Test telewizora Philips 65PUS8901 Ambilux

W skrócie:

Naszym zdaniem, Ambilux to rozwiązanie, które warte jest wypróbowania!

Zalety:

  • Technologia Ambilux
  • Doskonała jakość obrazu i dźwięku

Wady:

  • Cena
  • Brak technologii 3D

Telewizory marki Philips to wyjątkowa pozycja na rynku dzięki technologii Ambilight – nastrojowemu oświetleniu tworzonemu przez diody LED umieszczone z tyłu telewizora. Teraz, dzięki Ambilux, pomysł został przeniesiony na kolejny poziom.

W miejsce zwykłych żarówek LED, Ambilux obejmuje dziewięć projektorów LED ułożonych w półkrąg na tylnym panelu telewizora. Ich zadaniem jest dosłownie rzucanie obrazów na ścianę za telewizorem. Może się to wydawać szalone, ale wygląda świetnie, szczególnie podczas gier! Haczyk polega na tym, że Ambilux wymaga umieszczenia telewizora w odległości dokładnie 9 cm od dowolnej (białej) ściany.

Jednak technologia Ambilux to nie tylko jedna z wielu zalet 65-calowego telewizora 65PUS890 w standardzie 4K UHD. Ekran telewizora oferuje również doskonałą jakość obrazu i dźwięku.

Telewizor posiada cztery wejścia HDMI obsługujące standard HDCP 2.2. Plus SCART, optyczne cyfrowe wejście audio, trzy porty USB i złącze Ethernet / Wi-Fi.

Pilot zdalnego sterowania jest wyposażony w panel dotykowy z jednej strony i klawiaturę kciukową z drugiej strony. Telewizor nie obsługuje technologii 3D.

Inteligentna platforma obsługuje system operacyjny Android. Wśród aplikacji znajdują się BBC iPlayer, Netflix w standardzie 4K i YouTube.

Jakość odtwarzania multimediów jest dobra, a odtwarzacz radzi sobie z różnymi formatami plików.

Obraz jest wyjątkowo wyrazisty. Barwy są żywe, ale system podświetlenia Philipsa Micro Dimming Pro zmaga się z generowaniem głębokich, zróżnicowanych czerni.

Jakość dźwięki jest zaskakująco można dzięki systemowi audio 30W. Koncepcja technologii Ambilux może wydawać się szalona (i taka jest), ale we właściwym pomieszczeniu wygląda nadzwyczajnie.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier