Surfshark VPN - anonimowość przede wszystkim

Dziś bardzo ciężko o anonimowość w sieci. Jesteśmy nie tylko śledzeni, ale także podsłuchiwani przez urządzenia, z których korzystamy na co dzień. Nawet w przypadku, gdy usuniemy wszystkie zgody na analizowanie danych pozostawianych podczas przeglądania stron internetowych możemy paść ofiarą ataku hakerów, którzy przechwycą informacje. Brzmi to abstrakcyjnie, wręcz jak “atak statku pirackiego”, ale niestety - to rzeczywistość. O ile przeglądanie witryn rozrywkowych i informacyjnych raczej nie stanowi zagrożenia, o tyle logowanie się do banku i portali z danymi wrażliwymi powinno zapewniać nam anonimowość. Jest na to rada. Wirtualna sieć prywatna - VPN to rozwiązanie, które szyfruje przesyłane dane, aby zapewnić nam większy poziom bezpieczeństwa. Usługą, która zasługuje na uznanie jest Surfshark. Założona w 2018 roku zyskuje coraz większą popularność. Przyjrzyjmy się jej bliżej.

Najlepsze oferta na VPN Surfshark - kliknij i sprawdź teraz!

Jeszcze przed dokładną analizą programu “surfingowego rekina” warto dowiedzieć się na czym polega działanie wirtualnych sieci prywatnych. W skrócie jest to szyfrowane połączenie pomiędzy naszą siecią a Internetem, co pozwala na anonimowe przeglądanie stron www. Bez VPN-u możemy być śledzeni na każdym kroku. Specjalne oprogramowanie sprawdza jakie witryny odwiedzamy, ile na nich przebywamy, w co klikamy oraz co nas najczęściej interesuje. Wszystko “dla naszego dobra” - krótko mówiąc, abyśmy widzieli reklamy produktów, które rzeczywiście się nam spodobają. Niestety, te ślady mogą wykorzystać cyberprzestępcy. VPN to taki tunel pomiędzy naszym komputerem a Internetem.

Jak działa VPN?

W tradycyjnej formie nasz router łączy się prosto z dostawcą internetowym, przez co widoczny jest nasz adres IP. VPN, wirtualna sieć prywatna, stoi w pewnym stopniu po środku, ukrywając, czyli szyfrując całe połączenie. Nikt nie widzi tego, co pobieramy czy wysyłamy. Tak zwana brama jest w pewnym stopniu blokadą, dlatego na przykład za pomocą Surfshark VPN ukrywamy to, skąd pochodzi nasze połączenie. Podsumowując, nasz komputer łączy się z wirtualną siecią, gdzie serwer może być ulokowany w jednym z wielu krajów całego świata. Następnie maszyna łączy się ze stroną, którą chcemy odwiedzić. Dzięki temu nikt nie wie skąd jesteśmy, jaki mamy adres IP i czego szukamy na danej witrynie.

Czy wirtualna prywatna sieć jest mi potrzebna?

Oczywiście, że tak. Sieć internetowa jest pełna niebezpieczeństw. Każdego dnia jesteśmy narażani na ataki hakerów. Powinniśmy chronić nasze dane - właśnie za pomocą rozwiązania takiego jak Surfshark VPN. Wystarczy wspomnieć o połączeniach z publicznymi hotspotami Wi-Fi, które są otwarte - dostępne bez konieczności wpisania hasła, a co za tym idzie podatne na ataki cyberprzestępców. Tak zarażony router, z którym się połączymy może na przykład wgrać bez naszej wiedzy oprogramowanie szpiegujące - zapisujące ciągi wpisywanych znaków na klawiaturze lub dane logowania do różnych stron, w tym witryny bankowej.

Korzystanie z VPN-u jest ważne również w pracy. Szczególnie teraz, w dobie pandemii, gdy pracujemy zdalnie łączymy się z siecią firmową. Obowiązkiem jest chronienie poufnych danych, które znajdują się na przykład na serwerach przedsiębiorstwa. VPN właśnie takie zabezpieczenie nam gwarantuje. Nikt nie może przechwycić pakietów, gdyż są one szyfrowane.

VPN to także dostęp do miejsc w sieci, które są ograniczone według lokalizacji. Załóżmy, że interesuje Was film lub serial na Netflixie bądź innej platformie VOD, która nie jest dostępna w naszym kraju. Rozwiązaniem jest użycie wirtualnej prywatnej sieci. Jeśli wybierzemy lokalizację - na przykład USA - wtedy w prosty sposób uzyskamy dostęp do materiałów, które można oglądać tylko w tym kraju. Właśnie takie funkcje, ale i nie tylko, oferuje Surfshark.

