Recenzja myszki przewodowej Dream Machines DM6 Holey S

Producent myszki przewodowej Dream Machines DM6 Holey S wychwala jej gamingowe możliwości, które idą w parze z wyjątkowo niską wagą całego urządzenia. Czy takie połączenie faktycznie ma rację bytu? Sprawdźmy.

Dream Machines DM6 Holey S to lekka myszka gamingowa dedykowana głównie graczom, ale nie tylko. Wybór przewodowej konstrukcji urządzenia występuje stosunkowo częściej w środowisku fanów rozrywki komputerowej, ze względu na lepsze odwzorowywanie położenia kursora, jednak nie jest to regułą. Producent gwarantuje wytrwałość myszki oraz bezkonkurencyjną szybkość reakcji przy stosunkowo niskiej wadze. Zerknijmy do specyfikacji urządzenia, żeby sprawdzić w jaki sposób firma Dream Machines chce zapewnić wszystkie z wymienionych cech.

Recenzja Dream Machines DM6 Holey S

Specyfikacja

  • Łączność: przewodowa
  • Prędkość maksymalna: 7.0 m/s
  • Polling Rate: 1000 Hz
  • Przyciski: 6 + scroll
  • Sensor: Optyczny PMW3389
  • DPID: 400, 800, 1200, 2400, 4800, 16000
  • LOD (lift off distance): 1/2/3 mm
  • Lewy przycisk: Huano 20.000.000 kliknięć
  • Prawy przycisk: Huano 20.000.000 kliknięć
  • Przyciski boczne: 3.000.000 kliknięć
  • Scroll: Huano
  • Wymiary: 129 x 66 x 40 mm
  • Waga: 69 g (bez kabla)
  • Kabel: Kabel sznurówka 1.8 m
Recenzja Dream Machines DM6 Holey S

To, co najbardziej przykuwa uwagę, to użyty typ przycisków oraz liczba gwarantowanych kliknięć. Producent informuje o zastosowanych w urządzeniu mikroprzełącznikach Huano Blue Shell, które cieszą się wysoką deklarowaną liczbą kliknięć na poziomie 20 milionów na przyciskach prawym i lewym oraz 3 milionów na klawiszach bocznych. Warto zaznaczyć, że ten sam typ przełącznika jest zastosowany również na scrollu. Ponadto zastosowany sensor optyczny PMW3389 jest aktualnie jednym z najlepszych dostępnych na rynku. Gwarantuje on wysoką czułość, a wykorzystywany jest również w produktach marek z wyższej półki takich jak Genesis, HyperX czy Cooler Master. Na uwagę zasługuje również wyjątkowo niska waga całej konstrukcji, która wynosi zaledwie 69 gramów.

Cena

Cena zaproponowana na stronie producenta to 189 zł. W porównywalnej cenie znajdziemy dosłownie jeden produkt zbliżony wagą i specyfikacją, a mowa o SPC Gear LIX Plus. To, co wyróżnia model DM6 Holey S, to sensor o czułości 16 000 dpi. Innym urządzeniem, które może pochwalić się zbliżonymi cechami to Glorius PC Gaming Race, jednak ten kosztuje już odczuwalnie więcej. Czy w takim razie myszka firmy Dream Machine jest swojego rodzaju złotym środkiem między dobrym, a tanim urządzeniem?

Recenzja Dream Machines DM6 Holey S

Pierwsze wrażenia

Na pierwszy rzut oka opakowanie prezentuje się niepozornie. Pudełko jest niewielkie, utrzymane w stonowanych kolorach bieli i szarości, z wyróżniającą się fotografią czarnej myszy czekającej na nas w środku. Po jego otworzeniu naszym oczom ukaże się urządzenie umieszczone w odpowiednio wyciętej gąbce. Poza tym w opakowaniu znajdziemy również krótką, obrazkową instrukcję postępowania z urządzeniem oraz karteczkę informującą o możliwości rejestracji myszki na stronie internetowej producenta, co pozwoli uzyskać szybki serwis oraz bezpłatną pomoc techniczną przez email w razie potrzeby.

Recenzja Dream Machines DM6 Holey S

Po wyjęciu myszki DM6 Holey S nadchodzi czas na bliższe zapoznanie. Obudowa typu plaster miodu w kolorze matowej czerni w całości wykonana jest z tworzywa sztucznego, co przekłada się na stosunkowo niską wagę. Dzięki zastosowanym materiałom jest ona przyjemna w dotyku. Otwory wycięte w powłoce zewnętrznej mają zapewniać lepszą wentylację sprzętu, a dodatkowo niwelować problem potliwości dłoni. Myszka została z założenia zaprojektowana dla osób praworęcznych, na co wskazuje umiejscowienie dodatkowych dwóch przycisków po lewej stronie urządzenia tuż pod kciukiem. Ponadto, na grzbiecie odnajdziemy scroll oraz dodatkowy guzik służący do regulacji czułości. Z przodu umieszczono za to wyjście 1,8 metrowego kabla w oplocie typu sznurówka. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że myszka w całości została zaprojektowana we współpracy z Test Gear w taki sposób, by wygodnie układała się w dłoni podczas długich rozgrywek.

Recenzja Dream Machines DM6 Holey S

Konfiguracja

Nowo podpięte urządzenie zostaje szybko zauważone, po czym następuje instalacja oprogramowania. Co ważne, na tym etapie nie wyskakuje ani jedno okno instalacji, tym samym nie instaluje się żaden nowy program dedykowany. Żeby taki uzyskać należy przejść na stronę producenta i tam znaleźć zakładkę Myszki > Oprogramowanie do myszek. Niestety, na dzień dzisiejszy nie jest możliwe pobranie software’u skierowanego do myszki DM6 Holey S. Z opisu dowiadujemy się, że będzie on dostępny wkrótce, a wśród opcji konfiguracji będziemy mogli dostosować ustawienia DPI, sposób próbkowania oraz LOD.

Recenzja Dream Machines DM6 Holey S

Po dłuższym użytkowaniu

Początkowo sceptycznie podchodziłam do wychwalanej wygody użytkowania myszek z obudową w typie plaster miodu. Wydawało mi się, że dłuższy dotyk może powodować dyskomfort lub co najmniej niewygodę, jednak nic z tego nie miało odzwierciedlenia w rzeczywistości. Producent szczególnie zwraca uwagę na niską wagę urządzenia. Myszka faktycznie jest lekka, przez co płynnie się ją prowadzi. Co ciekawe, okablowanie w żaden sposób nie przeszkadza. Dzięki zastosowaniu oplotu ze splotem typu sznurówka kabel jest równie lekki. Ponadto ze względu na to, że mówimy o myszce przewodowej nie zauważyłam żadnych opóźnień sygnałowych, a kursor znajdował się zawsze tam, gdzie tego chciałam.

Bardzo przydatny jest przycisk umieszczony na grzbiecie sprzętu, który odpowiada za regulację czułości sensora. Do wyboru mamy 400, 800, 1200, 2400, 4800 oraz 16000 dpi. Dla moich codziennych potrzeb spokojnie wystarczało 1200, jednak potrafię sobie wyobrazić, że korzystanie z wyższych czułości może być kluczowe podczas grania w gry komputerowe z gatunku strzelanek lub zręcznościówek. W przypadku dodatkowych dwóch przycisków bocznych mankamentem może być to, że dosyć mocno odstają od obudowy. Mnie to nie przeszkadzało, ale nie jestem wybredna pod tym względem.

Recenzja Dream Machines DM6 Holey S

Dodatkową niespodzianką okazały się dwa tajemnicze przyciski umieszczone niepozornie na spodzie myszki. Informacja o nich nie pojawiała się ani w instrukcji, ani nawet w opisie urządzenia na stronie producenta, tym bardziej byłam zaskoczona ich odkryciem. Po krótkich testach okazało się, że jeden z nich odpowiada za manualne włączanie i wyłączenie oświetlenia wewnętrznego myszki. Co do drugiego przycisku to nie mam pojęcia do czego służy mimo wielu pomysłów. Odpowiedź na te pytanie nie jest mi znane, a ponadto nigdzie nie znalazłam również pełnej wersji instrukcji urządzenia, w którym prawdopodobnie by się ona znajdowała. Może producent postanowił ukryć w myszce gamingowej coś w rodzaju zagadki dla spostrzegawczych z typu zgaduj-zgadula?

Podsumowanie

Trzeba przyznać, że myszka Dream Machines DM6 Holey S to jedno z najciekawiej zaprojektowanych urządzeń jakie miałam okazje oglądać. Jest to na pewno dobra inwestycja dla tych, którzy cenią sobie wygodę, piękny wygląd oraz lekkość sprzętu. Przyznam, że przez cały okres testowania korzystało mi się z urządzenia stosunkowo poręcznie, chociaż moje potrzeby z pewnością są mniejsze niż profesjonalnego gracza.

Recenzja Dream Machines DM6 Holey S

Niestety, kupno wiążę się z kilkoma niedogodnościami, które dla mnie miały znaczenie. Firma, w trosce o środowisko zdecydowała się nie umieszczać pełnej wersji instrukcji do pudełka. Wobec tego założyłam, że powinna się ona znajdować na stronie producenta w miejscu ogólnodostępnym dla każdego. Ze zdziwieniem odkryłam, że jej tam nie ma, co okazało się kluczowe podczas poszukiwania przeznaczenia tajemniczych przycisków ze spodu myszki. Dodatkowym minusem jest na pewno brak dostępu do dedykowanego oprogramowania, który umożliwiałoby spersonalizowaną konfigurację urządzenia. Zaznaczam, że ma to miejsce na dzień pisania tej recenzji, a producent ma w planach udostępnienie takiego programu z czasem).