Seagate FreeAgent Theater+

Zalety:

  • Dobra jakość wykonania
  • Pasywne chłodzenie
  • Obsługa napisów txt
  • Stacja dokująca na dysk zewnętrzny

Wady:

  • Brak obsługi polskich czcionek
  • Nie obsługuje formatów HD audio

Elegancki odtwarzacz multimedialny wyposażony w specjalną stację dokującą do dysków USB FreeAgent Go Seagate’a. Odtwarza większość formatów multimedialnych, pracuje bezgłośnie, lecz na razie jego słabością jest brak obsługi polskich czcionek w napisach ekranowych.

Odtwarzacz Seagate’a prezentuje się bardzo elegancko. Obudowę wykonano z dobrych jakościowo tworzyw, jest niska, nie rzuca się w oczy. Pod plastikową zaślepką znajdziemy miejsce na umieszczenie dysku zewnętrznego serii FreeAgent Go z interfejsem USB. Rozwiązanie to bardzo nam się podoba. Oprócz walorów estetycznych (dysk jest praktycznie zintegrowany z obudową) zaletą jest możliwość synchronizacji multimediów pomiędzy pecetem i dyskiem zewnętrznym. Zestaw gniazd jest przyzwoity. Oprócz złącza USB w stacji dokującej mamy dwa dodatkowe gniazda tego typu- jedno z przodu, drugie na tylnej ściance. W jednym z nich można umieścić np. opcjonalny kontroler Wi-Fi oferowany przez producenta. Standardowo urządzenie ma wbudowany port Ethernet, pozwalający na łączenie z dyskami sieciowymi NAS lub komputerami pracującymi w sieci.

Użytkownik może też przeglądać zasoby wybranych serwisów internetowych – np. YouTube, Picasa czy Flickr. W zestawie znajdziemy przejściówkę z gniazda kompozytowego wideo na Euroscart, co może się przydać właścicielom starszych telewizorów. Użytkownicy plazm czy LCD skorzystają zapewne z wyjścia HDMI, którym prześlemy sygnał wideo do rozdzielczości 1080p. Menu urządzenia jest czytelne, choć niestety nie przetłumaczono go na język polski. Niektórych użytkowników (np. piszącego tę recenzję) może irytować domyślne prezentowanie multimediów (filmów, muzyki) w postaci listy plików zamiast listy katalogów w których się znajdują. Taki widok jest możliwy do uzyskania jednak każdorazowo musimy zmienić odpowiednie ustawienia w menu.

Odtwarzacz radzi sobie z wyświetlaniem filmów HD nawet jeśli bitrate jest bardzo wysoki. Jakość zarówno obrazu jak i dźwięku jest bardzo wysoka. Obraz jest płynny, z poprawnym balansem barw i wzorową ostrością. Co ciekawe Seagate wyświetla napisy ekranowe z plików txt. Niestety problemem aktualnej wersji oprogramowania jest brak obsługi polskich czcionek. Mamy nadzieję, że ten minus zostanie wyeliminowany wraz z wprowadzeniem kolejnych wersji firmware. Jeśli chodzi o obsługę audio to urządzenie prezentuje się przeciętnie. Dekodowane są podstawowe formaty, DTS może być dekodowany w trybie 2.0 lub wysyłany w postaci niezdekodowanego strumienia do zewnętrznego dekodera. Niestety nie ma obsługi formatów DTS-HD ani Dolby TrueHD.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier