Samsung BX2235

Zalety:

  • Niezła jakość obrazu
  • Magiczne funkcje
  • Szybka matryca
  • Umiarkowana cena

Wady:

  • Brak spolszczonego menu
  • Przeciętne kąty widzenia

BX2235 jest jednym z najprostszych i najtańszych monitorów spośród wyświetlających obraz w formacie fullHD i na pewno znajdzie wielu zwolenników. Nie stawia ich przed dylematem wyboru rodzaju złącza do komputera ponieważ ma tylko jedno, DVI.

BX2235 jest jednym z najprostszych i najtańszych monitorów spośród wyświetlających obraz w formacie fullHD i na pewno znajdzie wielu zwolenników. Nie stawia ich przed dylematem wyboru rodzaju złącza do komputera ponieważ ma tylko jedno, DVI. 21,5-calowa matryca typu TN o naturalnej rozdzielczości 1920x1080 pikseli jest podświetlona krawędziowo światłem z białych LED-ów. System OSD jest równie prosty jak monitor. Standardowo jasność jest ustawiona na wartość maksymalną i to daje ok. 240 cd/m2. To za wiele do otrzymywania dobrych cieni z tej matrycy i dlatego warto zredukować jasność do 60% uzyskując 150 kandeli/m2, które uchodzi za wartość optymalną, nie męczy wzroku ale wystarcza do rozróżnienia szczegółów. #Magiczny obrótMonitor dysponuje trzema „magicznymi” ustawieniami: koloru, jasności i kąta widzenia. MagicBright ma ustawienia „Internet, Game, Sport, Movie, Dynamic Kontrast. Magic color ma poprawiać czytelność kolorów w wersji „Full albo Inteligent”. Jednak najciekawsze jest ustawienie kąta widzenia. Wiadomo, że matryca TN nie ma rekordowych parametrów pod tym względem, więc sztuczka polega na tym żeby odwrócić ekran w stronę patrzącego ale tylko wirtualnie nie ruszając go fizycznie. To rzeczywiście działa jak obrót, widoczność po jednej stronie się poprawia, a po przeciwnej pogarsza. Ustawienie kąta widzenia, włącznie z kierunkiem centralnym ma 6 pozycji. I to naprawdę działa. Za ten pomysł i jego realizację dalibyśmy Samsungowi dziesiątkę w ocenie za jakość obsługi gdyby nie zbyt nerwowo reagujące menu OSD nawet na zbliżenie palca do pojemnościowych czujników. Żaden z predefiniowanych profili nie zagwarantował poprawnej kalibracji, dostrojenie musieliśmy wykonać ręcznie. Efekt był całkiem niezły. Parametr deltaE, który ilustruje rozbalansowanie szarości udało nam się zmniejszyć do 2,9. Temperatura barwowa podniosła się do z 6100 do 6600K, kontrast do prawie 800:1 (z nominalnych 1000:1). Test jednorodności oświetlenia wypadł przeciętnie. 90% w tej konkurencji nie jest wynikiem z czołówki, ale też nie stanowi katastrofy. Poza sterownikiem, na dołączonym krążku znaleźliśmy jeszcze oprogramowanie MultiScreen, które pozwala użytkownikowi na podział ekranu na kilka sekcji. Na pochwałę zasługuje niewielkie zapotrzebowanie na energię. Przy najbardziej energochłonnych ustawieniach monitor wymaga niewiele ponad 20 watów.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier