Test wideorejestratora Vantrue X1

W skrócie:

Najnowszy rejestrator od Vantrue warty uwagi z uwagi na slot kart micro SD

Zalety:

  • Tryb Parkowania
  • Slot karty micro SD

Wady:

  • Słabo oznakowany interfejs
  • Brak GPS

Firma Vantrue wypuściła wiele modeli wideorejestratorów, które można dostać na Amazonie, a X1 jest najnowszym z nich.

Nagrywa obraz z dźwiękiem w 1080p i przy 30 klatkach na sekundę.

Z tyłu urządzenia znajduje się 2.7-calowy ekran LCD, a przyciski są rozmieszczone u góry i z lewego boku. Te boczne są oznaczone, a górne nie, przez co dość ciężko korzystać z menu. Poza tym, zauważyliśmy, że w momencie wyczerpania baterii, urządzenie traci datę i godzinę i trzeba ustawiać je od nowa (a jako, ze nie ma GPSu, informacje te nie pojawią się automatycznie).

Jakość obrazu nie jest aż tak dobra, jakiej oczekiwalibyśmy po kamerze 1080p, a szerokie 170-kątowe soczewki sprawiają, że czasem ciężko dostrzec nadjeżdżające samochody, jeśli znajdują się na krawędzi obrazu. W nocy jakość nagrań nie jest zła, jednak, jak bywa w przypadku większości wideorejestratorów, trzeba mieć sporo szczęścia, by odczytać numery drugiego samochodu.

Łatwo przełączyć X1 w tryb parkowania – wystarczy przytrzymać znajdujący się na dole po lewej stronie przycisk (który służy także do blokowania plików). Vantrue radzi jednak, by do napędzania urządzenia podczas postoju użyć raczej USB lub zestawu zasilającego. Główną zaletą tego modelu jest slot na karty micro SD do 64GB – a więc dwa razy więcej niż w przypadku innych samochodowych kamer.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier