ZOTAC GeForce 9600 GT DP

Zalety:

  • -Układ chłodzenia
  • -Bogactwo gniazd

Wady:

  • -Wolniejszy niż Radeon HD4850

Interesująca karta graficzna z procesorem GeForce 9600 GT. Jako jedna z pierwszych na świecie wyposażona została w gniazdo wideo nowego standardu Display Port. Oprócz nowego gniazda ma całą masę innych złączy – 2 DVI, HDMI, VGA oraz wyjście S-Video. Takiego zestawu próżno szukać w innych produktach.

Interesująca karta graficzna z procesorem GeForce 9600 GT. Jako jedna z pierwszych na świecie wyposażona została w gniazdo wideo nowego standardu Display Port. Oprócz nowego gniazda ma całą masę innych złączy – 2 DVI, HDMI, VGA oraz wyjście S-Video. Takiego zestawu próżno szukać w innych produktach. Kluczowym elementem wyposażenia karty ZOTAC-a jest procesor graficzny NVIDIA GeForce 9600 GT. Ten dobrze znany układ klasy średniej ma 64 procesory strumieniowe, 16 potoków renderingu, a komunikuje się z pamięcią 256-bitowym interfejsem pamięci. Tej na karcie znajdziemy 512 MB i są to szybkie moduły GDDR3 pracujące z częstotliwością 1800 MHz. Procesor taktowany jest z częstotliwością 675 MHz, natomiast jego jednostki cieniowania szybciej – 1650 MHz. Kartę wyposażono w ciekawy układ chłodzenia dostarczony przez Zalmana. Ma kształt koła z tym, że od góry i dołu ściętego co sprawia że zajmuje mniej miejsca w obudowie. W środek radiatora wbudowano stosunkowo cichy wentylator. Z radiatorem zintegrowano dwie rury cieplne, które wypełniono specjalną cieczą zmieniającą swą postać z gazowej na ciekłą i w ten sposób poprawiającą odprowadzanie absorbowanego ciepła. Wydajność w grach kart GeForce 9600 GT jest wyraźnie niższa niż podobnie wycenianych Radeonów HD 4850. Karta ZOTAC-a wyróżnia się jednak wspomnianym złączem Display Port. Co to za standard? W skrócie mówiąc interfejs praktycznie niewiele różniący sie od dobrze znanego HDMI, który naszym zdaniem na rynek wprowadzany jest na siłę. Pozwala na to samo, lecz jak się można domyślać identyczny z HDMI nie jest. Nowe są wtyczki, a w obecnej postaci Display Port nie jest kompatybilny z HDMI. Po co zatem całe zamieszanie? Producenci instalujący w swoich urządzeniach interfejs HDMI muszą ponosić opłatę licencyjną w wysokości, uwaga 0,04 USD od gniazda + 10 tys dolarów opłaty rocznej za każdy produkt. Nowy interfejs Display Port, który jest bezpłatny, wprowadza się zatem z powodu opłat ok 9 groszy i dodatkowej już większej opłaty rocznej, którą ponosi np. producent monitora. Powiedzmy sobie szczerze nawet 10 tys USD przy rozłożeniu tej kwoty na liczbę produkowanych monitorów to wartość śmieszna. Ale przecież producenta to nic nie kosztuje. Koszty poniesie klient, który będzie po raz kolejny zmuszony do wymiany sprzętu (ewentualnie w przyszłości gdy nowe wersje Display Port będą kompatybilne z HDMI kupi kosztowną przejściówkę). Jako pierwszy Display Port wprowadził do swoich monitorów Dell. Takich wyświetlaczy póki co na rynku jest jak na lekarstwo. Na szczęście model ZOTAC-a ma także wyjście HDMI, niestety tak jak we wszystkich kartach z procesorami NVIDII niezbyt udane, bo aby przesłać nim także dźwięk trzeba kartę połączyć z układem dźwiękowym płyty głównej (lub dodatkową kartą dźwiękową) dodatkowym kablem.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier