Volkswagen Caddy Cargo - ile technologii pomieści dostawczak?

Volkswagen Caddy to najpopularniejszy miejski samochód dostawczy w swojej klasie. Pozycja lidera zapewnia dużą swobodę w wyznaczaniu trendów ale jednocześnie podnosi oczekiwania. Czy nowy Caddy to dostawczak na miarę naszych czasów?

Producenci samochodów wyraźnie oddzielają gamę użytkową od podstawowej oferty na modele osobowe. Dostawczaki rzadziej otrzymują face-liftingi, są skromniej wyposażone i często czerpią z rozwiązań znanych z poprzednich generacji osobówek. Jest to szczególnie widoczne w przypadku rozwiązań technologicznych. Przykłady technologicznego i wzorniczego recyklingu spotykaliśmy również w autach Volkswagena. Jest to powszechna praktyka, którą trzeba oceniać indywidualnie pod kątem sposobu realizacji. Przykładowo - elementy znane z kilkuletniego Passata stanowią całkiem komfortowy pakiet wykończenia dla nowego Craftera.

Volkswagen Caddy Cargo - ile technologii pomieści dostawczak?

fot. Piotr Opulski

VW Caddy tył

fot. Piotr Opulski

VW Caddy drzwi tylne

fot. Piotr Opulski

VW Caddy drzwi przesówne

fot. Piotr Opulski

Nowy Volkswagen Caddy idzie nieco inną ścieżką niż ta do której przyzwyczaił nas producent. Jego wyposażenie pod względem technologicznym jest po prostu spójne i wygląda jak zaprojektowane z myślą o specyficznych potrzebach użytkowników. Dzięki temu testowane przez nas Caddy Cargo prezentuje się bardzo ciekawie.

Zobacz również:

  • Pierwszy samochód elektryczny Xiaomi pojawi się już w 2024 roku?
VW Caddy interior

Kierownica i wyposażenie nowego Caddy nie odstają standardów znanych z aut osobowych tej marki // fot. Piotr Opulski

Wykończenie podkreślające charakter użytkowy

Wnętrze nowego Caddy zostało wykończone tworzywami przypominającymi materiały pochodzące z recyklingu. Plastiki są dość twarde, ale robią wrażenie niezniszczalnych i zaprojektowanych z myślą o odporności na zabrudzenia czy zarysowania. Rozwiązanie jest dyskusyjne estetycznie, ale prezentuje się praktycznie i nowocześnie. Wszelkie elementy sterujące i komunikacyjne mają duże rozmiary i są rozmieszczone w dużej odległości od siebie. Jakby ktoś przeskalował panel o 20% do góry, względem tego do czego przyzwyczaiły nas osobówki. Takie rozwiązanie również oznacza wygodę i podkreśla charakter pojazdu. Zaskakiwać może decyzja producenta dotycząca panelu sterowania światłami. Zastosowanie czujników dotykowych oraz połyskliwego plastiku w tak newralgicznym punkcie wydaje się być słabym pomysłem. Niepotrzebnym "upiększeniem" wydaje się być również materiał zastosowany na kluczyku - to jeden z niewielu przypadków, w których matowe tworzywo jest lepszym wyborem.

sterowanie światłami vw Caddy

Jedno z niewielu dyskusyjnych rozwiązań - połyskliwy i dotykowy panel sterowania światłami to słabe rozwiazanie w towarzystwie rękawic. // fot. Piotr Opulski

VW Caddy kluczyk

Nowy kluczyk, wykonany z miękkiego i połyskliwego materiałów również średnio pasuje do auta użytkowego. // fot. Piotr Opulski

Optymalizacja miejsca pracy

Volkswagen podkreśla 3 nowości technologiczne, które mają pozytywnie wpływać na komfort kierowania. Mowa o:

  • systemie cofania z przyczepą Trailer Assist
  • aktywnym tempomacie ACC 2.0
  • fotelach AGR egroComfort z elektrycznie regulowanym podparciem

Pierwsze z rozwiązań to ciekawa technologia, która już dawno trafiła do limuzyn Volkswagena i aż prosiła się o adaptację do floty aut użytkowych. System sprawia, że podczas cofania w odpowiednim trybie, rolę kierownicy może przejąć pokrętło od lusterek. Wykonywane w ten sposób manewry imitują sytuację, w której to przyczepa ciągnie samochód. Sterowanie ma okazać się dużo bardziej intuicyjne dla osób bez doświadczenia w cofaniu z przyczepą.

Aktywny tempomat ACC 2.0 to po prostu inteligentne rozwiązanie znane już od jakiegoś z osobówek marki, nadające pojazdowi pewien stopień autonomiczności. Fotele egroComfort z certyfikatem AGR są natomiast niezwykle komfortowymi siedziskami, znanymi między innymi użytkownikom Amaroka.

Zegary VW Caddy

Cyfrowe zegary można skonfigurować do własnych potrzeb // fot. Piotr Opulski

Lepsza komunikacja

Pondato wyposażenie nowego Caddy uzyskało również kilka nowych dodatków z zakresu komunikacji i zarządzania autem takich jak:

  • nowy system Infotainment z ekranem dotykowym
  • dwa gniazda USB-C
  • deska rozdzielcza Innovision z cyfrowymi wskaźnikami i 10-calowym wyświetlaczem
  • kompatybilność z We Connect Fleet
wyświetlacz vw caddy

fot. Piotr Opulski

wyśwetlacz vw caddy

fot. Piotr Opulski

wyświetlacz vw caddy

fot. Piotr Opulski

Zastosowany ekran to responsywny panel o dobrej rozdzielczości. Na tym polu dostawczak od VW wyprzedza między innymi nową generację Focusa. Caddy otrzymało również cyfrowe wskaźniki, które nadal nie trafiły do wielu osobówek z segmentu B i C. Elektroniczne zegary należycie spełniają swoje zadanie, oferują wysoki kontrast, duży zakres personalizacji i czytelne dane - ich jakość w niczym nie odbiega od tych stosowanych w osobowych modelach od VW. Trochę szkoda, że podczas walki o jak najnowocześniejsze wyposażenie, producent nie pomyślał o przynajmniej 1 gnieździe USB w starszym standardzie A. Mimo wszystko większość producentów smartfonów wciąż do swoich zestawów dodaje przewody USB-A -> USB-C.

Ile technologii pomieścił dostawczak?

Volkswagen kontynuuje swoją taktykę w ramach, której rozwiązania z aut osobowych po pewnym czasie trafiają do dostawczaków. Aktualne tempo zaczyna być jednak imponujące, szczególnie że stosowane moduły to nowoczesne rozwiązania niejednokrotnie zapożyczane z komfortowego Passata i Golfa. W efekcie poszczególne elementy Caddy znacząco wyprzedzają bezpośrednich konkurentów, a nawet potrafią zawstydzić osobowe kompakty. Co istotne, innowacyjne technologie są w tym wypadku opakowane w autorską i przemyślaną konstrukcję dostosowaną do potrzeb segmentu. Dzięki temu wybierając samochód przeznaczony do ciężkiej pracy, nie musimy sobie odmawiać komfortowej łączności, odstępu do nowinek technologicznych czy systemów wspierających kierowcę.