Seagate Barracuda 7200.11 ST31500341AS

Kolejny rekord pojemności został pobity – i to aż o połowę. Seagate oferuje dyski 1,5 TB, które zaspokoją potrzeby kolekcjonerów wielkich plików.

Terabajtowe napędy przestały już być sensacją, ale 50-procentowy skok pojemności wciąż robi wrażenie. 1500 GB miejsca w nowej Barracudzie 7200.11 wydaje się nieskończoną przestrzenią, lecz jak uczy doświadczenie, zapełnienie jej jest tylko kwestią czasu. Wystarczy przecież zwolnić hamulce i zacząć przechowywać multimedia w najwyższej jakości, by nawet półtora terabajta okazało się za ciasne.

Gigant – a może raczej „terant” – Seagate’a oprócz połaci miejsca na dane oferuje wydajność wyższą od testowanych dotychczas Barracud 7200.11 (500, 750 i 1000 GB). Różnice są wyraźne, a sam przyrost szybkości działania stanowi dobry argument za zakupem tego dysku. Co więcej, koszt archiwizacji 1 GB należy do najniższych w rankingu, więc ST31500341AS cechuje się bardzo wysoką opłacalnością, najwyższą w chwili testu.

Jedynym minusem napędu – oprócz osławionej zworki obniżającej przepustowość interfejsu SATA – jest fakt, iż producent z początkiem 2009 roku wycofał się z 5-letniej gwarancji na większość dysków, w tym Barracudy 7200, wracając do standardowej w branży opieki 3-letniej.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier