Tani laptop do nauki i wideokonferencji - Dynabook Satellite Pro L50-G-11H

Testujemy Dynabook Satellite Pro L50-G-11H, niedrogi laptop, który może sprawdzić się w pracy zdalnej, nauce przez internet i podczas prowadzenia wideokonferencji.

Dynabook Satellite Pro L50-G-11H jest jednym z tańszych laptopów z procesorem Core i5 10 generacji Intela. Za niecałe 3000 zł, dostajemy 4 rdzeniowy, 8 wątkowy procesor o taktowaniu bazowym 1.6 GHz, 8 GB pamięci RAM DDR4 SO-DIMM 2666 MHz oraz dysk 256 GB M.2 PCIe. Konfiguracja tego urządzenia powinna w zupełności wystarczyć do wygodnej i płynnej obsługi pakietu office, przeprowadzania bezproblemowych konferencji na Zoom, Hangouts i Skype, czy oglądania różnych filmów w ramach odpoczynku po skończonej pracy. W celu określenia, jak ten laptop radzi sobie jako w roli taniej stacji roboczej, postanowiliśmy sprawdzić go pod paroma względami.

Specyfikacja techniczna, złącza oraz cena

Dynabook Satellite Pro w testowanej przez nas konfiguracji prezentuje się następująco:

  • Procesor: Intel Core i5-10210U
  • Pamięć RAM: 8 GB SO-DIMM DDR4, 2666MHz
  • Dysk: 256 GB M.2 PCIe
  • Ekran: 15.6 cala 1920x1080 (FHD) matowy TFT
  • System: Windows 10 Pro

Producent nie zapomniał o wyposażeniu tego laptopa w odpowiednią ilość różnego rodzaju złącz. Po lewej stronie znajdziemy wejście zasilania, gniazdo Ethernet, HDMI, dwa USB 3.0, w tym jedno z obsługą technologii "Sleep-and-Charge", USB typu C z obsługą przesyłania danych, zasilania oraz technologii Display Port oraz połączone gniazdo słuchawek.

Z prawej strony znajdziemy gniazdo "Secure Cable Lock", trzecie USB 3.0 oraz gniazdo kart SD.

Za urządzenie w takiej konfiguracji przyjdzie nam zapłacić niecałe 3000 zł.

Wykonanie

Dynabook jest laptopem ważącym 1.7 kg. Mimo, że do tych najlżejszych jeszcze mu trochę brakuje, to podczas korzystania z niego, jego waga nie przeszkadzała. Jego obudowa wykonana jest w sporej części z plastiku. Na dole znajdziemy dwa gumowe paski antypoślizgowe, głośniki stereo, kratkę wentylacyjną oraz klapkę zabezpieczoną pojedynczą śrubką, oferującą łatwy dostęp do pamięci RAM.

Zarówno na klapie urządzenia, jak i dookoła klawiatury oraz touchpada znajduje się faktura 3D w paski. Dzięki niej laptop nie zbiera w tych miejscach odcisków palców. Sama klawiatura jest wykonana z tańszego plastiku oraz nie jest podświetlana. Mimo to pisze się na niej bardzo wygodnie, czemu przyczynia się odpowiednio wysoki skok klawiszy. Gładzik znajdujący się pod klawiaturą jest równie dobry. Jest on dość spory, dzięki czemu wygodnie się korzysta z różnych gestów. Zarówno lewy, jak i prawy przycisk myszy są umieszczone u dołu gładzika. Skutkuje to tym, że powyżej połowy touchpada może występować problem z ich wciśnięciem. Warto zaznaczyć, że laptop ten nie posiada żadnej formy zabezpieczeń biometrycznych. Nie znajdziemy w nim ani czytnika linii papilarnych, ani nie skorzystamy z odblokowania twarzą Windows Hello. Sama kamerka ma za to jeden bardzo ciekawy element w postaci zasuwki.

Audio, mikrofony i kamerka

Skoro dotarliśmy do kamerki, to jest ona dość dobra. Obraz jaki jest przez nią generowany zawiera delikatny szum, jednakże podczas wideo konferencji sprawdza się ona idealnie.

Zdjęcie zrobione kamerą Dynabook'a

Zdjęcie zrobione kamerą Dynabook'a

Głośniki, w przeciwieństwie do kamerki, nie są już aż tak dobre. Bez problemu można prowadzić konwersacje i nie będzie żadnego problemu ze zrozumieniem współrozmówców. Oglądając filmy lub seriale można zacząć zauważać płaskość generowanego przez Dynabook'a dźwięku. Chcąc posłuchać muzyki, lepiej jest podłączyć do niego głośniki. Najlepsze, czyli mikrofony zostały na koniec. Konfiguracja domyślna jest już na tyle dobra, że współrozmówcy bez problemu rozumieli co się do nich mówi, a do tego samemu głosu nie towarzyszył szum. Dodatkowo w oprogramowaniu Realtek Audio Console znajdziemy zakładkę z ustawieniami "Microphone Array", gdzie można wybrać jeden z paru efektów mikrofonu, zmienić poziom jego głośności lub czułości.

Po lewej zasuwka otwarta; Po prawej zasuwka zamknięta

Po lewej zasuwka otwarta; Po prawej zasuwka zamknięta

Wydajność

Pod względem wydajności, laptop ten uzyskuje czasem lepsze rezultaty niż jego droższy, ale też mniejszy brat z serii Portege. Bez problemu radził sobie z czasem nawet cięższymi zadaniami. Jego wyniki w benchmarkach można porównać z innymi testowanymi u nas laptopami w tabelce poniżej:

Zainstalowany w laptopie dysk wyciąga odpowiednie prędkości zapisu oraz odczytu, aby zapewnić płynną pracę i szybki dostęp do plików, co również potwierdza wynik testu w programie CrystaDiskMark 7.0.0:

Litowo-jonowa, 4-ogniwowa bateria o pojemności około 38 Wh bez problemu umożliwia dłuższą pracę bez potrzeby podłączenia laptopa do zasilania. Oglądanie transmisji na żywo w serwisie YouTube z jasnością ustawioną na 50% i trybem baterii na "Lepsza bateria", przez godzinę zjadło zaledwie 10%. Sam producent informuje na swojej stronie, że Satellite Pro powinien wytrzymać do 9 godzin 40 minut pracy na baterii według MobileMark'a 2014.

Świetny tani laptop

Ciężko inaczej podsumować test tego laptopa, niż właśnie określenie go świetnym, tanim laptopem. Co prawda nie oferuje on żadnej formy biometrii, lub podświetlania klawiatury. Jednakże za cenę około 3000 zł dostajemy sprzęt, który jest wyposażony w system Windows 10 w wersji Pro, całkiem niezły procesor Intel Core i5 10 generacji, 8 GB pamięci RAM, który możemy w łatwy sposób rozbudować, oraz szybki dysk M.2 PCIe. W tej cenie jest to chyba jedna z lepszych propozycji, zdecydowanie godna polecenia osobom szukających dobrego i niedrogiego narzędzia do pracy.