SurRon Light Bee L1e X - elektryczny cross, który dostarcza radość

Zalety:

  • wzorowa jakość wykonania
  • frajda z jazdy
  • niska masa
  • opcjonalna homologacja
  • dobrze przemyślane zasilanie

Wady:

  • ograniczone zastosowania
  • stosunkowo wysoka cena

Lekki motocykl terenowy z logo SurRon to pewny kandydat na najciekawszy jednoślad elektryczny tego sezonu. Sprawdziliśmy kto powinien po niego sięgnąć i jak sprawdza się w wersji z homologacją.

Nie jest tajemnicą, że większość elektrycznych jednośladów na polskich drogach pochodzi z Chin. Produkty marki SurRon nie stanowią wyjątku. Postawienie znaku równości między skuterami znanymi z supermarketów i motocyklami krosowymi SurRon byłoby jednak dużą niesprawiedliwością. Oto marka, która trafiła pod skrzydła wielu importerów w Europie i na świecie, a na swoim koncie może zapisać między innymi wyróżnienia wzornicze konkursu reddot. Szybka weryfikacja opinii internautów, nakazuje traktować ją jako poważnego gracza z zupełnie unikatowym produktem.

Polski importer SurRon dobrze wpisuje się w ten obraz. Entuzjaści motoryzacji mogą kojarzyć go między innymi z marką samochodów Infiniti lub carsharingową usługą Traficar. Potężne zaplecze pozwoliło firmie zbudować solidną sieć dealerską obejmującą już kilkadziesiąt punktów w całej Polsce.

Pierwsze wrażenia – poznajemy SurRona

Pierwszy kontakt z marką mieliśmy w Warszawskim showroomie importera. Podstawowa oferta dzieli się na 3 pojazdy:

  • SurRon Light Bee X - lekki motorower krosowy będący flagowym produktem w ofercie
  • SurRon Light Bee S - lżejszy i mniejszy kros, przeznaczony dla młodszych użytkowników
  • SurRon Storm Bee - pełnoprawny i pełnowymiarowy motocykl typu dirt bike

Ponadto model Light Bee X można zakupić w wariancie z homologacją L1e-A lub bez. Motorowery są dostępne w różnych wersjach kolorystycznych. Oferta importera obejmuje również solidny zestaw dodatków do customizacji. Wśród nich znajdziemy zębatki, łańcuchy, przedłużone błotniki, a nawet zestaw do podniesienia siedziska. Dostępność części zamiennych również nie stanowi problemu .

Obydwa modele opisywane jako Light Bee wyglądają jak masywne rowery elektryczne. SurRon Storm Bee to natomiast konstrukcja, której gabaryty wzbudzają szacunek i nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z prawdziwym crossem.

Za tyle to nie! - wrażenia związane z ceną

Cytując za polską stroną SurRon, kosz zakupu poszczególnych modeli prezentuje się następująco:

  • SurRon Light Bee X [bez holologacji] - 20 950 zł
  • SurRon Light Bee X [z homologacją] - 21 590 zł
  • SurRon Light Bee S - 9 990 zł
  • SurRon Storm Bee R - 41 950 zł

Nie da się ukryć, że dla wielu osób kwoty te są zaskakujące. Nie wpisują się one w obraz, do którego przyzwyczaiły nas chińskie jednoślady. Ponadto wartość użytkowa tych pojazdów jest stosunkowo niska. Jak opowiemy za chwilę, trudno traktować którykolwiek z motorów SurRon jako narzędzie pracy lub jako miejski środek transportu. Należy się pogodzić, że zakup SurRona to raczej kaprys niż inwestycja.

Nieco inną optykę daje porównanie cen motorowerów SurRon do potencjalnych konkurentów. Najprostszym przykładem wydaje się być KTM FREERIDE E-XC. Kros elektryczny cenionej marki kosztuje ponad 10 000 zł więcej niż SurRon Storm Bee R, przy łudząco zbliżonych specyfikacjach.

Innym ciekawym ujęciem jest kontekst możliwości uzyskania dopłat. Państwowy program Mój elektryk pozwala na uzyskanie 4 000 zł na zakup SurRona Light Bee X z homologacją. Jeśli dodatkowo prowadzimy firmę, możemy odliczyć również VAT, zbijając realny koszt zakupu do poziomu około 13 500 zł.

Jazda na asfalt!

Rozpoczęcie naszej przygody z motorowere SurRon, wiązało się z koniecznością pokonania kilkudziesięciu kilometrów po ulicach Warszawy. Pierwsze wrażenia były naprawdę dobre - pokonywanie krawężników i przeszkód poprzecznych na osiedlowych uliczkach to niemal przyjemność.

SurRon Light Bee L1e X - elektryczny cross, który dostarcza radość

Zdecydowanie mniej przyjemne okazało się włączenie do ruchu miejskiego. Motor bardzo sprawnie nabiera prędkości. Motocyklista o wadze około 85 kg, bez problemu osiąga prędkość 75 km/h w trybie sportowym lub 45 km/h w trybie oszczędnym. Niestety, wąskie opony i niska waga motoroweru sprawiają, że pojazd wydaje się mało stabilny nawet przy tej niższej prędkości. Na idealnie równej drodze jazda z prędkością 70 km/h sprawia, że dłonie zaciskają się mocniej na kierownicy. Dodatkowych emocji dostarczają mijające nas ciężarówki, ale to raczej urok wszelkich lekkich motorowerów i skuterów. Nietypowe doznania pojawiają się natomiast przy jeździe na otwartym terenie. Nagłe podmuchy wiatru potrafią skutecznie zmieniać kierunek jazdy lekkiego SurRon'a. Homologację trzeba w tym przypadku traktować raczej jako awaryjną opcję przejazdu w docelowe miejsce zabawy niż zachętę do codziennej jazdy po asfalcie.

Warto tutaj nadmienić, że odczucia dotyczące jazdy po utwardzonej nawierzchni dotyczą motoroweru wyposażonego w standardowe, terenowe opony. Przyszli nabywcy mogą skusić się na zakup akcesoryjnych opon do jazdy szosowej, które mogą pozytywnie wpłynąć na komfort prowadzenia.

Zabawa w terenie to idealny wybór

Opuszczenie gładkiej nawierzchni diametralnie zmienia odczucia z zabawy SurRon'em. Motorower żwawo reaguje na polecenia kierowcy, a dzięki niskiej masie pojazdu, kierujący ma wrażenie jedności z corssem. Lekki motorower daje poczucie bezpieczeństwa w terenie i zapewnia przekonanie, że wszelkie problemy będzie można rozwiązać o własnych siłach. Odnalezienie frajdy z jazdy nie wymaga znalezienia prawdziwie off-road'owej przestrzeni. Wystarczy gruntowa droga z odrobiną nierówności, aby poczuć, że mamy większą kontrolę nad pokonywaną trasą niż pozostali uczestnicy ruchu. Zastosowane opony należycie radzą sobie błotem i piachem, a wielowahaczowa i regulowana amortyzacja spełnia swoje zadania.

Konstrukcja motoroweru sprawia, że sprzęt jest praktycznie bezawaryjny. Jedynym potencjalnym wrogiem SurRona jest woda. Problemy mogą jednak wystąpić w dość wąskim spektrum zdażeń. Konstrukcja została opracowana w sposób chroniący elementy elektroniczne przed efektami przypadkowych zachlapań czy deszczu. Zdarzyło nam się podróżować SurRon'em podczas dość intensywnej ulewy bez dodatkowych, przykrych niespodzianek. Należy jednak pamiętać, że mamy do czynienia z napędem elektrycznym opartym o podzespoły elektroniczne. Długotrwałe narażenie na działanie wody lub "utopienie" pojazdu może nieść za sobą negatywne konsekwencje.

SurRon Light Bee L1e X - elektryczny cross, który dostarcza radość

Wiele osób postrzega konstrukcję SurRon'a jako dość bezkompromisową. Tymczasem lekki cross okazuje się idealnym kompanem rekreacyjno-turystycznym. Sprzęt można z powodzeniem zabrać na urlop i efektywnie zwiedzać nim bliższą i dalszą okolicę nie stroniąc od rzadziej uczęszczanych szlaków. Budowa motoroweru sprawia, że może on stanowić atrakcję dla całej rodziny - jako nieco bardziej ekstremalna alternatywa dla rowerów.

Eksploatacja

Motorower wyposażono w silnik o mocy około 8 KM, który jest zasilany przez baterię 60V o pojemności 32 Ah. Zasięg SurRon'a jest w dużej mierze uzależniony od masy kierującego (sam cross waży ~50 kg, więc każde dodatkowe 10 kg ma znaczący wpływ) oraz obranego stylu jazdy. Nasze testy z kierowcą o wadze 80 kg podpowiadają, że możliwe jest osiągnięcie zasięgu na poziomie 50-60 km na asfalcie i to bez nadmiernego przejmowania się ekonomicznym stylem jazdy. Trzeba przy tym uczciwie przyznać, że jest to wartość wyliczana z proporcji. Biorąc pod uwagę konstrukcję motoru przewidzianą do innych zastosowań niż wielogodzinne przejażdżki pokonanie 50 km byłoby po prostu niezwykle męczące. Wyjazdy w teren kończyliśmy zazwyczaj po 2 godzinach zabawy z akumulatorem rozładowanym w 80%.

Co niezwykle istotne czas ładowania baterii to około 3 godziny. Pierwsze 40% można uzyskać już zaledwie w godzinę. Biorąc pod uwagę wysoką intensywność zabawy z SurRon'em, można założyć, że większym ograniczeniem jest wytrzymałość motocyklisty niż samego motoroweru. Warto podkreślić, że akumulator jest elementem modularnym. Można go bez problemu wyjąć i naładować w domu. Jeśli natomiast planujemy korzystać z SurRon'a w więcej osób, organizować jakieś wydarzenia z udziałem lekkich cross'ów albo po prostu spędzić czas z dala od sieci elektrycznej - nic nie stoi na przeszkodzie, aby dokupić dodatkowe akumulatory i mieć zapas energii zawsze pod ręką.

Gabaryty przywołujące na myśl rower znacząco zwiększają potencjał zastosowania SurRon'a. Dobre uchwyty rowerowe powinny poradzić sobie z transportem motocykla. Nawet podczas naszych testów, zdarzyło nam się przewieźć motocykl w przestrzeni ładunkowej Opla Combo, unikając tym samym zbędnego rozładowywania baterii przed zabawą w miejscu docelowym.

SurRon Light Bee L1e X - elektryczny cross, który dostarcza radość

Podumowując

SURRON LIGHT BEE X L1e to świetnie wykonany cross rekreacyjny i turystyczny. Niska masa i prostota obsługi sprawiają, że jest to dobry wybór dla aktywnych rodzin czy użytkowników nieposiadających doświadczenia w prowadzeniu motocykli. Jest to również ciekawa alternatywa dla elektrycznych rowerów MTB. SurRon najlepiej czuje się w terenie - choć nie musi być to wcale teren ekstremalny. Jednocześnie należy pamiętać, że nie będzie to optymalny kompan do przemieszczania się po mieście czy dłuższych wycieczek po utwardzonych drogach.