Samsung CLX-3175FN

Zalety:

  • + zwarta budowa
  • + umiarkowana cena i koszt druku
  • + cicha praca

Wady:

  • - słaba jakość druku w kolorze
  • - niewielkie pojemniki na toner
  • - słaby skaner

Litery FN w nazwie urządzenia sygnalizują wyposażenie dodatkowo w faks i gniazdko sieciowe. Oprócz tego mamy płaski skaner 600 dpi w technologii CIS z automatycznym podajnikiem dokumentów, taki sam jak w zastępowanym modelu 3160, oraz nowy segment druku, taki sam jak w drukarce jednofunkcyjnej CLP-315. W tej części zmiany są już poważne i mają na celu przede wszystkim zmniejszenie gabarytów urządzenia.

Litery FN w nazwie urządzenia sygnalizują wyposażenie dodatkowo w faks i gniazdko sieciowe. Oprócz tego mamy płaski skaner 600 dpi w technologii CIS z automatycznym podajnikiem dokumentów, taki sam jak w zastępowanym modelu 3160, oraz nowy segment druku, taki sam jak w drukarce jednofunkcyjnej CLP-315. W tej części zmiany są już poważne i mają na celu przede wszystkim zmniejszenie gabarytów urządzenia. Wymieniono cały system zasilania drukarki w toner. Cylindryczne zasobniki zostały zastąpione przez prostopadłościenne, łatwiejsze do ciaśniejszego upakowania. Efekt okazał się znakomity, objętość urządzenia zmniejszyła się o połowę. Przy okazji spadła do 1500 stron wydajność czarnego naboju, ale w konstrukcjach, w których tonera nie wymienia się razem z wałkiem elektrofotograficznym, takie redukcje nie odbijają się negatywnie na kosztach druku. W CLX-3175 nie jest on niski. Jednak dziesięć groszy za stronę mono i 42 za kolorową to taniej niż poprzednim modelu (12 i 50). Jest w tym spory udział niższej ceny i większej wydajności bębna. Co ciekawe, pomimo radykalnej przebudowy układu obie generacje urządzeń używają tego samego sterownika. Bez zmiany pozostały podstawowe parametry drukarek. Rozdzielczość 600 dpi, schemat przenoszenia tonera (wspólny wałek i pas transmisyjny) i co za tym idzie szybkość 16 stron mono i cztery kolorowe na minutę. Wyniki testów jakościowych i szybkościowych starszych i nowszych modeli są bardzo podobne. Faktyczne szybkości niewiele ustępują nominalnym. Minimalnie poprawiły się szczegóły na grafice prezentacyjnej, ale, także niewiele, pogorszyła się jakość koloru. W dalszym ciągu duże powierzchnie nie są pokryte jednolicie. Synteza kolorów RGB z CMYK-a nie udaje się najlepiej, szczególnie niebieskiemu brakuje stopniowania. Przy fabrycznych ustawieniach sterownika jest nadmiar magenty. Możliwości skanera wystarczają jedynie do prac o charakterze biurowym. Zachowuje równowagę szarości, ale ma zbyt małą dynamikę do skanowania fotografii, z których znikają jasne i ciemne szczegóły. Więc jego kolorystyczne możliwości kończą się na skanowaniu wykresów z Excela. Tempo skanowania także nie imponuje. Za to pochwalić skaner należy za wzorową współpracę z programem do rozpoznawania tekstu.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier