Test robota sprzątającego iRobot Roomba s9+

Sprawdziliśmy, czy luksusowy robot sprzątający iRobot Roomba s9+ spełnia nasze oczekiwania i z jakich innowacyjnych technologii korzysta. Czy sprawdzi się w każdym domu i czy warto się na niego skusić?

Test robota sprzątającego iRobot Roomba s9+

iRobot Roomba S9+

Firma iRobot to lider w dziedzinie domowych robotów sprzątających, a model Roomba s9+ zasłynął jako niezawodny i najbardziej luksusowy wśród konkurencji. Czy rzeczywiście jest się czym zachwycać? Sprawdziliśmy wszystkie jego funkcje i to jak w praktyce radzi sobie z odkurzaniem.

Funkcjonalność i zalety

Zestaw składający się z robota i stacji Clean Base prezentuje się bardzo elegancko, a konstrukcja pasuje praktycznie do każdego wnętrza, w dodatku nie zabiera zbyt wiele miejsca. Baza jest bardzo praktycznym dodatkiem, który umożliwia ładowanie oraz automatyczne opróżnianie zbiornika na zanieczyszczenia, przenosząc je do zamkniętego worka AllergenLock. Według producenta ten specjalny filtr antyalergiczny zatrzymuje aż 99% alergenów, w tym pyłki, roztocza, sierść czy pleśń. Jednak system filtracji jest rozwiązaniem autorskim iRobot, trudno więc przyrównać go chociażby do rozwiązań HEPA.

Zobacz również:

  • Recenzja: Ruined King: A League of Legends Story – recenzja. RPG nie tylko dla fanów LoL'a

W tym modelu mamy o wiele większą moc ssania niż w przypadku robotów Roomba serii 600. Aż 3-stopniowy system sprzątania wykorzystuje wirującą szczotkę do zamiatania krawędzi oraz nowe, podwójne gumowe szczotki do wszystkich powierzchni. Fajne w robocie jest też to, że wykrywa po jakiej nawierzchni jedzie i wie, kiedy znajduje się na wykładzinie, a kiedy na przykład na twardej podłodze. Dzięki temu potrafi włączyć dodatkowe, mocniejsze zasysanie, które wydobywa brud ze szczelin i wszelkich zagłębień. Sprawdza się to chociażby na nierównych powierzchniach takich jak nieco luźniejsze panele czy okładziny.

Konstrukcja Roomby s9+ sprawia, że potrafi zmieścić się w każdym kącie, czyszcząc narożniki oraz zanieczyszczenia znajdujące się wzdłuż listew podłogowych. Pomaga mu w tym również technologia nawigacji vSLAM oraz zaawansowany czujnik optyczny. Robot całkiem sprawnie porusza się między krzesłami, wjeżdża pod szafki czy omija większe przeszkody. Z pewnością wygodne jest to, że pomieszczenie nie musi być specjalnie przygotowane przed jego pracą. W zasadzie, gdyby nie ładowarki, które porywa przemierzając przez pokoje, nie ma wielu rzeczy, które mogłyby mu stanąć na drodze. Odkurzacz szarmancko przepuszcza przed sobą nawet koty. Choć kilka razy zdarzyło się, że wjechał w stojącego w miejscu człowieka, nie można tego nazwać uderzeniem, raczej delikatnym stuknięciem.

Test robota sprzątającego iRobot Roomba s9+

Roomba s9+ doskonale radzi sobie z mapowaniem mieszkania. Co więcej, proponuje nazwy pomieszczeń, ale zawsze możemy wymyślić je sami, np. pokój Stasia, jadalnia itp. Mamy też możliwość wybrania pokoju, który ma być posprzątany jako jedyny lub oznaczyć miejsce, które nie ma być danego dnia sprzątane. To całkiem przydatna funkcja, choćby w przypadku gotowania w kuchni, kiedy nie chcemy, aby robot nam przeszkadzał i jeździł między nogami w trakcie gotowania. Tak naprawdę możliwe jest ułożenie całego harmonogramu jego pracy, uruchamiając go nawet będąc poza domem. To wszystko za pomocą aplikacji iRobot Home, która jest bardzo intuicyjna i od początku przeprowadza nas przez proces konfiguracji. Intuicyjne są również przyciski na odkurzaczu czy szybka wymiana worka w bazie, którą można myć na mokro.

Robot na bieżąco komentuje nasze działania i przypomina między innymi o potrzebie opróżnienia worka. Oczywiście możemy wyłączyć dźwięki i korzystać z bieżących informacji w aplikacji, a nawet sami wydawać polecenia głosowe dzięki asystentom głosowym. Przez łączność Wi-Fi robot może być sparowany z urządzeniami obsługującymi Alexa lub Asystenta Google. Komendy, jakich możemy używać to między innymi: rozpocznij sprzątanie, zatrzymaj sprzątanie, Roomba na bazę czy gdzie jest Roomba? Funkcja ta umacnia wrażenie, że robot staje się swego rodzaju domowym pupilem.

