10 tysięcy dolarów za spyware

Senator Brian Greig, działający z ramienia Australijskich Demokratów, zaproponował dziś w australijskim parlamencie, by każdą firmę instalującą spyware bez poinformowania o tym użytkownika karać grzywną w wysokości 10 000 dolarów australijskich.

Spyware stanowi ostatnio jeden z największych problemów wśród użytkowników Windows (patrz artykuł "87% komputerów zainfekowanych spyware'm"). Małe, instalujące się bez wiedzy użytkownika programy, zapisują nie tylko adresy odwiedzanych przez niego witryn - potrafią też kraść numery kart kredytowych i hasła bankowe.

Australijscy politycy chcą jednak postawić tamę tej - nierzadko sprzecznej z prawem - działalności. Zdaniem senatora Greiga, w trakcie wizyty na witrynie WWW instalującej program szpiegujący, użytkownik powinien być informowany, iż od tego momentu jego ruchy w Internecie są śledzone. Prócz tego powinien zostać wyświetlony komunikat informujący o tym, w jakim celu informacje są zbierane oraz jakie powzięto kroki, by chronić prywatność użytkowników.

Zgodnie z propozycją, wszystkie firmy instalujące oprogramowanie bez zgody użytkownika byłyby zmuszone do zapłacenia grzywny w wysokości 10 tysięcy dolarów australijskich.


Zobacz również