MySpace kontra Facebook

MySpace i Facebook niedawno rozpoczęły rywalizację na kolejnym poziomie, udostępniając platformy programistyczne, dzięki którym powstają współpracujące z nimi aplikacje. O tym i innych wydarzeniach piszemy poniżej.

MySpace i Facebook niedawno rozpoczęły rywalizację na kolejnym poziomie, udostępniając platformy programistyczne, dzięki którym powstają współpracujące z nimi aplikacje. O tym i innych wydarzeniach piszemy poniżej.

Kilka przykładowych aplikacji zintegrowanych z profilem użytkownika w Facebooku.Kliknij, aby powiększyćKilka przykładowych aplikacji zintegrowanych z profilem użytkownika w Facebooku.W maju tego roku Facebook uruchomił platformę programistyczną F8, która jest zbiorem API (Application Programming Interface), pozwalających budować aplikacje współdziałające bezpośrednio z tym serwisem społecznościowym. Reakcja programistów z całego świata była zaskakująco pozytywna - w ciągu zaledwie czterech miesięcy powstało ponad 5 tys. aplikacji (czyli kilkadziesiąt dziennie). Większość z nich to bardzo proste funkcjonalnie narzędzia, będące raczej wprawkami autorów. Od czasu do czasu pojawiają się bardzo interesujące i użyteczne programy, szczególnie takie, które pozwalają integrować ze sobą informacje pochodzące z innych serwisów w Internecie. Typowym przykładem może być wstawianie do swojego profilu w Facebooku muzyki czy fotografii ze składnic multimediów.

Starania programistów korzystających z F8 nie są tylko zabawą - aplikacja gromadzi kilkadziesiąt milionów użytkowników i dynamicznie się rozwija, co częściowo jest także zasługą zewnętrznych narzędzi rozbudowujących funkcjonalność portalu. Nic dziwnego, że jego największy konkurent, mający przewagę pod względem liczby użytkowników MySpace (wkrótce ma się pojawić także jego polska odsłona), nie mógł oddać pola. Pojawiły się przecieki pochodzące od programistów, że serwis również uruchamia platformę programistyczną, która miałaby przyciągnąć informatyków do budowania aplikacji działających bezpośrednio w MySpace. W chwili pisania tych słów mówiło się nawet o jej inauguracji w drugiej połowie października.

Widok zarejestrowanych w widżecie blogów, w trybie trzech paneli (three panel).Kliknij, aby powiększyćWidok zarejestrowanych w widżecie blogów, w trybie trzech paneli (three panel).Obie sieci są obecnie chyba najbardziej "gorącymi" miejscami w Internecie, walka toczy się o miliardy dolarów potencjalnych dochodów. Być może, ich giełdowe wyceny są objawem kolejnej gorączki internetowej, przypominającej nieco boom z przełomu wieku, ale nie sposób nie zauważyć, że twórca Face-booka, zaledwie 23-letni dzisiaj Mark Zuckerberg, ma majątek szacowany ostrożnie na co najmniej miliard dolarów. Pokazuje to wyraźnie, o co toczy się dziś gra.

Grazr

Grazr to bezpłatna usługa, pozwalająca rejestrować interesujące nas kanały informacyjne, np. regularnie czytane blogi, i utworzyć na ich podstawie widżet, który można umieścić na swojej stronie internetowej.

Widżet, zależnie od opcji przyjętych w trakcie budowania zestawu elementów, może pokazywać kanały w postaci listy, rozwijanego szkicu lub trzech paneli z tytułami blogów, tytułami wpisów i konkretnymi wpisami. Czytelnik może, oczywiście, sam wybierać sposób wyświetlania. Dzięki temu w jednym interfejsie mamy dostęp do wszystkich interesujących nas kanałów, bez konieczności przechodzenia na inne strony.

Widżet działa poprawnie w Internet Explorerze, Firefoksie (i przeglądarkach opartych na silniku Gecko) oraz Safari, natomiast z pewnymi błędami w Operze, gdzie w tytułach blogów nie są uwzględniane polskie litery.

Informacje http://www.grazr.com
Angielski z Mango

Interfejs kursów jest przejrzysty i wygodny, choć nawigację znacznie uproszczono.Kliknij, aby powiększyćInterfejs kursów jest przejrzysty i wygodny, choć nawigację znacznie uproszczono.Mango to nowy, bezpłatny serwis przeznaczony dla osób uczących się języków obcych - na razie w fazie beta. Co interesujące, wśród kilkunastu kursów językowych jest też English for Polish Speakers. Biorąc pod uwagę konstrukcję, można stwierdzić, że jest skierowany do osób, które wprawdzie zetknęły się już z jakimś kursem książkowym, ale mają słabo ugruntowaną znajomość języka i chcą sobie przypomnieć podstawy.

Autorzy oparli serwis na technologii Macromedia Flash. Po zarejestrowaniu się w Mango można od razu przystąpić do nauki. Kurs dla Polaków widnieje pod niezbyt gramatycznie sformułowanym tytułem "Angielski dla Polski rozmówców". Jest to najprawdopodobniej amerykańska odmiana języka, o ile można się zorientować z wymowy lektorów. Naturalnie, do pracy zaproszono profesjonalnych spikerów amerykańskich i polskich, co łatwo stwierdzić, słuchając nagrań.

Każdy kurs to 100 lekcji, a każda lekcja to od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu slajdów, zawierających rozmówki, zdania, słówka czy objaśnienia - w sumie dość pokaźny zasób wiedzy. Występuje trochę problemów z polskimi literami, niekiedy można się natknąć na ułomne polskie tłumaczenia ("Co są wasze przewidywania sprzedaży dla Czerwca, Lipca i Sierpnia?"). Oczywiście, najważniejsze są dobrej jakości nagrania.

Informacje http://www.trymango.com

Ciekawe wydarzenia w Internecie
Microsoft opublikował pierwszą wersję Internet Explorera 7, która nie sprawdza, czy system jest autentyczny (genuine). Firma uznała najwidoczniej, że udział "siódemki" jest za mały (w Polsce, według Gemiusa, zaledwie 11 procent, na świecie nie więcej niż 20 procent), a internauci mający nielegalne kopie Windows muszą pozostawać przy niewydolnym i niebezpiecznym IE 6. Celem firmy jest podwyższenie poziomu bezpieczeństwa Sieci, w której ta przeglądarka ma ciągle 60-procentowy udział.

Sensacją Wikipedii stała się w ostatnich tygodniach Vükiped ( vo.wikipedia.org ), czyli serwis w języku Volapük, który z bardzo odległej pozycji wskoczył nagle na 15. miejsce w rankingu, mając ponad 112 tys. haseł i wyprzedzając nawet dynamicznie rozwijaną Wikipedię esperancką. To wynik częściowo zautomatyzowanej pracy jednego z esperantystów, który chce zachęcić do wskrzeszenia tego martwego od stu lat języka.

Google zaproponował uzupełnienie pakietu biurowego online Google Docs: moduł do tworzenia prezentacji (docs.google.com). Program ma na razie podstawowy charakter i nie odbiega poziomem od pozostałych elementów Google Docs - jeśli już, to raczej in minus. Obecnie można tylko utworzyć zestaw slajdów, dodać napisy i ilustracje, wybrać motyw graficzny, nie można natomiast jeszcze zagnieżdżać prezentacji na stronach internetowych.

We wrześniu wystartował polski serwis społecznościowy Narzekaj.pl ( narzekaj.pl ), gdzie można dać upust swojej irytacji. Skargi i pretensje podzielone są na kategorie. Jednak poziom zadowolenia społeczności internetowej wydaje się dość wysoki, gdyż skarg jest na razie niewiele

0 komentarze

Dodaj swój