Sąd: udostępnienie w P2P to jeszcze nie piractwo

Specjalizująca się w walce z internetowymi systemami P2P organizacja RIAA poniosła właśnie w USA bardzo ważną porażkę. Amerykański sąd odrzucił jej wniosek o uznanie, że udostępnienie w Internecie chronionych prawem autorskim materiałów jest równoznaczne z ich nielegalnych dystrybuowaniem. Ta decyzja może poważnie utrudnić działania RIAA i zmusić organizację do gromadzenia zdecydowanie większej liczby dowodów winy domniemanych piratów przed skierowaniem sprawy do sądu.
Decyzja sądu dotyczy trwającego od blisko roku procesu, wytoczonego przez RIAA niejakiemu Christopherowi Brennanowi. Organizacja oskarżyła go o nielegalne dystrybuowanie muzyki w sieci P2P (ponad 2 tys. plików audio). Brennan nie zjawił się na żadnej rozprawie - dlatego prawnicy RIAA złożyli w sądzie wniosek o uznanie go winnym na podstawie przedstawionych dowodów (czyli m.in. logów z systemu P2P, świadczących o tym, że oskarżony udostępniał w Internecie muzykę).

Kilka dni temu sędzina Janet Bond Arterton poinformowała o odrzuceniu tego wniosku - jej zdaniem oskarżyciele błędnie założyli, że udostępnienie w Internecie muzyki jest równoznaczne z jej nielegalnym dystrybuowaniem. Tymczasem materiały dostarczone przez RIAA nie dowodzą, że ktokolwiek pobrał od Brennana udostępnione przez niego pliki - a tylko w takiej sytuacji można mówić o nielegalnym dystrybuowaniu. "Decyzja sądu wyraźnie informuje, że samo udostępnienie w Internecie plików muzycznych nie może być traktowane jako złamanie praw autorskich - dopóki ktoś takich plików nie pobierze" - tłumaczą przedstawiciele Electronic Frontier Foundation.

Specjaliści zwracają uwagę, ze decyzja sądu może oznaczać poważne kłopoty dla RIAA - do tej pory w większości procesów przeciwko użytkownikom sieci P2P organizacja nie przedstawiała dowodów na to, że od danej osoby ktoś rzeczywiście pobrał muzykę. Być może więc od teraz RIAA będzie musiała gromadzić zdecydowanie więcej dowodów jeśli zechce udowodnić komuś nielegalne dystrybuowanie piosenek w Internecie.
Aktualizacja: 03 kwietnia 2008 13:28
Podobną decyzję podjął nowojorski sędzia okręgowy Kenneth Karas w sprawie wytoczonej przez wytwórnie fonograficzne niejakiej Denise Barker. Również jego zdaniem udostępnienie plików do pobrania przez Internet nie jest równoznaczne z pogwałceniem przepisów o prawie autorskim.

D. Barker pozwały m.in. wytwórnie Virgin, Sony BMG i Elektra. Koncerny zarzucają pozwanej, że ta używała i używa "systemu dystrybucji mediów online" do pobierania, dystrybucji oraz udostępniania innym nagrań, do których prawa autorskie znajdują się w posiadaniu autorów pozwu.

Zdaniem sędziego Karasa nie wystarczy udowodnić komuś, że udostępnił pliki w Sieci. Należy jeszcze wykazać, że udostępnienie odbyło się w celu świadomego naruszenia prawa.

Przypomnijmy, iż właśnie w oparciu o zarzut udostępniania plików w Internecie inna Amerykanka, Jammie Thomas, została w ubiegłym roku uznana przez sąd winną "kradzieży i udostępnienia w sieci P2P" 24 utworów, za co musiała zapłacić grzywnę w wysokości 220 tys. dolarów. Amerykański Departament Sprawiedliwości uznał potem ów werdykt za zasadny i orzekł, że oskarżona nie ma podstaw do kwestionowania jego legalności.

Teraz wygląda na to, że organizacja RIAA, reprezentująca interesy przemysłu fonograficznego, będzie musiała przedstawić mocniejsze i bezdyskusyjne dowody winy pozywanych przez siebie osób.

Więcej informacji
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (18)

~Dan

27-02-2010 23:38

Poza tym moim zdaniem to o nieeebo lepiej jeśli wszyscy piraci zostaną przy swoich komputerkach i będą grać w gierki, słuchać muzy i oglądać filmy niż słuchać jak psiarnia zawinęła im kompy, operator odłączył od neta, a RIAA pozwała do sądu i dowalili im grzywny, na spłatę których będą musieli kombinować kilka lat, bo samo to kombinowanie na pewno nie będzie grzeczne. Także lepiej jak siedzą w domu przy kompach niż ganiają po ulicach z baseballami i nożami albo kradną co tylko da się opchać, żeby "legalnie" kupić sobie kolejną gierkę...

