SteelSeries Arctis 1 – najtańsze słuchawki w rodzinie

Przetestowaliśmy podstawowe słuchawki gamingowe w ofercie SteelSeries. Multi-platformowy model o nienachalnej stylistyce to jeden z najbardziej opłacalnych konstrukcji na rynku.

Czołowi dostawcy sprzętu gamingowego, po mistrzowsku przekładają pozycję swoich marek na wycenę produktów. SteelSeries należy do światowej czołówki. Dzięki temu Duńczycy nie muszą prowadzić agresywnej polityki cenowej – i właściwie tego nie robią. Przez ostatnie lata, żaden z podstawowych modeli nie kosztował w chwili premiery mniej niż 300 zł. Dotychczasowa praktyka, podpowiada, że na model Arctis 1 należy patrzeć jak na swojego rodzaju eksperyment. Markowe słuchawki, sygnowane logo popularnej serii można nabyć za 229 zł. Nie mamy wątpliwości, że będzie to jeden z najpopularniejszych modeli na rynku.

Niestety atrakcyjna wycena dotyczy wariantu przewodowego. Użytkownicy chcący pozbyć się kabla, dopłacą nawet 300 zł. Można założyć, że ta kwota wystraszyła nieco polskich dystrybutorów. Modelu SteelSeries Arctis 1 Wireless na dzień dzisiejszy jest dostępny tylko w nielicznych sklepach. Warto również wspomnieć, że rezygnacja z przewodu wiąże się z ograniczeniem multi-platformowości modelu.

SteelSeries Arctis 1 - wygląd i budowa

Arctisy 1 są sprzedawane w biało-pomarańczowym opakowaniu, charakterystycznym dla marki SteelSeries. Wewnątrz pudełka znajdziemy wytłoczkę kryjącą słuchawki oraz wpinany osobno mikrofon. Skromny zestaw to zapewne jeden ze sposobów na obniżenie finalnej ceny zestawu. Jeśli zabiegi nie przekładają się na jakość samego produktu, to gra była warta świeczki.

Słuchawki wykonano z matowego tworzywa o dobrej jakości. Materiał wydaje się być trwały i prezentuje się estetycznie. Dotykając elementów konstrukcyjnych można odczuć, że mamy do czynienia z najtańszym modelem w serii, jednak oszczędności nie były na tyle dalekie, żeby wysnuć jakiekolwiek zarzuty.

Naszunice wykonano z delikatnego materiału, pod którym ukryto bardzo elastyczną piankę. Takie połączenie zapewnia najwyższy komfort pracy - nawet podczas wielogodzinnej rozgrywki. Ewidentnie w tym wypadku producent nie dokonał żadnych cięć względem droższych modeli. Górna część pałąka została obszyta skóropodobnym materiałem od strony przylegającej do głowy. Tkanina jest bardzo przyjemna w dotyku i nawiązuje do najlepszych praktyk producenta.

Regulacja nausznic odbywa się we wszystkich płaszczyznach. Można je również obrócić o 90 stopni aby złożyć słuchakwi na płask. Praca łączeń przebiega bez zarzutów. Materiały są wzorowo spasowane. Przy lewym uchu użytkownik odnajdzie prosty panel sterowania, pozwalający na regulację głośności oraz wyłączenie mikrofonu. Dołączony do zestawu mikrofon wyprowadzono na giętkim pałąku. Nie został on zakończony pianką, jednak konstrukcja została zaprojektowana z myślą o redukcji szumu wpadającego powietrza.

SteelSeries Arctis 1 - specyfikacja

  • Kompatybilność: PC, MAC, Mobile, PlayStation, Xbox, Switch
  • Częstotliwość: 20 - 20000 Hz
  • Czułość: 100 dB
  • Impedancja: 32 Ohm
  • Częstotliwość mikrofonu: 100 - 10000 Hz
  • Czułość: -38 dB
  • Przewód: jack 3,5", 3m

SteelSeries Arctis 1 - wygoda

Arctis 1 należą do najwygodniejszych słuchawek na rynku - i to nie tylko w swojej klasie cenowej. Zastosowanie niezwykle delikatnych materiałów, w połączeniu z anatomiczną konstrukcją pałąka i mocnym dociskiem to strzał w dziesiątkę. Słuchawki nie spadają z głowy, a jednocześnie nie powodują zmęczenia nawet po 8 godzinach pracy. Ponadto nausznice wzorowo się wentylują. Mamy nieco obaw czy przy dłuższym użytkowaniu tak delikatne tkaniny nie ulegną zbyt szybkiemu wytarciu, jednak z perspektywy miesięcznych testów, nie widać żadnych niepokojących objawów. Zastosowane pianki mogłyby być trochę cichsze - przy bardzo ściszonej muzyce, słychać jak materiał ugina się podczas ruchów głową.

Panel sterowania ograniczony do niezbędnego minimum, oferuje wszystko czego oczekiwaliśmy podczas gry sieciowej. Na plus zaliczamy również wypinany kabel. Niewielu użytkowników posiada osobne słuchawki do pracy i do gier - dlatego możliwość usunięcia zbędnego modułu, zwiększa ergonomię rozwiązania.

SteelSeries Arctis 1 - brzmienie

Słuchawki oferują bardzo klarowne brzmienie, bez podbitego basu, co należy docenić w przypadku modelu skoncentrowanego na komunikacji i oddaniu detali udźwiękowienia gier. Odwzorowanie dźwięków zostało doprowadzone obsesyjnego poziomu. Poziom precyzji pozwala na satysfakcjonujący odsłuch utworów symfonicznych, z separacją dźwięków czyniącą niewiarygodnym fakt, że mamy do czynienia ze słuchawkami do gier.

Jednocześnie model ten nie zapewnia sceny godnej słuchawek kinowych. Rozpiętość jest po prostu poprawna, a efekty symulujące dźwięk przestrzenny są z powodzeniem reprodukowane. Na pierwszy plan wysuwa się średnica, a więc również brzmienie ludzkiego głosu. Ogólne odczucia są bardzo pozytywne. To świetnie brzmiące słuchawki - możliwe, ze najlepsze swojej kategorii cenowej.

SteelSeries Arctis 1 - podsumowanie

Stosunek ceny do jakości powinien uczynić SteelSeries Arctis 1 niekwestionowanym hitem sprzedaży. Słuchawki są genialnie zaprojektowane, a dokładność reprodukcji dźwięku przyprawia o ciarki. Niską cenę udało się uzyskać z wykorzystaniem dwóch zabiegów. Pierwszym z nich jest ograniczenie zestawu do niezbędnego minimum. Drugi to zmniejszenie jakości materiałów w najmniej dotkliwych miejscach - z zachowaniem poziomu na którym trudno o zdecydowaną krytykę. Szczególnie, że konkurencja w tej cenie wciąż oferuje połyskliwe plastiki i twarde imitacje skóry.