Warto też wspomnieć o możliwości inteligentnej współpracy między robotem sprzątającym a mopującym. Jeżeli posiadamy lub mamy w planie zakup iRobota Braava, jesteśmy w stanie skonfigurować urządzenia, aby wymieniały między sobą informacje oraz automatycznie wykonywały zadania. Wszystko to dzięki innowacyjnej funkcji Imprint Link, która sprawia, że nie musimy ingerować w pracę robotów.

Test robota sprzątającego iRobot Roomba s9+

Wady

Niestety największym mankamentem Roomby jest to, że pracuje dosyć głośno. W trakcie mapowania pomieszczeń czy powrotu do bazy pracuje dyskretnie, jednak w momencie odkurzania, zwłaszcza szczelin czy dywanów, po przykładowych 50 minutach pracy na 55 m2, może rozboleć nas głowa. Co prawda nie jest to hałas tradycyjnego odkurzacza (ten możemy usłyszeć jedynie podczas kilku sekund opróżniania zbiornika), ale przy dość długiej pracy staje się to irytujące. Na szczęście Roomba s9+ może pracować o określonych przez nas godzinach, dlatego nie musimy się martwić o to czy obudzi nas w trakcie drzemki lub przeszkodzi w pracy. Robot może odkurzać, gdy będziemy przebywać poza domem lub kiedy akurat nakruszymy na podłodze.

Oprócz hałasu, urządzenie ma niekiedy delikatne problemy z wyższymi progami w mieszkaniu (w moim przypadku to 2,5 cm). Wjazd zajmuje mu parę podejść, w czasie których silnik pracuje nieco głośniej. Może też przy tym gubić pojedyncze zanieczyszczenia, choć zwykle wraca i sprząta je po sobie. Równie sprawnie kieruje się do miejsca, w którym przerwał sprzątanie, kiedy jego bateria wymagała powrotu do stacji ładującej. Warto jednak zwrócić uwagę, że udawało mu się wyczyścić całe mieszkanie na jednym ładowaniu. Mimo tego, jak już wyżej wspomniałam, godzinne buczenie jest dosyć męczące.

W zestawie iRobot Roomba s9+ oprócz samego odkurzacza i automatycznej bazy, znajdziemy również: przewód, dodatkowy filtr, szczotkę do narożników, instrukcję obsługi oraz dwa wymienne worki na brud AllergenLock, które starczają na długo, ale są dosyć kosztowne (ok. 99 zł za 3 sztuki). Jednak przez dwa tygodnie ciągłego używania odkurzacza baza nie zdążyła jeszcze upomnieć się o wymianę. Robot jest także dostępny w wersji s9tańszej, ale niezawierającej bazy.

Specyfikacja

Wysokość 9 cm
Średnica 32 cm
Waga 4,12 kg + 4 kg (stacja Clean Base)
Wymiary stacji Clean Base 29 cm x 37,5 cm x 48,5 cm
Programowalny harmonogram tygodniowy Tak
System wykrywania zabrudzeń Dirt Detect + czujnik zapełnienia pojemnika na brud
Filtry Aero Force + Allergen Lock w workach w stacji Clean Base
Wskaźnik zapełnienia pojemnika na brud Tak
Typ pojemnika na brud AeroForce zmywalny
Zbieranie sierści zwierząt Najlepsze
Anti-Tangle - zapobiega zaplątaniu w kable, frędzle Tak
Cliff Detect - nie spada ze schodów, uskoków Tak
Możliwość używania Wirtualnych Ścian Tak
Self Charging - automatyczne ładowanie Tak
Dodatkowe filtry 1 szt.
Dodatkowa szczotka boczna 1 szt.
Technologia iAdapt (adaptacja do warunków otoczenia) 3.0
Akumulator Li-Ion
Aplikacja mobilna Tak
Wznawianie pracy po naładowaniu w miejscu, w którym robot przerwał Tak

Dla kogo?

Test robota sprzątającego iRobot Roomba s9+

iRobot Roomba S9+ sprawdzi się praktycznie w każdym mieszkaniu, choć po naszym teście uważamy, że najlepiej poradzi sobie z dużymi, płaskimi powierzchniami. Z tego powodu będzie idealnym urządzeniem do mieszkań i domów wyłożonych płytkami lub panelami. Mimo to, dywany nie sprawią mu problemu, o ile nie są zbyt puszyste.

W zasadzie jego wygląd i funkcjonalność sprawia, że pasuje do każdego wnętrza, łącznie z biurem. Osoby, które chcą zaoszczędzić czas, nie męczyć się cały czas ze zwykłym odkurzaczem czy co chwilę opróżniać worek, z pewnością będą zadowolone. Jednak nie ma co liczyć na całkowitą rezygnację z samodzielnego odkurzania. Robot wyczyści mieszkanie, ale nie odkurzy każdego zakamarka, zwłaszcza w bardzo ciasnej przestrzeni. Czy cena jest zbyt wysoka? Przy jego dość dużych możliwościach i uniwersalnym designie, zostawiamy tę kwestię do własnej oceny. Z pewnością warto zainwestować w technologię podnoszące jakość naszego życia.