TrueCrypt jest najlepszy. otwarty kod umozliwia kontrole nad tym czego uzywamy. kod zostal sprawdzony wiele razy. dodatkowo woluminy tc nie posiadaja formatu danych. nie da sie w zaden sposob zdeterminowac czy mamy do czynienia z zaszyfrowanym kontenerem czy ze zbiorem przypadkowych bajtow. truecrypt dodatkowo zabezpiecza przed tzw. kryptoanaliza gumowej palki (lejemy po plerach az delikwent zdradzi haslo :)) ze wzgledu na mozliwosc stworzenia hidden vol. dane sa steganograficznie ukrywane w normalnym woluminie. jedno haslo montuje normalny wolumin na ktorym mamy zdjecia z domowej imprezy, inne haslo montuje hidden vol na ktorym mamy nasze prywatne dane. i w zaden sposob nie da sie stwierdzic ze hidden vol istnieje lub nie. ps: warto przeczytac pdfa zalaczonego do TC, wiele cennych rad.
A dlaczego w artykule nie znalazl sie program TrueCrypt. To bardzo dobry program którego używam. Zamiast haseł mozna w nim stosowac klucze zapisane w pliku np na pendrivie. Korzysta z silnych algorytmów.
WinRar=spayware. Co z tego że zaszyfruję tym programem arhiwum, kiedy hasło może "wypłynąć" do sieci. Podczas odzyskiwania danych znalazłem arhiwa, których nie twożyłem.
Darksraczka czytałem twój artykuł i zdziwiłem się że za taki lamerski tekst zapłacili . no chyba że za darmo im dałeś i jeszcze się cieszyłeś
do szyfrowania danych na dysku - TrueCrypt, dlaczego nie wspomnieliście o tym świetnym narzędziu w artykule?
Człowiek - najsłabsze ogniwo. Doskonałe programy szyfrujące cały dysk mają tę słabą stronę, że po podaniu hasła przez właściciela komputera, które pozwoli uruchomić system i jednocześnie odszyfruje pliki - cały dysk staje się dostępny i już nic go nie chroni. A wtedy ściąganie po sieci tego, co potrzeba i wyniesienie z firmy, to już żaden problem. Jak tego uniknąć?
Jeśli program jest pozbawiony backdoor-a a wybrany algorytm i hasło wystarczająco skomplikowane (algorytm 256bitów, hasło kilkanaście znaków + znaki specjalne) rozszyfrowanie przez kogokolwiek jest tylko teoretycznie możliwe a praktycznie nie wykonalne przy obecnych możliwościach technicznych. Sam przykład zawarty w artykule obrazuje ile czasu i ilu komputerom zajeło złamanie wieleprostrzego algorytmu. Każdy kto kiedykolwiek probował rozszyfrować plik rar albo zip wie, że prosto wygląda to tylko do 4 znaków, później rozpoczynają sie już kosmiczne czasy. Podsumowując - przy zastosowaniu Trucrypta (praktycznie brak backdora ze wzgledu na otwart kod) i zastosowaniu mocnego algorytmu szyfrowania + długi kod + plik klucz rozszyfrowanie na obecną chwile i jeszcze przez długi okres będzie nie mozliwe.
zaszyfrować administratora? to znaczy...?
Arbuza swieta racja. Jak uzywam jego metody, nikt nie rozszyfruje to co pisze...
@el_triste "Czy, że wścibski administrator będzie patrzył jakie stronki oglądamy?" jak tego uniknąć?
@bv: Rzeczywiscie policja zlamie tymi swymi superkomputerami like Compaq DeskPro, każdy szyfr z AESem na przedzie :) LOL
jaki sens ma jakiekolwiek szyfrowanie gdy policja czy abw bedzie moglo odszyfrowac??????kompletna bzdura......szyfrowanie ma zapobiec odczytaniu przez kogokolwiek procz wlasciciela/adresata....
nalezy zaszyfrowac administratora - skuteczne sa szyfry od 40% w gorę.
@el_triste "Czy, że wścibski administrator będzie patrzył jakie stronki oglądamy?" jak tego uniknąć?
tak to prawda truecrypt to prawdziwe darmowe cacko ale niestety nie moze zaszyfrowac partycji z systemem chociaz nie uwazam tego za jakis duzy problem bo co z tego ze ktos uruchomi system jak wszystkie inne partycje beda zaszyfrowane artykol jest bardzo ogolny wrecz byle jaki
A gdzie w opisie informacja o TrueCrypcie - darmowym i opensurcowym programie. Posiadajacym wiekszość funkcji (jak nie wszystkie) płatnych programów. Dodatkowo biorąc pod uwage jego otwarty kod można być pewnym, że nie posiada żadnych tylnich drzwi zostawionych przez programistów.
Pisałem niedawno art o kryptografii dla konkurencji :P
Najważniejsze jest opracowanie scenariusza opisującego wydarzenia przed którymi szyfrowanie ma chronić. Czy boimy się, że po sprzedaniu używanego dysku ktoś odczyta nasze dane? Czy może, że wpadną nam smutni panowie policzyć nasze mp3? Czy, że złośliwy brat podejrzy nasze maile? Czy, że wścibski administrator będzie patrzył jakie stronki oglądamy? Do każdego scenariusza są inne narzędzia. Autor by zabłysnął, gdyby rozpatrzył sprawę w ten właśnie sposób, póki co artykuł jest z deka chaotyczny i mało pomocny...
Dowcip z Szyfratorem Dysku polega na tym ze zlodziej ma dysk, ma szyfrator, ale nie ma klucza...
Szyfrator dysków wpinany w taśmę wdaje się poronionym pomysłem. Jaki jestem w stanie podprowadzić dysk z komputera, to co za problem wziąć dodatkowo ze sobą szyfrator?