Sex Education - recenzja bez spoilerów 3 sezonu

Dziś na platformie Netflix premierę ma trzeci sezon młodzieżowego serialu “Sex Education”. Na ten moment czekali fani serialu. Nic dziwnego — nad Moordale nadciągają czarne chmury.

"Sex Education" to jedna z popularniejszych produkcji Netflixa. Komediowo-dramatyczny serial w reżyserii Laurie Nunn zdobył szerokie uznanie głównie ze względu na interesującą wielowątkową fabułę poruszającą tematykę edukacji seksualnej wśród młodzieży szkoły licealnej Moordale. Na dzień dzisiejszy produkcja składa się z trzech sezonów, z czego ostatni właśnie ma premierę. Czy to udana kontynuacja, czy może wymuszone przedłużanie koszmaru? Przekonałam się i z przyjemnością Wam o tym opowiem. Na początek jednak przypomnijmy sobie, od czego się zaczęło.

Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

Sex Education

twóczyni Laurie Nunn

Nastoletni prawiczek Otis naśladuje swoją mamę, która jest seksuologiem, i wspólnie ze zbuntowaną Maeve zaczyna udzielać w szkole porad seksualnych.

  • Twórczyni: Laurie Nunn
  • Obsada: Asa Butterfield, Gillian Anderson, Ncuti Gatwa, Emma Mackey, Connor Swindells, Kedar Williams-Stirling, Alistair Petrie, Aimee Lou Wood, Mimi Keene, Chanel Kular, Tanya Reynolds, Patricia Allison, Mikael Persbrandt, Rakhee Thakrar, Jemima Kirke, Anne-Marie Duff
  • Gatunek: Dramat, Komedia
  • Kategorie: Sprośny, Uczuciowy, Prześmiewczy
  • Kategoria wiekowa: 16+

Fabuła serialu “Sex Education” skupia się wokół historii Otisa — niezwykle cichego i speszonego nastolatka. Chłopiec pomimo braku doświadczenia w seksie wie o nim naprawdę sporo. Ma to miejsce za sprawą jego mamy, która z zawodu jest seksuologiem. Niestety, jej powołanie nie pozostaje bez wpływu na życie syna. Głównie ze względu na to, że zawód terapeutki seksualnej jest regularnie tematem drwin i kpin wśród rówieśników. Pewnego dnia to się zmienia, gdy okazuje się, że wiedza, którą Otis otrzymał wraz z mlekiem matki, jest niezwykle pomocna dla wkraczających w życie seksualne nastolatków. Po raz pierwszy zauważa to Maeve, która namawia chłopca do otworzenia w szkole płatnej poradni.

Zobacz również:

  • Netflix prezentuje nowości na listopad: Czerwona Nota i wiele więcej!
  • Co obejrzeć na Netflix? Propozycje na weekend
  • Sprawdź, co warto dziś obejrzeć na Netflixie [27.09-3.10]
Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

Tak jednak było na samym początku. Od czasu pierwszego sezonu fabuła zdecydowanie nabrała tempa. Ma to miejsce dzięki temu, że do historii głównego bohatera dołączyły wątki innych postaci. Kilka z nich szczególnie warto przedstawić. Na pierwszy ogień niech idzie ekscentryczna matka Otisa, Jean Milburn. Następna w kolejności jest samotna nastolatka mieszkająca w przyczepie, Maeve Wiley. Poza tym na uwagę zasługuje także Eric Effiong, najlepszy przyjaciel głównego bohatera. Dodatkowo wątki poboczne opowiadają także historie: szkolnego łobuza Adama Groffa, bogatej Aimee Gibbs, dziwaczki Lily Iglehart, piękności Ruby Metthews i wielu innych uczniów.

Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

Warto tutaj wspomnieć, że drugi sezon zakończył się mocno burzliwie. Fani nie byli pewni, jak dalej potoczy się historia, wiedzieli jednak jedno: będzie naprawdę gorąco. Co tu dużo mówić, mieli rację. Początek sezonu trzeciego nie pozostawia złudzeń — to nadal jest serial bez absolutnie żadnego tabu.

Twórczyni “Sex Education” nie zostawia miejsca na żadne domysły. Pierwsze sceny trzeciego sezonu niektórych widzów mogą zniesmaczyć, ale umówmy się. Już na długo przed nim w produkcji pojawiały się kontrowersyjne obrazy. W związku z tym stali fani zamiast szoku poczują raczej ekscytację. W końcu to początek długo oczekiwanego sezonu “Sex Education” - już sam tytuł wskazuje, że musi zacząć się z głośnym przytupem!

Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

Osobiście przyznaję, że sama zareagowałam entuzjazmem. Liceum Moordale to wręcz idylliczna wersja mojej wymarzonej szkoły. Gdybym kiedykolwiek musiała wrócić do poprzednich etapów edukacji, chciałabym znaleźć się właśnie w świecie “Sex Education”. Głównie ma to miejsce ze względu na brak jakiegokolwiek tabu oraz pełną otwartość rozmowy między różnorodnymi i barwnymi postaciami. Jest to zupełne przeciwieństwo tego co znam. Obejrzenie serialu “Sex Education” rozpoczęło w moim otoczeniu dyskusję na temat właśnie edukacji seksualnej w szkole oraz w rodzinie.

Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

Niestety, trzeci sezon sprowadza czarne chmury nad wspaniałą instytucję ściągniętą wprost z moich marzeń. W liceum Moordale zatrudniono nową dyrektorkę Hope Haddon. Warto tutaj nadmienić, że znaczenie jej imienia jest tutaj użyte jako drwina, w końcu “nadzieję” to ona gasi niczym papierosa. To właśnie za jej działaniem otwarta na rozmowy społeczność zamienia się w zastraszoną i homofobiczną wersję ich samych. A to dokładnie to, co pamiętam ze swoich młodzieńczych lat.

Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

Tym bardziej, sezon trzeci to moim zdaniem obowiązkowa pozycja nie tylko dla młodych osób, ale także tych starszych. Oczywiście, niech nikt nie spodziewa się tutaj pełnej powagi i patosu, gdyż absolutnie każdy wątek serialu został otoczony komediową otoczką. Uważam jednak, że całe szczęście śmiech nie ujmuje temu sezonowi w żadnym calu. Wręcz przeciwnie, żarty i zabawne sceny dodają tylko lekkości i podkreślają młodzieżowy charakter wszystkich postaci.

Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

A skoro już o postaciach mowa, to nie mogę nie zwrócić uwagi na niezwykłe aktorstwo zaprezentowane przez Ncuti Gatwa odgrywającego rolę Erica Effionga. Przez cały sezon wręcz nie mogłam oderwać od niego oczu i jestem absolutnie zachwycona postępem, jaki nastąpił w jego rozwoju w porównaniu z pierwszym sezonem. Podkreślę to jeszcze raz — jego postać jest najbarwniejszą rolą tej produkcji, a dzięki naprawdę udanemu aktorstwu pełnego ekspresji to wrażenie jest jakby większe.

Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

Kolejnym aktorem zasługującym na wyróżnienie jest Connor Swindells w roli Adama Groffa. Uważam, że odgrywanie zamkniętego w sobie bohatera jest ogromnym wyzwaniem. Głównie dlatego, że trudno jest to zrobić po prostu wiarygodnie i naturalnie. Całe szczęście Connor poradził sobie świetnie.

Sex Education

fot. Sam Taylor/Netflix

Największy zawód przeżyłam jednak w związku z Emmą Mackey jako Maeve Wiley. Ogólnie nie jest źle, ale wydaje mi się, że w ogóle nie rozwinęła się na przestrzeni ostatnich lat. Spodziewałabym się raczej, że jej postać w jakikolwiek sposób się rozwinie, a w porównaniu z pierwszym sezonem postęp jest naprawdę minimalny.

Sex Education

Podsumowując, moim zdaniem trzeci sezon “Sex Education” jest absolutnie najlepszy z wszystkich opublikowanych. Sprawia to, że jest on obowiązkową pozycją dla fanów młodzieżowych komedii, ale także rodziców i nauczycieli. Co prawda mam pewne obawy jak zostanie odebrany przez konserwatywne społeczeństwo. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że trzeci sezon jest niejakim odbiciem w krzywym zwierciadle tego, z jakim podejściem do edukacji seksualnej spotykamy się w Polsce współcześnie. Mimo wszystko liczę na to, że społeczność na przestrzeni lat się zmieni i w przyszłości będzie raczej przypominać to otwarte z liceum Moordale.

Wszystkie trzy sezony serialu "Sex Education" dostępne są do obejrzenia na platformie Netflix — zarejestruj się, najtańszy pakiet już od 29 zł za miesiąc.