Samsung Powerbot VR9000

W skrócie:

Samsung Powerbot VR9000 wygląda świetnie, ale jest za duży.

Zalety:

  • Skanuje pomieszczenia i tworzy mapę mieszkania
  • Długa rolka czyszcząca

Wady:

  • Problem z wymiataniem śmieci przy ścianach
  • Zbyt wysoka obudowa

Samsung Powerbot VR9000 ma największe koła spośród testowanych odkurzaczy, dzięki którym pokonuje nawet wysokie progi.

Zestaw nowoczesnych czujników zbliżeniowych sprawia, że rzadko kiedy dotyka przedmiotów czy ściany, do których podjeżdża i co ważne potrafi skutecznie wykryć niemal każdą przeszkodę. Na pochwałę zasługuje też bardzo duży, bo ok 30 cm mechanizm sprzątający, który składa się z dużej rolki silikonowej z włosiem. Niezwykle mocna turbina sprawia, że robot skutecznie również zasysa brud z podłogi. Sprawdza się w czyszczeniu wykładzin, dywanów i gładkich podłóg. Jeździ systematycznie sprzątając całą powierzchnię pokoi. Tworzy też mapę pomieszczeń skanując sufit.

Dobrym pomysłem jest umieszczenie pojemnika na śmieci na górze obudowy i wykonanie go z przezroczystego materiału. Od razu widać kiedy jest pełny, można go też łatwo wyjąć i wyczyścić.

Robot wygląda kosmicznie, ale niestety ma parę wad. Czasami niestety się gubi, jest duży i wysoki a przez to niegramotny. Brak dodatkowej bocznej szczotki, nie wpływa korzystanie na sprzątanie wzdłuż ścian. Jego największym problemem jest jednak spora wysokość (powyżej 13 cm). Nie mieści się pod większością szafek i mebli. Nawet gdy wjedzie pod łóżko, to czasami „głupieje”. Szczególnie gdy jest ciemno, bo zamontowana na obudowie kamera po prostu przestaje widzieć punkty charakterystyczne sufitu. Niestety to problem większości robotów z kamerami. Praca w ciemności to dla nich spore wyzwanie.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier