Jeżeli ktoś jest kretynem to będzie głuchy. Muzyki w słuchawkach dousznych (zwłaszcza dokanałowych) trzeba słuchać "z głową". Najlepsze są, jak ktoś tu już wspominał, słuchawki tłumiące hałas.
@Niki.ahahah Creative,ja mam Sanse CLip 1Gb i gra o wiele lepiej od tego bedziewia co sie zwie Creative///
"zjawisko oznaczające wystawienie ludzkiego aparatu słuchowego na długotrwałe działanie głośnych dźwięków w warunkach innych niż związane z wykonywaniem zawodu" To znaczy, że co jak pracuje w dużym hałasie po 40 godzin tygodniowo to mi nie szkodzi tak jak słuchanie muzyki po drodze do i z pracy? Wolne żarty używam mp3, oglądam filmy i używam kompa w słuchawkach, a i tak głośno grający telewizor sąsiada o 6 rano mnie wkur#$%. Chciałbym przytępić słuch, ale to nie takie proste jak twierdzą ex-perci.
nikt - widac nie masz pojecia a kierujesz sie wlasnymi doznaniami - jednak sansa to jeden z najlepiej brzmiacych odtwarzaczy i jednak przed creative(a ten tez dobrze brzmi) co do sluchawek phillips jeszcze dobrych nigdy nie zrobil - nie wesz o ktore sony mi chodzi a preferuje na ta chwile jeden model wylacznie - ed21 - trudno dostepne co do cisnienia to trzeba by sprawdzic jak to sie odnosi do ucha i takich sluchawek - podejrzewam ze na jakiejs sztucznej glowie jest to mierzone dla podanej mocy - sprawdz w specyfikacji sluchawek - dasz na maksa 80dB bedzie napewno :) dobra daj ile masz - w kazdym badz razie wysokie zabijaja :)
także mam sansę ;) + słuchawki douszne creative i dzięki temu nie muszę słuchać głośno :) a tak czy siak odtwarzacza rzadko słucham...
@mario Jak się cieszę, że ktoś to powiedział :)
moze o to ze za duzo tabsów antykoncepcyjnych
Słuchawki wogóle niszczą słuch, gdyż fala dźwiękowa niema jak się rozproszyć do otoczenia i z całą mocą wpełza do naszego przewodu z dużym natężeniem stopniowo go uszkadzając z czasem , dlatego też już od dwóch lat całkowicie zaprzestałem używania słuchawek , na zawsze.
Dlatego też zaprzestałem słuchania z urządzeń przenośnych. W pierwszym etapie przerzuciłem się na słuchawki nauszne, a potem w ogóle odrzuciłem tę formę podziwiania sztuki muzycznej. Teraz słucham wyłącznie w aucie i to dość cicho. Mam jeszcze kilka lat do "końca" i wolałbym słyszeć trochę jeszcze.
@Flap Chodzi o to, że dziewczęta jesienną i zimową porą czasem mają za krótkie bluzeczki co może powodować, że niektórym organom wewnętrznym np nerkom może się to nie podobać ;)
@bartek Nerki? "To może być ciekawe, bardzo ciekawe myślisz że mógłbyś opowiedzieć to ze szczegółami."-cytat z Czas Surferów. Powiedz o co chodzi z nerkami też chcę siępośmiać a nie zrozumiałem.
Teraz Wspólnota Europejska, a w przyszłości Unia, nałoży na producentów odtwarzaczy podatek, aby "ratować" nasz słuch, a Ci podniosą ceny odtwarzaczy. Oczywiście nic się nie zmieni poza nieco mniejszą ilością sprzedanych urządzeń, ale za to jakaś pazerna świnia przy korycie się nażre. Szwindel podobny do tego z CO2 i globalnym ociepleniem.
Kolego vvvv sam posiadam odtwarzacz mp3 Sansy, i powiem szczerze, że to nie jest odtwarzacz z górnej półki. Dużo lepszym pod względem dźwięku jest Creative [też posiadam, ale starszy model z mniejszą pamięcią niż Sansa]. Jeśli chodzi o słuchawki, to faktycznie, Sony ma dość dobrą jakość przetwarzania, chociaż wole moje Philipsy [mniejsza sprawność-ciszej, ale jakość wyższa]. Z resztą czego można się spodziewać po kompresji stratnej jaką jest mp3 czy WMA... Pozdrawiam.
Gdyby wszyscy słuchali z natężeniem 90dB lub niewiele powyżej tego to w autobusie w zasadzie nie powinno być tego słychać. Ma w uszach pewnie ze 110dB albo i więcej.Tymczasem czasami na środku słychać czego słucha koleś na końcu. Tacy trafią do lekarza znacznie szybciej i to pewnie ze znacznie poważniejszym ubytkiem słuchu. PS 1: @Zenobia - bardzo słusznie, a opłatę będzie pobierał kontroler/konduktor. PS 2: A zrobił ktoś może badania ile dzisiejszych nastolatek będzie za jakiś czas miało problemy z nerkami ?
@xv pokaz mi ile to jest 90dB a potem zglaszaj takie polecenia zreszta przeczytalbys komentarz z zrozumieniem ze MALO KTO WIE ile to jest ten nieszczesne 90dB
semyazza odpal teraz 90 db o czestotliwosci 50hz i tyle samo o czestotliwosci 16khz - a potem powiedz ile wytrrzymales na kazdym....
zdaje mi sie ze to nie pierwszy tego tyu raport. moim zdaniem nie broblem tkwi w tym ze ludzie sluchaja za glosno, a w tym ze nie wiedza ile to jest ten np 98dB. Malo kto jest w stanie powiedziec ze ten dziek a ten dzwiek to iles tam dB. wiec jak taki kowalski moze sluchac muzyki w bezpiecznym naterzeniu, skoro niewie ile ''namacalnie'' to jest.
99% ludzi słucha na marnych dołączonych słuchawkach. Powinno się lansować konstrukcje zamknięte. Ograniczają hałas i można słuchać ciszej.
trzeba pamietac o kilku waznych szczegolach: dzwiek to fala o roznej czestotliwosci - jak wiadomo najbardziej szkodliwe sa wysokie tony teraz kupujac marne mp3 ktore bardzo slabo odtwarza bas narazamy sie na klujace w uszy wypociny ze sluchawek(chocby taki pentagram - niby dobry osprzet a dzwiek kompletnie do kitu) teraz do tego dostajemy nic nie warte sluchawki dokanalowe z 9mm membrana ktora nie ma najmniejszych mozliwosci odtworzyc nic ponizej 80 hz i mamy pozamiatane - mamy glosno i pisk w uszach przez nastepna godzine po sluchaniu...... ale ludzie sie podniecaja bo glosno gra - a nie liczy sie glosno tylko jak....ja mam sansa + sony douszne(nie dokanalowe) glosno i w pelnym pasmie
przycisz, albo plac ZAIKSowi za publiczne odtwarzanie

