VideoProc - recenzja programu do tworzenia, edycji i pobierania multimediów

Zalety:

  • 4 w 1
  • liczne możliwości edycji
  • stabilizacja dla kamer sportowych
  • tworzenie klipów 4K
  • ripping DVD
  • wygodne pobieranie klipów z setek stron
  • zapisywanie ekranu
  • zapisywanie obrazu z kamerki internetowej
  • prosta obsługa

Wady:

  • napisy tylko z pliku
  • 5 min filmu w wersji darmowej
  • brak możliwości dodawania audio
  • brak polskiego interfejsu

VideoProc to program "cztery w jednym". Można nim montować klipy wideo, konwertować płyty DVD do formy cyfrowej, pobierać klipy z sieci oraz zapisywać to, co dzieje się na ekranie. Jak wypada w praktyce?

Zacznę od tego, że VideoProc dostępny jest w dwóch wersjach - recenzowanej tutaj darmowej oraz płatnej. W pierwszym przypadku mamy pewne ograniczenia, o których wspominam w dalszej części tekstu. Znikają one po zakupieniu licencji, która wynosi 29,95 USD za wersję z rocznymi aktualizacjami, 42,95 USD za licencję dożywotnią oraz 57,95 USD za dożywotnią wersję rodzinną, uprawniającą do instalacji aplikacji na 2-5 maszynach. Niezależnie od rodzaju programu otrzymujemy ten sam zestaw narzędzi.

Montaż i edycja materiałów wideo

Co jest specyficzne dla VideoProc, to brak osi czasu. Rozwiązanie, które zastosowano w tym programie, może być na początku mocno dezorientujące i irytujące. Otóż musimy umieścić w oknie roboczym wszystkie pliki, które mają złożyć się na finalny film (w wersji darmowej jest on ograniczony do 5 minut). Pliki te należy umieszczać w kolejności takiej, w jakiej mają występować. Można to zrobić na dwa sposoby - albo dodawać je pojedynczo, albo dodać folder, w którym się znajdują. Jednak uwaga - w przypadku folderu zostaną dodane wszystkie się w nim znajdujące i ułożone w kolejności alfabetycznej. Dlatego dobrze uprzednio przygotować sobie klipy i ponumerować je kolejno.

Każdy znajdujący się w oknie roboczym klip można edytować na kilka sposobów - dodawać efekty audio i wideo (obracanie obrazu, zmiana głośności, opóźnienia dźwięku), wprowadzać efekty kolorystyczne (16 różnych), dodawać napisy (ale wyłącznie z pliku) oraz znak wodny, a także przycinać nagranie i zmieniać ustawienia wybranych jego fragmentów.

Pole do popisu jest szerokie, a bardzo praktyczna jest możliwość wycinania kilku fragmentów danego klipu - dzięki temu można wyrzucić wszystkie nieudane momenty z dłuższych nagrań. Ponadto otrzymujemy szeroki wybór operacji na całym pliku, jak zmiana 3D w 2D, zmiana w animowany GIF, a także rozdzielenie dużego pliku na kilka mniejszych (automatycznie, co wskazany interwał czasowy lub ręcznie ustalany czas każdego pliku). Za te wszystkie opcje należy się producentowi bardzo duży plus.

Co jest jednak niewygodne, to brak możliwości dodania muzyki lub znaku wodnego do wszystkich klipów jednocześnie. Jeśli np. chcesz utworzyć film oznaczony znakiem wodnym, wówczas musisz dodać go do każdego klipu z osobna. Nie można też dodać klipów audio, więc nie stworzysz filmu z wybranym podkładem muzyczny. I to minus. Natomiast na kolejny plus zasługują liczne opcje zaawansowane, jak stabilizacja obrazu dla nagrań z kamer sportowych (np. GoPro) czy możliwość wyboru kodeków do renderowania. Otrzymujemy również duży wybór formatów wyjściowych, co pozwala przystosować gotowy klip do urządzeń przenośnych - są nawet podane modele konkretnych producentów, jak Huawei czy Apple.

Jeśli chodzi o samo renderowanie, tu kolejny plus dla programu - dzięki wprowadzeniu funkcji przyśpieszenia sprzętowego wykorzystuje całą dostępną moc GPU i tworzenie klipu odbywa się tak szybko, jak to tylko możliwe. Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą również wprowadzać ręcznie ustawienia związane z formatem wyjściowym. Maksymalna rozdzielczość stworzonego w VideoProc filmu to 4K. Całą listę formatów znajdziesz na tej stronie.