~Dan

27-02-2010 23:30

"to sama będzie pobierać od nich .." "i narazi się na oskarżenie o pomoc w przestepstwie? nie sądzę :)" "Oczywiście że to zrobi, tyle że to trudniejsze od udowodnienia, niż to, że ktoś coś udostępniał. A jeśli chodzi o pomoc w przestępstwie, to jakaś kompletna bzdura" Jaka bzdura chłopie? ;) W programach p2p nie da się całkowicie wyłączyć wysyłania. Można je ograniczyć do mniejszej prędkości, ale nie 0. Tak więc podczas i po pobieraniu RIAA również by udostępniała, a za to sami po dupie by dostali. Poza tym jak ustalić kto jest głównym seederem jeśli na trackerze jest ich np 200? ^^ I jeszcze jedna zagadka. Jeśli pozwy bez udowodnionej premedytacji bądź powodzenia (pobrania przez innych userów) są nieważne, to ilu skazanych i ugodowców może teraz złożyć apelację i wydrzeć od RIAA zwrot kosztów i odszkodowania za stręczycielstwo?

p2pUser

03-04-2008 17:59

no wreszcie!!! niech organizacje RIAA lepiej uznaja za nielegalna... wkoncu chroni duze korporacje przed stratami a nie zwyklych ludzi jak to powinno byc !! co z tego ze korporacja "straci" - kolejna bzdura poprostu nie zarobi!!(prosty przyklad: czy jesli piratow by nie bylo kupilbys m$ offica? cz moze zainstalowal openoffica za 0zl !? ) .... wkoncu i tak by nie zarobila!!!

rewqrqwr

03-04-2008 17:46

Jak już raz RIAA to udowodni to będą mieli takie argumenty że bójcie się ludziska. Nabiorą po prostu doświadczenia.

max

03-04-2008 13:58

"innaAmerykanka" - bardzo przyzwoity camelCase;)

Sławek

03-03-2008 08:12

W niektórych procesach RIAA śmiało nawet twierdzić, iż niepotrzebne są dowody, by kogoś zamknąć. Teraz przynajmniej jakiś myślący sędzia spojrzał na sprawę - nie ma dowodów, nie ma przestępstwa. Tak na marginesie, za listę nazw udostępnianych plików, nie można nikogo skazać. Mogę udostępniać np. recenzję filmu zatytułowaną, jak ten film i co??

Huk

27-02-2008 23:13

@fffatman: O co chodzi z tymi Windosami? No bo chyba nie masz na myśli "słynnego" WGA? Znam ludzi którym to "cudo" pokazywało że mają pirackiego Windosa mimo iż mieli legala - a już widzę te odszkodowania za pozew bezpodstawny... choć M$ w latach 90 był ścigany za piractwo - czytaj za to że nie walczy z piractwem swojego oprogramowania, dzięki czemu znacznie szybciej monopolizuje rynek...

fffatman

27-02-2008 21:42

kwestia jest formalna ale sedzia dobrze przywalila RIAA. Raczej zapowiadaja sie ciezkie czasu dla lapaczy piratow. Nie zajeliby sie pirackimi Windowsami. W odroznieniu od praw autorskich do dziel sprawy nieskomplikowane i latwe do udowodnienia. MS se nie zyczy?

Huk

27-02-2008 20:42

Brawa dla tej sędziny! Nareszcie ktoś uszanował prawo, a nie jak we wcześniejszych wyrokach jakiś sędzia napisał "udostępnianie to już przestępstwo - choć nie mozna stwierdzić czy firma poniosła z tego powodu jakieś straty...". No tak, wspaniale - to była parodia (ale hej - to przecież US), teraz RIAA może się cmoknąc w tyłek, ciekawe co teraz wymyślą...

Mu5hr00m

27-02-2008 17:36

"[...]udostępnienie w P2P to jeszcze nie piractwo[...]" pewnie ze nie - do tego potrzebny jest jeszcze statek z piracka bandera i troche piratow

sajan

27-02-2008 17:17

" "to sama będzie pobierać od nich .." i narazi się na oskarżenie o pomoc w przestepstwie? nie sądzę :) " Oczywiście że to zrobi, tyle że to trudniejsze od udowodnienia, niż to, że ktoś coś udostępniał. A jeśli chodzi o pomoc w przestępstwie, to jakaś kompletna bzdura

sajan

27-02-2008 17:16

" "to sama będzie pobierać od nich .." i narazi się na oskarżenie o pomoc w przestepstwie? nie sądzę :) " Oczywiście że to zrobi, tyle że to trudniejsze od udowodnienia, ze ktoś coś udostępniał. A jeśli chodzi o pomoc w przestępstwie, to jakaś kompletna bzdura

Kris77

27-02-2008 16:24

Dobrze im tak :D Mo the R fa karyyy :) Nie lubię, nie lubię :P

Swider

27-02-2008 13:56

Bardzo rozsądny sędzia. Sama logika NATO wskazuj, w innym przypadku, można było by ferować wyroki na wszystkich, np. posiadaczy narzędzi niebezpiecznych za usiłowanie morderstwa, kierowców iż łamią przepisy, klientów sklepów o możliwość kradzieży itd..

gembol

27-02-2008 13:40

"to sama będzie pobierać od nich .." i narazi się na oskarżenie o pomoc w przestepstwie? nie sądzę :)

brawo

27-02-2008 13:38

brawissimo :D

majkel170

27-02-2008 12:22

No i bardzo dobrze skoro mają takie problemy z p2p to jak mi udowodnią że pobieram z p2m! Niech żyje Moorhunt :D

Loozak

27-02-2008 12:20

to sama będzie pobierać od nich ..

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »