Test Apple Watch Series 5 - idealnego dodatku do iPhone'a

Always-on display to świetna nowość, ale przez nią Apple Watch potrzebuje większą baterię.

Premiera pierwszego zegarka Apple Watch w 2015 roku wywołała niemałe poruszenie. Nikt nie spodziewał się, że Apple zaprezentuje urządzenie wearables. Firma z Cupertino pokazała jednak smartwatch'a, który podobnie, jak iPhone zrewolucjonizował rynek. Obecnie po ponad czterech latach na rynku pojawił się Apple Watch Series 5.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Apple Watch to zegarek zupełnie inny od wszystkich. Jest uzupełnieniem ekosystemu od Apple i działa jedynie w parze z iPhone'm, przez co trudno porównać go do innych urządzeń tego typu. Apple Watch Series 5 w wielu aspektach jest znacznie lepszy od swoich rywali i jako jedyny smart zegarek oferuje funkcje EKG.

Przetestowaliśmy już wiele smartwatchy różnych firm. Sprawdzaliśmy również wszystkie systemy operacyjne od Wear OS (dawny Android Wear), przez autorskiego Tizen'a, aż po mniej znane rozwiązania, jak Lite OS od Huawei. W chwili obecnej żaden z konkurencyjnych smart zegarków nie może konkurować z urządzeniem produkowanym przez Apple. Wszyscy sceptycy mogą szydzić z Apple, ale gdyby producent umożliwił sparowanie Watch'a z Androidem to wielu użytkowników z pewnością przekonałoby się do Apple Watch'a.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Wracając do samego urządzenia niestety jakość i zaawansowane funkcje mają swoją cenę. Apple Watch Series 5 podobnie, jak poprzednik startuje z pułapu 1999 zł za wersję w rozmiarze 40 mm. Większy 44 mm model kosztuje co najmniej 2149 zł, a dopłata do modelu z LTE wynosi 450 zł.

Apple jest świadome wysokiej ceny nowego zegarka. Z tego powodu w sprzedaży dostępny jest także modele Series 3, którego cena jest dużo bardziej przystępna. Podstawowa konfiguracja kosztuje 999 zł.

Always-on to świetny dodatek

Apple Watch Series 5 wygląda niemalże identycznie, jak poprzednik. Zmieniono jedynie niektóre paski i wersje kolorystyczne. Nie oznacza to jednak, że zegarek jest taki sam, jak Watch Series 4. Najwięcej zmian znajduje się pod obudową i są one niewidoczne na pierwszy rzut oka. Apple dodało kompas i dwa razy więcej miejsca na dane.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Oto cechy charakterystyczne Apple Watch Series 5:

  • EKG
  • Sensor optyczny drugiej generacji
  • GPS/GNSS
  • Barometr
  • Wodoodporność do 50 m
  • Akcelerometr
  • Żyroskop
  • Kompas
  • Pojemność 32 GB
  • Always-on display

Podczas, gdy zwiększenie pamięci i kompas to ciekawe dodatki to Always-on display zmienia sposób użytkowania Apple Watch. W tym miejscu należy zaznaczyć, że konkurencja oferuje tą funkcje już od wielu lat. Od debiutu w 2015 wyświetlacz wszystkich Apple Watch pozostawał wyłączony w spoczynku. Po czterech latach oczekiwania pojawił się Apple Watch Series 5 z nowym wyświetlaczem LTPS oraz trybem Always-on.

Za każdym razem, gdy Apple wprowadza funkcje, która konkurencja posiada już od lat firma sprawia, że użytkownicy odbierają "nowość" jak innowacyjną i niespotykaną. Dokładnie tak samo jest z Apple Watch Series 5.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Patrząc na techniczny aspekt wyświetlacza Apple zastosowało inne rozwiązanie, niż konkurencja. Zamiast przyciemnić ekran, uprościć wyświetlaną tarczę lub wyłączyć kolory gigant z Cupertino stworzył nowy typ ekranu LTPS, który łączy cechy paneli OLED oraz LCD FSTN. Pomijając samą konstrukcję wyświetlacza Apple wprowadziło również zmiany w obrębie oprogramowania. Każda tarcza została przeprojektowana tak, aby była czytelna zarówno przy włączonym ekranie, jak w trybie Always-on.

Podczas korzystania z trybu Always-on ekran odświeżany jest co minutę. Oznacza to, że wszystkie informacje aktualizowane są tylko 60 razy na godzinę. Wszystkie zegary i timery zaokrąglane są do najbliższej minuty. Aplikacja Workout pozostaje widoczna, ale dokładne czasy nie są wyświetlane.

Wyświetlacz Always-on w zegarku Apple Watch Series 5 powoduje, że podczas testów dużo rzadziej musieliśmy aktywować zegarek. W trybie uśpienia wyświetlane są wszystkie informacje, jakich użytkownicy oczekują od tradycyjnego zegarka. Wszystkie funkcje smart działają tak, jak dotychczas. Zegarek informuje o przyjściu powiadomienia za pomocą wibracji, ale ekran nie jest podświetlany. Całe powiadomienie wyświetlane jest dopiero po aktywacji ekranu.

W tym momencie trzeba zaznaczyć, że funkcja Always-on nie jest w żadnym stopniu nowością, ale całość działa dużo lepiej, niż w konkurencyjnych zegarkach. Apple Watch Series 5 nie wybudza się bez potrzeby i zapewnia czytelność nawet w bezpośrednim świetle słonecznym bez konieczności aktywacji wyświetlacza.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Wyświetlacz posiada taki sam rozmiar, jak w Apple Watch Series 4, ale oferuje zupełnie inne doświadczenia z użytkowania. Największą różnicę poczują użytkownicy przesiadający sie z Apple Watch Series 3 lub starszego.

Żywotność baterii nadal jest problemem

Większość zegarków oferujących tryb Always-on informuje, że korzystanie z cały czas włączonego ekranu spowoduje wzrost zużycia energii. Przykładowo Fitbit Versa 2 w trybie Always-on działa od dwa dni krócej (3 dni zamiast 5). Apple zdaje się nie widzieć problemu i informuje, że Watch Series 5 działa od 18 do 20 godzin na pojedynczym ładowaniu. To tyle samo, co poprzednie zegarki bez funkcji Always-on.

Jest to z pewnością imponujące osiągnięcie możliwe dzięki zastosowaniu niskotemperaturowego wyświetlacza polikonowo-tlenkowego, sterownika wyświetlacza o ultra niskiej mocy oraz wydajnego układu scalonego do zarządzania energią połączonego z czujnikiem światła. Z drugiej strony czas pracy zegarków Apple Watch jest frustrująco niski. Nawet szybkie ładowanie do 70 procent w zaledwie godzinę nie rozwiązuje problemu. Każdy wyjazd z domu na weekend lub nawet zarwana noc spowoduje, że Apple Watch poprosi o podłączenie do niezbyt poręczne okrągłej ładowarki.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Pod tym aspektem rozwiązania od Garmina, Fitbit oraz Suunto sprawdzają się lepiej.

W praktycznych testach Apple Watch z włączonym automatycznym śledzeniem snu, 20 minutowym treningiem i stałym monitorowaniem tętna rozładowywał się po około 24 godzinach. Uruchomienie trybu Always-on skracało ten czas do 20 godzin. Wyłączenie wszystkich możliwych opcji i zamiana zegarka na praktycznie analogowe urządzenie spowodowało, że Apple Watch rozładował się po około 36 godzinach. Konkurencyjne zegarki od Samsunga i Huawei oferują lepsze rezultaty.

Apple Watch Series 5 nadal nie posiada funkcji natywnego monitorowania snu. Podejrzewamy, że opcja ta pojawi się dopiero wraz z przyszłorocznym modelem Series 6.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Pomimo nie najlepiej działającego śledzenie snu Apple Watch Series 5 to świetny kompan. Apple wielokrotnie podkreślało, że smartwatch ma zapewnić swoim użytkownikom bezpieczeństwo. Na pokładzie Apple Watch znajduje się system wykrywania upadku i czujnik EKG. Całość zintegrowano z międzynarodowymi połączeniami z numerami alarmowymi. Apple Watch automatycznie rozpoznaje lokalizacje i dzwoni do lokalnych służb ratunkowych.

Źródło: macworld

Źródło: macworld