Podsumowując: patrząc na aplikację wyłącznie w aspekcie programu do montażu i edycji wideo, zasługuje na liczne pochwały, a jedynym poważniejszym minusem jest brak możliwości dodania klipu audio jako tła filmu.

Ripping DVD i tworzenie obrazów płyt

VideoProc umożliwia stworzenie cyfrowych kopii płyt DVD. Możliwe jest zrzucenie zawartości danego DVD w postaci klipów audio i wideo, a także stworzenie obrazu płyty w formacie .iso. Zrzucanie i konwersja odbywają się w skali 1:1, czyli - mówiąc mniej fachowo - otrzymamy pliki mające taką samą jakość, co oryginały. Można także zdecydować się na skompresowanie dużych plików, a dzięki zastosowanym technologiom jakość nie będzie zauważalnie różnić się od oryginału. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby od razu otrzymać pliki przygotowane do współpracy ze smartfonami - producent przygotował kilkanaście gotowych profili. Tutaj również możemy skorzystać z możliwości dawanych przez przyśpieszenie sprzętowe - włącznie z wyborem, ile rdzeni procesora ma zostać "oddelegowane" do wykonywania danej pracy.

Pobieranie plików z sieci

Kolejna funkcja, jaka zwraca uwagę na VideoProc, to możliwość pobierania klipów audio i wideo ze stron internetowych. Jest ich ponad 1000, a pełna lista znajduje się na tej stronie. Producent udostępnił funkcję ściągania pojedynczych klipów, jak i całych playlist. Można także zadecydować, że z podanego linku, pod którym znajduje się film, zostanie wyciągnięte tylko audio, dzięki czemu możesz stworzyć np. mp3 z teledysku zamieszczonego na YouTube. W obu opcjach użytkownik ma duży wybór formatów, w jakich ma zostać zapisany plik - nic nie stoi na przeszkodzie, aby pobierać klipy wideo 4K i 1080p - a w przypadku filmów można od razu nakazać aplikacji wyszukanie w sieci pasujących do nich napisów.

Jeśli pobiera się playlistę, mamy wygodną funkcję odznaczania klipów, których nie chcemy z niej pobierać. Jest to wygodne w wielu sytuacjach, np. na playliście jest 20 pozycji, nas interesuje 10, więc odznaczamy niepotrzebne i gotowe - to znacznie szybsza operacja niż pojedyncze pobieranie każdego z tych dziesięciu. Co więcej, pobierając playlistę można wybrać jakość i format dla każdego klipu z osobna.

Nagrywanie ekranu oraz obrazu z kamery

VideoProc na tym nie wyczerpuje swoich możliwości. Można używać tego programu jako narzędzia do nagrywania tego, co dzieje się na ekranie oraz przechwytywania obrazu z kamery internetowej. Niestety, w wersji darmowej mamy tu znak wodny na cały ekran. Zaletą jest możliwość wyboru obszaru nagrywania - dlatego jeśli interesuje nas tylko część ekranu, można wyznaczyć konkretne pole zapisu.

Przed nagrywaniem można wybrać domyślne źródło dźwięku, a w przypadku nagrywania z kamery - zastosować usuwanie tła, a także ustalić inne parametry, jak ostrość, natężenie kolorów czy przeźroczystość.

Podsumowując: VideoProc to aplikacja, która może posłużyć za kilka innych. Oferuje użytkownikom dziesiątki możliwości w każdym aspekcie, pozwalając na pobieranie i konwertowanie plików oraz oczywiście montaż klipów wideo z rozmaitymi dodatkami. Choć nie oferuje takich ogromnych możliwości jak drogie programy komercyjne, na użytek domowy oraz półprofesjonalny będzie się doskonale nadawać. Interfejs nie ma polskiej wersji językowej, jednak obsługa jest bardzo prosta. W przypadku montażu klipów wideo trzeba się tylko przyzwyczaić do braku osi czasu. Ogólnie - jest to program zdecydowanie wart uwagi i przetestowania!

UWAGA: do 30 września można nabyć pełną wersję za darmo. Należy tylko pobrać program z tej strony.