Test gramofonu Pro-Ject VT-E BT

W skrócie:

Użytkownik może dodać podparcie z tyłu urządzenia lub zamontować je na ścianie, co sprawia, że to świetne rozwiązanie dla tych, którzy konieczne chcą zakupić gramofon, ale nie mają wystarczająco dużo miejsca w mieszkaniu

Zalety:

  • Odtwarzanie płyt w poziomie i pionie
  • Jakość dźwięku na przyzwoitym poziomie

Wady:

  • Dość niewygodny w obsłudze
  • Brak gniazda słuchawkowego

Na pierwszy rzut oka wydaje się być zupełną nowością wśród gramofonów, ale w rzeczywistości nie do końca tak jest. Innowacyjną funkcją gramofonu Pro-Ject VT-E BT jest możliwość odtwarzania płyt zarówno w poziomie, jak i w pionie.

Kompromisem takiego rozwiązania jest to, że gramofon jest nieco niewygodny w obsłudze. Mianowicie, by zablokować płytę w miejscu podczas jej odtwarzania, trzeba za każdym razem docisnąć specjalny zacisk. Widoczny pasek gramofonu, który ułatwia zmianę prędkości obrotu talerza, dodaje uroku gramofonowi.

Kompromis polega na tym, że gramofon jest trochę niewygodny w obsłudze, a mianowicie, gdy trzeba zacisnąć zacisk, aby trzymać płyty w miejscu podczas odtwarzania. Widoczny pas wygląda świetnie i ułatwia zmianę szybkości talerza.

Sprężyste ramię gramofonu pozytywnie zaskakuje wyjątkowo sprawnym działaniem. Jakość dźwięku jest na przyzwoitym poziomie dzięki kasecie Ortofon OM 5E i wbudowanemu przedwzmacniaczowi.

Użytkownik ma do wyboru złącze typu Phono lub Line Our (przewód jest dołączony w zestawie). Gramofon posiada nawet nadajnik Bluetooth, który automatycznie łączy się z głośnikiem. Jedyne, czego brakuje, to gniazdo słuchawkowe.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier