Test telewizora Finlux 48UXE304B-P

W skrócie:

Podsumowując, Finlux 48UXE304B-P to przystępny cenowo telewizor UHD z płaskim ekranem o przyzwoitej specyfikacji

Zalety:

  • Niska cena
  • Obraz Ultra HD

Wady:

  • Brak technologii 3D
  • Nie obługuje technologii HDR

Ten telewizor w rozmiarze 48 cala jest najtańszym telewizorem w standardzie 4K oferującym tuner Freeview Play. Jeśli chodzi o przyszłościowe i obiecujące funkcje, z pewnością podąża we właściwym kierunku. Tuner Freeview Play stanowi mieszankę treści na żądanie z ramówką programów, które można przewinąć, oraz transmisji bezprzewodowej przez DVB.

Wszystkie cztery wejścia HDMI są zgodne ze standardem 4K HDCP 2.2. Dostępne są również trzy porty USB, tradycyjne wejście audio wideo, PC VGA, optyczne złącze audio i złącze Ethernet/W-Fi. Telewizor nie obsługuje jednak technologii 3D.

O ile podstawowa specyfikacja jest dość przyszłościowa, platforma Smart w telewizorze Finlux wygląda nieco staromodnie. Dostępne usługi obejmują aplikacje Netflix, YouTube i TuneIn w standardzie 4K. Dostępny jest również sprawny odtwarzacz multimediów na urządzenia USB i sieciowa pamięć masowa (NAS).

Jakość obrazu jest rozsądna, ale diabeł tkwi w szczegółach. By zagwarantować jak najlepszy wygląd treści w standardzie 4K, trzeba zagłębić się w tryby menu i przełączyć domyślne ustawienie Picture Zoom z trybu Auto na tryb Full. Dopiero wtedy telewizor wyświetla czysty i wyraźny obraz w trybie 2160p. Bez wprowadzenia jakichkolwiek zmian, szczegóły obrazu UHD mogą być nieco rozmyte przez ciekawy morowy deseń.

Ten telewizor z podświetleniem krawędziowym nie obsługuje technologii HDR, ale zdjęcia nadal przykuwają uwagę. Widoczne są błędy w zakresie jednolitości światła ultrafioletowego, ale są dopuszczalne ze względu na niską cenę urządzenia. Jakość dźwięku w tym telewizorze jest dość przeciętna.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier