No i racja :-) Najlepszy jest linux+Opera :-) FF niestety potrafi zająć duużo ramu...i działa (wg mnie) zdecydowanie wolniej niż Opera. A IE...szkoda gadać :-) Chociaż jest mozliwosć zainstalowania IE pod linuxem :D ...tylko po co :P
Kolejny artykuł jakiegos nawiedzonego oszołoma, który umarłby, gdyby nie pluł na IE :/ Do waszej wiadomości: Firefox miałw ubiegłym roku więcej dziur niż IE, Safari i Chrome razem wzięte! Kiedyś jakiś program (nazywał się mniej więcej: not-a-virus Monitor) próbował przechwycić moje hasło gdy logowałam się na stronie My Opera używając Firefoxa! Mój komputer był i jest czysty z bierzącymi uaktualnieniami Windowsa jak i przeglądarek. To była ewidentna wina dziurawego Firefoxa! Jedyną aplikacją, która ostrzegła mnie przed keyloggerem był Kaspersky IS. NoScript w Firefoxie nawet nie pisnął! Za to fałszywe ostrzeżenia to potrafi wywalać przed rzekomymi podatnościami na ataki XSS :/ Dlatego od tamtej pory nie ufam Firefoxowi. Teraz używam naprzemiennie Opery i Google Chrome. Im bardziej niszowa przeglądarka tym bezpieczniejsza. A Firefox jest tak samo "bezpieczny" jak IE. Niestety taka prawda.
Hmm... tak po prawdzie, to nie ma o co kruszyć kopii... zainstalowałem IE8 - dodam, że mam Vistę Business x64 - być może dlatego, nie wiem... a więc pobrałem dla wersji x64, na początku kompletnie mi się zawiesiła, później jakoś poszło, ale kompletnie mi wywaliła pasek boczny... to produkt MS, a więc już pierwsza niezgodność... a później... cóż, pobawiłem się trochę i stwierdziłem, że nie jest wcale szybsza od FF :-) Dzisiaj ją odinstalowałem, mam znów pasek boczny :-) Może kiedyś, gdy ją tak naprawdę dopracują, to może dłużej u mnie zagości, póki co, to wróciłem do mojego Liska, a z IE kompletnie nie korzystam... Pozdro :-)
A pisałem, że nie warto się podniecać na nową przeglądarką : A pisałem, ze Linux + Firefox w zupełności wystarczy, więc teraz nie płakać na forum, żę MS to dziadostwo :)))