Surfshark VPN - anonimowość przede wszystkim

Skuteczna ochrona naszego połączenia internetowego

Jeszcze przed instalacją oprogramowania sprawdźmy to, co Surfshark może zaoferować użytkownikowi. Przedsiębiorstwo zarejestrowane na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych jest objęte prawem panującym na tym terytorium. Oczywiście, usługa posiada wiele serwerów ulokowanych na całym świecie. Dotyczy to również zespołu technicznego, który przez całą dobę pomaga użytkownikom. Mowa między innymi o Niemczech, Cyprze, Wielkiej Brytanii, USA, Holandii, Filipinach, Ukrainie i Litwie. W niektórych przypadkach Surfshark oferuje różne lokalizacje wewnątrz kraju. Przeważa w tym przypadku USA, gdzie możemy wybrać zarówno Los Angeles, Orlando, Chicago, jak i Nowy Jork.

To zaskakujące, ale marka potrzebowała zaledwie dwóch lat, aby osiągnąć ogromne zainteresowanie użytkowników. Firma może pochwalić się milionem pobrań aplikacji z samego Sklepu Google Play.

Po sprawdzeniu funkcjonalności, a także głębszej analizie oprogramowania, liczby te przestają dziwić. Przede wszystkim nie jest to kolejny VPN. Oczywiście, Shurfshark oferuje ochronę naszej tożsamości w sieci, a także pozwala nam na uzyskanie dostępu do treści w miejscach objętych ograniczeniami geograficznymi. Dużym atutem tego rozwiązania jest prawdziwy tryb incognito - firma nie rejestruje żadnych połączeń, blokuje reklamy, a także pozwala na uniknięcie trackerów, złośliwego oprogramowania czy prób phishingu (podszywania się pod strony internetowe w celu wyłudzenia danych). Mało tego, możemy nie tylko zmienić adres IP za sprawą wirtualnej prywatnej sieci. Oprogramowanie umożliwia nam również edytowanie fizycznej lokalizacji GPS na Androidzie, aby jeszcze bardziej zwiększyć naszą prywatność. Nacisk na bezpieczeństwo zaowocował tym, że Shurfshark był finalistą konkursu Cybersecurity Excellence Awards 2020 w kategorii "Firma cyberbezpieczeństwa roku".

Dlaczego warto zainteresować się Surfshark VPN?

Na rynku istnieje wiele konkurencyjnych rozwiązań, znanych od lat. Czemu więc użytkownicy wybierają stosunkowo nowy VPN? To za sprawą kilku funkcji takich jak: wspomniany już “CleanWeb”, który jest blokadą reklam i szkodliwego oprogramowania oraz Kill Switch, który chroni nasze dane w przypadku zerwania połączenia z jednym z serwerów VPN. Warto zainteresować się również funkcją MultiHop, czyli Double VPN. Jak sama nazwa mówi, oprogramowanie w takim przypadku wykorzystuje jednocześnie dwa różne serwery, aby jeszcze lepiej zapewniać użytkownikowi bezpieczeństwo. Tryb NoBorders, który oferuje Surfshark jest autorskim rozwiązaniem pozwalającym na ominięcie poważnych ograniczeń sieciowych. Możemy również skorzystać z funkcji Whitelister, która wybiera na przykład aplikacje, adresy www lub IP, które mogą omijać VPN bądź wręcz przeciwnie - korzystać z niego wyłącznie. Przejdźmy do ostatniego, a zarazem najważniejszego atutu, który skłania nas do skorzystania z VPN Surfshark. Prawo obowiązujące na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych wymaga, by przedsiębiorstwo nie przechowywało rejestrów danych ani żadnych informacji, które pozwoliłyby na naszą identyfikację. Krótko mówiąc - jesteśmy w stu procentach anonimowi, co zapewnia nam prawo w BVI.

Surfshark VPN - anonimowość przede wszystkim

Duża liczba serwerów zapewniająca wysoką prędkość połączenia

Wszyscy doskonale wiemy, że połączenie z dodatkowym serwerem generuje opóźnienia i spadki wydajności - zarówno pobierania, jak i wysyłania. Pomimo tego, że Surfshark oferuje ponad 3200 serwerów oraz 110 lokalizacji w 65 krajach nie przeszkadza to w zapewnieniu jak najmniejszych opóźnień i spadków prędkości. Wystarczy, że wybór serwera powierzymy aplikacji. Algorytm dobierze lokalizację tak, aby zapewnić nam optymalne połączenie i ustawienia, co z kolei przełoży się na niskie opóźnienia. W przypadku aplikacji dla systemu Windows mamy do dyspozycji funkcję testu prędkości, która ocenia szybkość poszczególnych serwerów i wybiera tę najlepszą.

Pozostając przy platformach, Surfshark VPN jest dostępny praktycznie na każdym popularnym systemie. Mowa o Windowsie, Macu, Linuxie, iOS oraz Androidzie. Możemy również korzystać z aplikacji tylko w Chrome, Firefoxie, Fire TV lub Android TV. Smart DNS działa w przypadku Apple TV, Xbox i PlayStation.

Surfshark VPN - anonimowość przede wszystkim

Test praktyczny

Celowo został on zaprezentowany na końcu, gdyż tak naprawdę korzystanie z oprogramowania jest tak łatwe i intuicyjne, że nie wymaga wręcz naszej ingerencji. Mowa zarówno o aplikacji mobilnej, jak i tej, którą instalujemy na naszych komputerach. Surfshark zainstalowaliśmy na notebooku z Windowsem oraz na smartfonie z iOS. Zacznijmy jednak od kwot, jakie należy wydać, by wejść w posiadanie abonamentu. Podstawowy wariant kosztuje 49,88 zł za miesiąc. Jeśli wybierzemy “umowę” na pół roku, a co za tym idzie zapłacimy 149,98 zł, kwota miesięczna spada do 25 zł. Najbardziej atrakcyjnie wypada wersja 24-miesięczna, która kosztuje 230,17 zł, co daje 9,59 zł miesięcznie. Przejdźmy teraz do oprogramowania.

Pomijając samą instalację, przez którą prowadzi nas kreator, przechodzimy do okna logowania. Następnie naszym oczom ukazuje się menu główne. Podzielono je na trzy kolumny, w której centralną część zajmują lokalizacje. Warto zauważyć, że na samej górze umieszczono cztery zakładki. Pierwsza “Ulubione” pozwala nam zapisać (za pomocą kliknięcia w gwiazdkę) - jak sama nazwa mówi - lokalizacje, które najbardziej nam odpowiadają. Kolejna to miejsca na świecie, gdzie ulokowane są serwery Surfshark. Trzecia zakładka - statyczny adres IP pozwala nam na ominięcie ograniczeń geolokalizacyjnych, a także nadal zabezpiecza nas przed wykrywaniem ruchu, jednak dodatkowo ogranicza na przykład problemy z uwierzytelnianiem. Ze statystycznego adresu korzysta się głównie w przypadku gier online bądź pobierania plików za pomocą sieci torrent. Ostatnią zakładką jest MultiHop, którą opisywaliśmy wcześniej. W skrócie - jest to jeszcze większe szyfrowanie naszych danych, gdyż VPN w tym przypadku stosuje dwie lokalizacje, przykładowo: Wielką Brytanię i Francję.

Po poprawnym połączeniu się z serwerem widzimy czas działania, a także lokalizację. Wybór miejsca serwera możemy powierzyć aplikacji, która aktywuje najszybszy serwer lub najbliższy kraj. Rozwijając menu możemy również zauważyć adres IP, blokadę przełączania automatycznego, a także liczbę danych, które wysłaliśmy i pobraliśmy. Wracając do pierwszej kolumny, sprawdźmy opcję “Funkcje”. Tam znajdziemy przycisk do aktywacji funkcji “CleanWeb”, która pozwala na blokowanie reklam, złośliwego oprogramowania czy trackerów. Następnie w “Whitelister” możemy wybrać aplikacje lub strony internetowe, które mogą omijać VPN lub kierować połączenie tylko przez wirtualną prywatną sieć. Z kolei funkcja “Alert” pomaga nam w formie powiadomień w przypadku, gdy nasz adres e-mail i hasło będzie zagrożone. Ostatnią opcją jest “Search”, która pozwala nam na wyszukiwanie haseł lub grafik, które mają pozostać poufne. Należy jednak zauważyć, że oba rozszerzenia (Alert i Search) są dostępne za dodatkową opłatą.

W lewym, dolnym rogu znajduje się również opcja “Ustawienia”, dzięki której możemy sprawdzić ważność naszego konta, zmienić hasło, aktywować tryb ciemny czy ustawić inny język aplikacji. W zakładce “Łączność” aktywujemy uruchamianie się VPN Surfshark przy starcie Windows, czy włączamy automatyczne połączenie bądź powiadomienia. W “Zaawansowane” możemy wybrać opcję szyfrowania, sprawdzić prędkość wybranych lokalizacji serwerów, a także aktywować (lub dezaktywować) na przykład raporty o awariach. Jak widać na załączonych zrzutach ekranowych, autorzy aplikacji położyli bardzo duży nacisk na intuicyjność.

Bardzo podobnie wygląda oprogramowanie w przypadku iOS-a. Dlatego zamiast opisywać poszczególne zakładki od nowa, zaprezentujemy poniżej zrzuty ekranowe.

Podsumowanie

Intuicyjna obsługa, szybkie serwery i najważniejsze - pełna dyskrecja. To przepis na sukces, który zapewnił autorom VPN Surfshark ogromną popularność. Nie dziwi to nas. W porównaniu do konkurencyjnych rozwiązań zyskujemy wirtualną prywatną sieć, która tak naprawdę niczego od nas nie wymaga. Uruchamiamy usługę raz i możemy o niej zapomnieć, a przy okazji cieszyć się ze stabilnego połączenia, które - co najważniejsze - jest od teraz bezpieczne. Warto również zaznaczyć, że oprogramowanie wyróżnia się na tle konkurencji również tym, że możemy za pomocą jednego konta zabezpieczyć nieograniczoną liczbę urządzeń. Dzięki temu w ramach jednego abonamentu będziemy mogli wykorzystywać Surfshark na każdym komputerze, tablecie i smartfonie, który posiadamy w naszym gospodarstwie domowym.

Surfshark VPN - anonimowość przede wszystkim