Galeria

1 / 10

Zmarli w roku 2011. Bez nich nie byłoby współczesnych komputerów

Śmierć Steve'a Jobsa stała się przyczyną chwilowego pojednania i wspólnego hołdu ze strony całej branży IT (i nie tylko). I choć twórca Apple może być nazywany największym wizjonerem technologii, jego śmierć nie była jedyną bardzo znaczącą w naszej branży w tym roku. Oto spojrzenie na innowatorów i geniuszy, którzy odeszli w 2011. Ich wpływ na współczesny świat nadal jest żywy.

Kenneth Olsen, miał 84 lata (6 II)

Pioner branży IT. Współzałożyciel i prezes firmy Digital Equipment Corp. (w skrócie DEC lub Digital) - króla minikomputerów. Jako szef DEC, Olsen nadzorował epicką batalię z IBM i jego dużymi systemami komputerowymi o serca klientów biznesowych. Walkę tę DEC w końcu przegrało - wraz z nadejściem ery szybkich, tanich i sieciowych komputerów PC, które zawładnęły rynek w latach 80. i 90.. W czasie rozkwitu, DEC była drugą największą firmą komputerową na świecie ze sprzedażą o wartości 14 mld dolarów i technologiami sieciowymi PDP, VAX czy DECnet, które scalały pracę wielu przedsiębiorstw. Dzisiejsza branża IT jest pełna firm, których założyciele pracowali kiedyś w DEC lub przy pomocy ich sprzętu. Digital zostało przejęte w 1998 r. przez firmę Compaq za 9,6 mld dolarów.


Polecamy