interfejsu. Niestety Apple nieco zbyt mocno skupiło się na integracji systemu z procesorami ARM. W macOS Big Sur znajdziemy kilka upierdliwych błędów oraz niedociągnięć. Czy warto zaktualizować swojego Maca już dziś?

Po prawie pięciu miesiącach oczekiwania Apple wprowadziło na rynek zupełnie nową wersję macOS Big Sur. Gigant z Cupertino chwali się, że to "najbardziej zaawansowany system operacyjny na świecie". W praktyce niewątpliwie jest to świetne oprogramowanie, ale daleko mu do ideału. Postanowiłem przekonać się na własnej skórze, jakie korzyści przynosi aktualizacja do systemu macOS Big Sur oznaczonego po raz pierwszy od dwudziestu lat nową liczbą. Nie jest to już bowiem macOS 10.16 tylko macOS 11.0. Apple skusiło mnie obietnicami o zwiększonej wydajności, nowymi funkcjami, odświeżoną przeglądarką Safari oraz implementacją Centrum sterowania, które od lat znamy z iPhone'a oraz iPad'a. Czy jestem zadowolony z nowego systemu operacyjnego? Tego i wielu ciekawych rzeczy o macOS Big Sur dowiesz się z poniższej recenzji.

macOS Big Sur

macOS Big Sur

We wstępie nadmienię, że choć beta systemu operacyjnego macOS Big Sur dostępna była już od czerwca 2020 roku to nie zdecydowałem się na jej instalację na swoich komputerach. Postanowiłem zaczekać do udostępnienia oficjalnej wersji, aby zobaczyć, jak Apple poradziło sobie z eliminacją wielu błędów. Na przestrzeni ostatnich miesięcy programiści w pocie czoła dostosowywali nowy system nie tylko do istniejących już komputerów z procesorami Intel'a, ale także zupełnie nowych konstrukcji opartych na układach ARM64.

Apple sztucznie skraca cykl życia komputerów

Jeszcze przed rozpoczęciem właściwej recenzji należy nadmienić, że system operacyjny macOS Big Sur kompatybilny jest z większością, ale nie wszystkimi komputerami pracującymi pod kontrolą poprzedniej wersji - macOS Catalina. Apple ucięło wsparcie dla iMaców z 2012 i 2013 roku oraz starszych modeli MacBook'a Pro z 2012 roku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że iMac 21,5 z 2014 roku oraz iMac 27 z 2014 roku otrzymały aktualizację. Urządzenia te posiadają niemalże identyczne podzespoły, jak komputery iMac z 2013 roku. Pełna lista kompatybilnych urządzeń znajduje się na stronie Apple (link).

System operacyjny testowałem równocześnie na dwóch komputerach - iMac'u 21,5 Retina 4K z 2017 roku oraz podstawowym modelu MacBook'a Pro 13 z 2019 roku. Na obu urządzeniach system został zainstalowany jako aktualizacja z macOS Catalina 10.15.7.

Zaczniemy od zalet

System operacyjny macOS Big Sur to aktualizacja na którą użytkownicy komputerów Mac czekali od 2014 roku. Przez ostatnie sześć lat komputery Mac nie otrzymały aktualizacji interfejsu użytkownika, który stał się już mocno przestarzały. Nowa wersja systemu operacyjnego nadrabia zaległości. Odświeżony interfejs jest ładniejszy i został zaprojektowany specjalnie z myślą o wyświetlaczach Retina o podwyższonej rozdzielczości. Nie zabrakło również ulepszeń, które zwiększyły wygodę pracy z nową wersją macOS.

Ekran domowy macOS Big Sur

Ekran domowy macOS Big Sur

Apple w końcu postawiło na większą integrację systemu operacyjnego macOS z iOS. Widoczne jest to w niektórych miejsca interfejsu. Przykładowo Dock w macOS teraz również unosi się nieco nad dolną krawędzią ekranu. Rozwiazanie to znane jest posiadaczom iPhone'a X oraz nowszych od dobrych trzech lat.

Porównanie wyglądu Docka

Porównanie wyglądu Docka

Na szczęście wszystkie elementy pozostały na swoim miejscu i nie będziesz musiał uczyć się od nowa obsługi systemu operacyjnego.

Odświeżony wygląd Findera

Odświeżony wygląd Findera

Fakt, że przez pierwsze kilka-kilkanaście godzin trzeba przyzwyczaić się do nowych ikonek, ale nie ma mowy o rewolucji w sposobie użytkowania.

Odświeżone, zaokrąglone menu kontekstowe

Odświeżone, zaokrąglone menu kontekstowe

Centrum sterowania

W macOS Big Sur pojawiło się również kilka nowości. Z punktu widzenia normalnego użytkownika najważniejszą z nich jest Centrum sterowania. Jest to element, którego brakowało mi już od dobrych kilku lat.

Centrum sterowania w macOS Big Sur

Centrum sterowania w macOS Big Sur

Centrum sterowania dostępne jest na górym pasku powiadomień. Po kliknięciu w ikonkę wyświetla się menu zapewniające szybki dostęp do Wi-Fi, Bluetooth, AirDrop, ustawień jasności wyświetlacz, klawiatury oraz głośności. W Centrum sterowania znajdziemy również widget pokazujący aktualnie odtwarzaną muzykę oraz przycisk Nie przeszkadzać.

Centrum sterowania w iOS

Centrum sterowania w iOS

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby całość dostosować do własnych potrzeb.

Ustawienia Centrum Sterowania w macOS Big Sur

Ustawienia Centrum Sterowania w macOS Big Sur

Nowe Centrum powiadomień

Razem z Centrum sterowania z systemu operacyjnego iOS przeniesiono Centrum powiadomień.

Centrum powiadomień w macOS Big Sur

Centrum powiadomień w macOS Big Sur

Pozwala ono na przypięcie wielu użytecznych widgetów takich, jak kalendarz, pogoda, notowania akcji czy zegar z wieloma strefami czasowymi. Oczywiście w górnej części Centrum powiadomień nadal znajdziemy powiadomienia systemowe.

Centrum powiadomień w iOS

Centrum powiadomień w iOS

Nowe ustawienia zasilania

Z nowych ustawień zasilania ucieszą się głównie posiadacze nowszych modeli MacBooka wyposażonych w porty USB Typu C/Thunderbolt 3. Apple wprowadziło znaną z systemu iOS funkcję zoptymalizowanego ładowania, która pozwala zwiększyć żywotność baterii.

Nowe ustawienia baterii

Nowe ustawienia baterii

Pojawiła się także pozycja kondycja baterii, która informuje nas o stanie akumulatora. Niestety, aby sprawdzić ilość cykli baterii (sprawdź, jak to zrobić) nadal trzeba skorzystać z Raportu systemowego.

Kondycja baterii

Kondycja baterii

Nowe dźwięki i powrót Boot Chime

System operacyjny macOS Big Sur oferuje zupełnie nowe, subtelniejsze dźwięki w obrębie całego interfejsu użytkownika. Co ciekawe powrócił również dźwięk podczas uruchamiania - Boot Chime. Apple zrezygnowało z niego w 2017 roku. Teraz otrzymały go również nowsze modele. Efekt dźwiękowy jest aktywowany domyślnie.

Odświeżona przeglądarka Safari

Częścią systemu operacyjnego macOS Big Sur jest także nowa wersja Safari. W końcu pozwala ona na odtwarzanie treści na YouTube w 4K, a to dopiero początek nowości. Apple zmodyfikowało funkcje prywatności i poprawiło optymalizację, która przekłada się na nieco dłuższe czasy pracy na baterii.

Pojawiła się także wyczekiwana od dłuższego czasu konfigurowalna strona startowa, która pozwala na zmianę tła i przypinanie ulubionych witryn.

Pulpit domowy Safari

Pulpit domowy Safari

Apple zmieniło także układ wyświetlania kart. Z Google Chrome ściągnięto podgląd karty bez konieczności jej otwierania. Udostępniono również nowe API WebExtensions, które w przyszłości ma zachęcić programistów do tworzenia nowych rozszerzeń dla Safari.

Podgląd otwartych kart w Safari

Podgląd otwartych kart w Safari

Aplikacja Wiadomości rodem z iOS

Apple praktycznie co roku aktualizuję aplikację Wiadomości na macOS. Nie inaczej jest w tym roku. Obecnie system operacyjny macOS Big Sur posiada aplikację przeportowaną rodem z iOS za pośrednictwem narzędzia Catalyst. Najnowsza wersja Wiadomości pozwala na dodawanie animacji, Memoji oraz wysyłanie plików GIF. Program umożliwia również przypinanie wiadomości oraz wyciszanie poszczególnych osób w konwersacjach grupowych.

Mnóstwo mniejszych udogodnień

Poza dużymi i widocznymi na pierwszy rzut oka zmianami Apple wprowadziło również mnóstwo innych udogodnień, z których skorzystamy na codzień. Mowa między innymi o szybkim przełączaniu słuchawek AirPods sparowanymi z jednym kontem iCloud. Pojawiła się także odświeżona aplikacja Apple Music oraz nowe retusze w Zdjęciach.

Ustawienia dźwięku z podpiętymi słuchawkami AirPods

Ustawienia dźwięku z podpiętymi słuchawkami AirPods

Jedną z ważniejszych nowości jest mechanizm aktualizacji, który będzie w stanie przeprowadzić część procesu podczas pracy systemu operacyjnego. Przełoży się to na krótszy czas instalacji nowych wersji systemu operacyjnego macOS.

A co z wadami?

macOS Big Sur nie jest systemem idealnym. Po kilku dniach użytkowania zauważyłem kilka mniejszych oraz większych wad. Część z nich zostanie z pewnością wyeliminowana wraz z kolejnymi aktualizacjami oprogramowania. Niestety niektóre problemy wynikają bezpośrednio z architektury systemu operacyjnego i nie zostaną rozwiązane.

Ekran blokady nadal wyświetla powiadomienia

Niestety macOS Big Sur nadal ma problem z problem z zachowaniem bezpieczeństwa na ekranie blokady. System w dalszym ciągu wyświetla wszystkie przychodzące powiadomienia np. z aplikacji Messenger.

Ekran blokady wyświetlający treść powiadomień

Ekran blokady wyświetlający treść powiadomień

Brak wsparcia dla 32 bitowych aplikacji

macOS Big Sur to także pierwszy system operacyjny dla komputerów od Apple, który w całości pracuje w oparciu o 64 bitową architekturę. Oznacza to, że nie uruchomimy już 32 bitowych aplikacji. Apple informowało o tym deweloperów na wiele miesięcy przed wprowadzeniem nowej wersji systemu. Nie zmienia to faktu, że w przypadku korzystania ze specjalistycznego oprogramowania brak wsparcia dla 32 bitowej architektury może być problematyczny.

Obecnie jedynym systemem operacyjnym Apple wspierającym 32 bitową architekturę jest watchOS. Sprzedawany do dziś Apple Watch Series 3 to ostatnie urządzenie w ofercie z 32 bitowym chipem produkcji Apple.

Zapomnij o ekranie dotykowym i odświeżonym pasku Touch Bar

Apple gruntownie odświeżyło wygląd interfejsu użytkownika, ale system operacyjny macOS Big Sur nadal nie jest i szybko nie będzie przystosowany do pracy z ekranami dotykowymi. Stanowisko Apple w tej sprawie jest jasne. Ekran dotykowy znajduje się tylko w smartfonach i tabletach.

MacBooki Pro posiadają jedynie niewielki pasek dotykowy Touch Bar, który zastępuje przyciski funkcyjne. Szkoda, że przy okazji aktualizacji do nowej wersji macOS, Apple nie zdecydowało się na odświeżenie wyglądu paska Touch Bar.

Touch Bar w MacBooku Pro 13 z 2019 roku

Touch Bar w MacBooku Pro 13 z 2019 roku

Po aktualizacji system zeruje niektóre ustawienia

System operacyjny macOS Big Sur mocno zmienił się pod maską, czego nie widzą użytkownicy. Niestety zmiany w architekturze systemu operacyjnego uniemożliwiły przeniesienie niektórych ustawień systemowych. Chodzi między innymi o wygląd paska górnego. Po aktualizacji system operacyjny zmienił wygląd mojego widgetu z poziomem naładowania baterii oraz usunął skrót do okna logowania. Na szczęście elementy te możemy łatwo aktywować w Preferencjach systemowych.

Skróty na pasku menu

Skróty na pasku menu

macOS Big Sur to aktualizacja, której potrzebowaliśmy

Najnowsza wersja systemu operacyjnego macOS Big Sur to zdecydowanie spory krok naprzód. Apple zaktualizowało wygląd, dodało kilka ciekawych funkcji oraz lepiej zintegrowało komputery Mac z urządzeniami przenośnymi. Względem systemu operacyjnego macOS Catalina nazywanego czasami odpowiednikiem Windowsa Visty na komputery PC, nowa wersja jest zdecydowanie lepsza.

MacBook Pro 13 z systemem operacyjnym macOS Big Sur i procesorem ARM - Apple M1

MacBook Pro 13 z systemem operacyjnym macOS Big Sur i procesorem ARM - Apple M1

Przy okazji zmian nie zdecydowano się na radykalne rozwiązania, dzięki czemu nie będziemy musili uczyć się na nowo obsługi naszego komputera. Niestety nie obyło się bez mniejszych i większych wpadek. Należy uważać na zrestartowane ustawienia paska menu oraz ekran blokady wyświetlający treść powiadomień. W zamian otrzymamy jednak świetne Centrum sterowania, odświeżony wygląd całego systemu operacyjnego oraz dziesiątki małych zmian, które cieszą.

Podsumowując system operacyjny macOS Big Sur to zbiór drobnych poprawek, usprawnień i udoskonaleń, które uprzyjemniają korzystanie z komputera. Jeżeli posiadasz kompatybilnego Maca nie powinieneś zwlekać z aktualizacją. Pamiętaj jednak o wykonaniu kopii zapasowej (zobacz, jak ją zrobić) przed przystąpieniem do instalacji najnowszej wersji macOS Big Sur.