Samsung CFG70

Samsung CFG70

W skrócie:

Monitor dla graczy z zakrzywionym ekranem.

Zalety:

  • Matryca VA
  • 100-procentowe pokrycie palety barw RGBs
  • Równomierne podświetlenie
  • Jasność

Wady:

  • Niski kontrast
  • Niepraktyczny wysięgnik podstawy

Najbardziej niezwykła konstrukcja w teście monitorów dla graczy luty/marzec 2018

Już na pierwszy rzut Samsung CFG70 oka zadziwia powyginanym wysięgnikiem podstawy. Jest on równie interesujący co niepraktyczny. Wprawdzie pozwala na płynną regulację wysokości i wychyleń monitora, ale zajmuje niemal dwa razy tyle miejsca co konwencjonalne konstrukcje. Jednocześnie jest to jedyny monitor w stawce z zewnętrznym zasilaczem.

Mieszane uczucia wywołuje również 23,5-calowa, zakrzywiona matryca o proporcjach 16:9. Niestety, potwierdza ona teorię, że najlepsze wygięte ekrany to te o przekątnej powyżej 30 cali, i to w formacie ultrapanoramicznym. Stosunkowo mały, lecz zakrzywiony wyświetlacz rozprasza wzrok i sprawia, że ekran jest obserwowany niczym z wnętrza słoika. Pomimo to syntetyczna jakość obrazu jest naprawdę wysoka.

Dzięki zastosowaniu matrycy VA jest to jedyny monitor w teście zapewniający 100-procentowe pokrycie palety RGBs. Według zapewnień producenta czas reakcji matrycy jest na poziomie 1 ms, natomiast częstotliwość odświeżania wynosi 144 Hz. Nie zabrakło synchronizacji obrazu w ramach technologii FreeSync. Zadowalająco wypada równomierność podświetlenia, i to nawet pomimo krzywizn matrycy.

Również odwzorowanie barw mieści się w akceptowalnych normach dla urządzenia tej klasy. Kolejnym plusem jest jasność 287,1 cd/m2, bardzo bliska deklarowanej wartości. Tradycyjnym problemem w przypadku małych matryc gamingowych jest niski kontrast. Nie inaczej jest w Samsungu CFG70. Producent udziela na urządzenie 24-miesięcznej gwarancji.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier