Shuttleworth: "Nie sądzę, by ktokolwiek zarobił na desktopowym Linuksie"

Założyciel firmy Canonical i twórca Ubuntu, Mark Shuttleworth, uważa, że nikomu nie uda się zarobić na desktopowych odmianach Linuksa. A zatem próba ich sprzedaży powinna być nieopłacalna z ekonomicznego punktu widzenia. Jego zdaniem pieniądze powinny płynąć do producenta dystrybucji dzięki usługom - jak twierdzi, ostatnio nawet Microsoft skupia się na zarabianiu na witrynie Windows Live, a Windows XP rozdaje za darmo!
Stwierdzenie jest dość zaskakujące, choć wiele osób spodziewało się od dawna, że ktoś ze świata Open Source powinien je w końcu wyartykułować.

Shuttleworth sądzi, że nikomu nie uda się zarobić na desktopowym Linuksie - nawet on sam nigdy tego nie osiągnął, a Ubuntu w wersji na stacje robocze jest dla niego produktem z kategorii tych, które przynoszą zerowe przychody.

Biznes to wartość dodana

Co więcej: jego zdaniem sprzedawanie wolnego oprogramowania nie jest dobrym pomysłem. Biznes powinien polegać na stworzeniu całego zespołu usług związanych z systemem. Jak podkreśla, ostatnio sam Microsoft skupia się na zarabianiu na usługach, bowiem przychody z systemu operacyjnego przestały być satysfakcjonujące.

Shuttleworth zasłyszał nawet, że aktualnie Windows XP oferowany jest firmom OEM zupełnie za darmo! (patrz też: "Microsoft: chcecie Windows XP za 35 zł? Proszę bardzo, ale...").

Jestem przygotowany na wydatki

W trakcie telekonferencji twórca Ubuntu wyznał też, że jest przygotowany na pompowanie pieniędzy w firmę przez następne 3 do 5 lat - aktualnie kosztuje go ona kilka milionów dolarów rocznie. Canonical na razie nie przynosi dochodów, ale inwestycje są dobrze przemyślane, a i oferta przedsiębiorstwa powinna się opłacić firmom, które chcą skorzystać z Linuksa.

Jego zdaniem światowa recesja powinna przyciągnąć ludzi do Ubuntu.


Warto przeczytać: "Ubuntu's Shuttleworth: "I don't think anyone can make money from the Linux desktop."
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (94)

ramones59

27-12-2008 03:17

ramones59 - to Janusz Miśkiewicz z Warszawy opluwający wiele osób na wielu forach - Swoimi wypowiedziami pokazuje klasę ludzi dzisiejszej władzy - a jak się dzieje wszyscy wiedzą

Janusz Miśkiewicz

27-12-2008 03:14

ramones59 to Janusz Miśkiewicz Opluwa wszystkich na wielu forach

max

04-11-2008 09:16

No to super - cieszę się niezmiernie, że już nie przeczytam tu twojego bełkotu.

ramones59

04-11-2008 01:01

@"max" Faktycznie zostań na swoim podwórku fan clubu free linux i baw się dalej... Pozdrawiam... Temat uważam za zamkniety i koniec OT. Faktycznie poza kilkoma osobami jak "ruth" nie masz nic do napisania powaznego.

ruth

03-11-2008 19:39

Kwestii niedziałania czegoś tam nie brałabym jako argument. Osobiście mam całe naręcze przykładów kiedy sprzęt pod jakże mocno wspieranym Windows, nie działa. Dla zwykłego użytkownika jest to czasem droga przez mękę, bez wsparcia fachowego może co najwyżej wbić zęby w biurko. Windows nie jest panaceum, czasem potrafi przysporzyć siwych włosów. Szczególnie jeżeli chcemy zrobić coś poważniejszego z myślą o bezpieczeństwie tak oprogramowania jak i działań użytkownika.

max

03-11-2008 14:22

A dlaczego miałbym przekonywać innych "do linux"? Co to ja, ewangelista jakiś jestem? Nikogo do niczego nie przekonuję. Jeśli ktoś pisze o problemach, staram się pomóc, jeśli szerzy FUD, dementuję. Poza tym - to nie ty będziesz decydował, na co jest, a na co nie jest czas.

Zeke

03-11-2008 13:19

@ramones W jednych postach wyzywach ludzi, różnymi epitetami, nie przebierając w słowach. Kiedy ktoś ci odpowie, płaczesz że jest niedobry i nawołujesz do kultury i nieobrażania. Ale może masz schizofrenię, i dotychczas opiekunowie byli wyrozumiali, a teraz trafiasz na coś czego wcześniej nie spotkałeś. Xandros to nie to samo co Linux. Jest jedną z dystrybucji, i wg mnie jedną z najmniej dopracowanych. Jeśli na podstawie jednorazowego zetknięcia z nią uważasz, że masz podstawy do oceniania wszystkich innych, to chyba czegoś nie załapałeś. W sumie, żadna nowość.

siwy

03-11-2008 13:19

@Ramones59; Widzisz jako uzytkownik Linuxa i Windy mam jako takie pojęcie o wadach i zaletach obu systemów. Unikam jak mogę oceniania obu systemów na zasadzie "miałem kiedyś coś nie działało więc to dno i metr mułu". Poza tym widze że spotkałes się z konkretnym problemem sprzętowym, brakiem sterownika i wsparcia od dostawcy czy producenta więc ratujesz się Windows jako panaceum na problemy bo tam Ci działa. W moim przypadku byłby to ostatni krok jaki bym osobiście podjął, rozwiązanie zawsze jest tym bardziej że Icona255 z Orange pod Linuxem da się uruchomić bez większych problemów, a że nie polega to na uruchomieniu CD od dostawcy no cóż, czasem chcieć znaczy móc a że nie zawsze się chce...

ramones59

03-11-2008 13:02

@"max" Juz Ci napisałem że Koniec z obrażaniem i tylko wymiana zdań kulturalnie i merytorycznie :) Ty nadal zaczynasz belkot i pyszczenie w postach... Jak nie masz nic do napisania to może nie pisz nic :) Nie jestem ramolem!!! Nie bede kometowal nadal takich niemiłych zachować osob od linux... myslę że sam wystawiasz sobie ocene teraz :) Pozdraiam... i może juz dalej bedzie bardziej merytorycznie-edukacyjnie o linux :)

ramones59

03-11-2008 12:54

@"siwy" Faktycznie czas skończyc polemiki z osobami którym fanatyzm udezyl do glowy i zero faktów o tym jak jest faktycznie. 1/Fakt.:Miałem Xandros i modem do netu"Sferia" nie działa,to samo z iCon225.!!!SKOŃCZ PISAĆ BZDETY BO PODOBNE SYTUACJE MAJĄ INNI i KONIEC TEMATU juz nie bede wymieniał innych faktów że nawet BT Trust mini rowniez nie działa w usb pod linuxXandros.!!! TO WŁAŚNIE WINA LINUX A NIE MOJA I INNYCH UŻYTKOWNIKÓW a na forum bez kabli i innych az roi sie od innych problemów jak ludzie szukaja pomocy aby cos działało poprawnie pod linuksem.!!!Prosze wreście przestac oszukiwac i czarowac wszystkich o linuksie jakim jest wspaniałym systemem zamiast MS lub Mac. Na dzien dzisiejszy to nawet nie dorasta do tych j.w systemów i programow dla tych systemów.!!! @"max'' Ty równiez zakończ bełkot i udawanie głupa ze swoimi kolesiami i zacznij wrescie powaznie informowac lub edukowac innych aby przekonac do linux a nie obrazac i udawac pseudo speca. juz dawno napisałem i proponowałem...- KONIEC OBRAŻANIA I TYLKO MERYTORYCZNA WYMIANA ZDAŃ i KULTURALNIE a nie chamstwo nadal panujace w waszych postach do innych równiez... Pozdrawiam... Bóg dal Ci rozum,więc uzywaj go jak nalezy a nie ciagle pyszczysz tylko...

max

03-11-2008 11:43

czy kogoś obrażasz, ramolu? tak! permanentnie. pisanie do ludzi że są małpami, id*otami i trolami, to właśnie obraza. i ty śmiesz pisać o obniżaniu poziomu dyskusji? przejrzyj sobie hydepark, a zobaczysz, kto jest autorem najbardziej obraźliwych postów.

siwy

03-11-2008 11:39

@Ramones59; Napisz może w końcu czego Ci tak naprawde w desktopowych dystrybucjach Linuxa brakuje. Dyskusje o braku aplikacji i sterowników do Linuxa sa co najmniej nierzeczowe. Większość osób posługujących się tym argumentem w obronie Windows na pytanie o to czego im brakuje potrafi wymienić Autocada i kilka tytułów gier. W temacie sterowników nie popadajmy w paranoję. w zasadzie pozostaja bez konkretnego supportu jakieś tanie kamerki z marketów i karty TV których użytecznośc nawet pod Windows jest problematyczna(w końcu do oglądania TV są telewizory).

ramones59

03-11-2008 08:54

@ "Romanujan" Czy Ja Ciebie obrażam ??? wiec zacznij być normalnym użytkownikiem swojego systemu a nie kimś kto tylko ujada i wylewa z siebie bełkot. Raczej pokazujesz takim postem że nie masz nic do powiedzenia merytorycznie,a twój poziom raczej przypomina dno dyskusii.!!! Własnie takie osoby żle wpływają na popularyzację-edukację o linux.!!!

ruth

02-11-2008 16:11

W dalszym ciągu jestem nie rozumiana. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec totalnie migruje na Linuksa, o czym był wspomniany przeze mnie wcześniej artykuł. Jak na razie sobie chwalą, a najpoważniejszą przeszkodą była kadra IT, zwyczajnie niedouczona. W poprzedniej wypowiedzi właśnie na to chciałam zwrócić uwagę. Kadra jest niedouczona i zwyczajnie boi się Linuksów, to co dopiero mówić o zwykłym użytkowniku, którego komputerowy guru z pracy zakończył uniksową edukację na napisaniu skryptu formatującego dyskietkę ? Gdy jest odpowiednie oprogramowanie, użytkownikowi jest obojętnym czy musi się poduczyć obsługi tego czy innego systemu. Pójście Microsoftu w coraz lepiej zabezpieczone systemy sprzyja OpenSource ponieważ zaciera granicę wyboru między łatwym Windows, który jest coraz mniej łatwy, a bezpiecznym i coraz łatwiejszym Linuksem. Nadto Linuksów jest ... trochę. Darmowe i komercyjne dystrybucje, jest w czym wybierać, a Windows można sobie wybrać jak Forda-T w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny. @Romanjuan. Oczywiście, że użytkownik indywidualny nie będzie płacił za system. Nawet teraz w przypadku teoretycznie komercyjnych Windows większość osób w domach ma je za darmo. Firmy, instytucje, chcą mieć techniczne wsparcie i pomoc w przypadku kłopotów, dlatego będą płacić za systemy Linuksowe, i tak jest teraz. Sporo instytucji z racji poważnych oszczędności jakie niesie za sobą kupienie dystrybucji zawierającej nie tylko całą gamę oprogramowania potrzebnego w biurze ale i pomoc techniczną decydują się na taki krok. Na kliencie indywidualnym nie ma szans zarobić. Wsparcie i klienci instytucjonalni, to jest rynek. Tak zresztą robi to od wielu lat Novell czy Sun.

Romanujan

02-11-2008 13:59

@ramones59->Oho, nie było mnie dwa tygodnie i widzę, że windziarze dorobili się nowego trolla (dlaczego oni takich ludzi jak Ty tolerują w swoim środowisku, tego nie zrozumiem nigdy...) A wracając do słów Shuttleworth''a - ma rację, na tym będzie trudno zarobić. Zbyt wielka konkurencja ze strony darmowych dystrybucji...

marcin

02-11-2008 13:44

Posiadam linuxa u siebie na desktopie. Jest gotowy out of box, bez 2 godzinnego instalowania programów na gołego windowsa. Pan Ramones nie umie albo nie chce po prostu przyjąć jednej podstawowej prawdy. Windowsa też kiedyś musiał się nauczyć. Raczej od zarania dziejów nie wiedział do czego służy plik *.exe. Linux jest inny. Jest "nowością" dla użytkownika pracującego do tej pory z windows. Co więcej jest konfigurowalny w 100%. Wystarczy trochę chęci i można go skonfigurować pod każdy pc czy laptopa. Jeśli natomiast bezmyślnie kopiuje się każdą komendę znalezioną na forum do basha to rzeczywiście można narobić sobie dziadostwa...Co do zastosowań. 95% stron w internecie (serwerów dla wyjaśnienia) linuksem stoi i "brzęczenie" o ostatnim ogniwie windows ma tyle sensu, co zmiana motywu graficznego xp tak, aby przypominał vistę. Standardy uniksów istnieją od lat 60-tych, na nich oparty jest cały internet ... chyba że pan Ramones wie lepiej. Nie pozdrawiam.

ramones59

02-11-2008 12:49

do "ruth" O własnie lubie merytoryczne wymiany i kulturalne wymiany pogladów i zdania... 1/ Nadal sie nie rozumiemy w kwestii Linux system os jako system-platforma robocza na wzór MS lub Mac na laptop i programy uzytkowe :)jako własnie inny wybór zamiast konkurencji j.w. 2./Wiem że rózne akcesoria-servery pracuja pod soft linux,ale i tak koncowym ogniwem jest MS lub Mac na Pc-laptopie :) 3/Reasumując jak wczesniej... uzytkownik końcowy laptopa chciałby dostać np.jak już linux system,zamiast MS cos przyjaznego do uzycia i programy uzytkowe na wzór j.w. :) i własnie o to chodzi na finał. Nowy i stary uzytkownik nie musi znac sie na linux i grzebac w systemie jak juz ma kupic taki laptop-pc. Brak własnie takich zalet jakie daje MS i Mac,powoduje że z linux handel nie zamawia laptopow,a jak juz ktos kupi system linux Ubuntu-Madriva-Xandros to czesto szybko wraca do MS lub ciagle szuka pomocy... Ja własnie miałem ten sam pasztet z Xandros i system zmieniłem na XP i jestem zadowolony bo skończyły sie problemy, wiec nie przekonałem sie do linux po pierwszym kontakcie mimo dobrych checi :) Teraz myslę o takim linux na USB Pendrive Madriwa Xtreme2.1 komercyjnym ze wsparciem za 199zl. (czyli można kupić system jak oem MS i firma zrobi biznes co polecam temu panu od Ubuntu ) Pozdrawiam...

ruth

02-11-2008 08:50

P.S. Zastosowania Linuksów na desktopach są możliwe. Oto przykład: [[http://tinyurl.com/5ckoyv]]. Co ciekawe w artykule jako główną przeszkodę podano pracowników IT. Przy czym owi pracownicy IT nie podawali powodów technicznych (sic), zwyczajnie nie mieli pojęcia o Linuksie i innych typu OpenSource. Pisanie o Linuksach jako produktach niedorobionych, niegotowych na rynek jest pisaniem bzdur wynikających z braków w wiedzy. Co ciekawe lekceważące podejście obserwuję także u informatyków. Przy próbach dotarcia do przyczyn zawsze odkrywam mylne wyobrażenia lub niewiedzę. Zastanawiam się czy uczelnie kształcą jeszcze informatyków czy obsługiwaczy Windows ? Można nie znać na pamięć komend basha, łańcuchów IPtables czy też konfiguracji serwera X-ów, ale ogólne pojęcie pozwalające komunikować się z osobami znającymi temat chyba mieć by należało. Zdarzało mi się słyszeć banialuki aż uszy bolały. Wynikało to tylko z braku wiedzy, naprawdę podstawowej.

ruth

01-11-2008 23:30

Szanowny ramones59, jeżeli określenie Troll nie jest obraźliwym epitetem ... . Jestem jedną z tych, które twierdzą że Windows z serii NT jest wypadkiem przy pracy i dopiero Vista daje nadzieję na lepsze jutro. Jeżeli Windows 7 pójdzie dalej w tym kierunku to chwała Microsoftowi za to, jakkolwiek obawiam się, że nowy Windows nie spotka się z przychylnym przyjęciem z tych samych względów co Vista. Przyzwyczajenie do totalnego bezhołowia jakie prezentowała linia NT w dotychczasowym kształcie jest silne i użytkownicy będą dalej mruczeć na obostrzenia w systemie, a łatwość działania i bezpieczeństwo nie zawsze dają się pogodzić. Microsoft rzeczywiście dał proste narzędzie użytkownikom lecz jest to narzędzie niebezpieczne, dostępne dla niemal każdego. Marketingowo super, informatycznie ogólnie też, lecz w rękach fachowca. Niefachowiec zrobi sobie i innym krzywdę, co widać po ilości śmiecia w Internecie. Systemy uniksowe mają ten problem już dawno za sobą. Rozwijają się o kilkadziesiąt lat dłużej niż Windows. Nie podejmuję dyskusji o zastosowaniach Linuksów i ilości oprogramowania na nie jak i innych tego typu zarzutach. Proszę tylko uaktualnić trochę wiedzę, bo jest z lekka w tych kwestiach przeterminowana.

nameczanin

01-11-2008 19:47

To oczywiste, że tak mówi. To całe Ubuntu to w śmietnik powinno pójść. Wersja 8.10 to jakaś porażka - przynajmniej z mojego punktu widzenia. Z niecierpliwością czekam na Windows 7 a potem 2012 (Blackbomb?) :P

ramones59

01-11-2008 18:47

do @ "ruth" 1/Żeby było jasne dla wszystkich...- Ja chciałbym kupić lub zobaczyć system linux na deskop lub laptop i programy użytkowe jako całośc do wyboru i dyskusia zbedna.:) Jak widzisz Ja nikogo nie obrażam ale oczekuje od linux powaznej alternatywy jak tak ma zastapic MS lub Mac :)wedle waszej wizji pseudo racji, Sorry ale linux system jak na razie nie jest zadnym wyborem komercyjnym i wsparciem,aby zamienic obecny system MS lub Mac na linux przez uzytkownikow nowych i starszych... Pozdrawiam...

ruth

01-11-2008 17:10

Coś mi się wydaje, że ramones59 dał dyla. Jeżeli ktoś bez jakiegokolwiek przygotowania potrafi zaoferować jedynie powtarzane jak mantrę wyniki procentowe to w pewnym momencie puszczają mu nerwy, tak jest zawsze. Szkoda, że robi to w marnym stylu obrzucając innych epitetami. P.S. @ramones59 Twój dostawca Internetu to też Troll, bo jak znam życie to używa Linuksa. Powinieneś go koniecznie zmienić. Router którego być może używasz też jest na Linuksie, wyrzuć go czym szybciej i kup taki z Windowsem. Posłuchaj kobieta, nie blondynka, Ci to radzi.

ramones59

01-11-2008 16:29

Pozdrawiam i żegnam ten temat... Faktycznie nie ma z kim powaznym rozmawiać o Linux i dalej bełkiot troli... 1/MS przezs ostatnie 15-20 lat pokazał co uzytkownik potrzebuje i chce kupic!!! 2/Linux w tym czasie dalej bawi sie w odmiany beta i pozyskuje tylko pasjonatów fan club linux, a 1% uzytkowników to jest totalna porazka i nawet Mac przez ostatnie 10 lat przekonał do swojego systemu płatnego 8-9% i wzrasta liczba nastepnych nowych a linux do smietnika... własnie dzieki takim trolom bez wyobrazni... 3/Panowie jak na kazdym forum tak zniechecacie do linux i taka wasza wiedza jak widać,to nic dziwnego że ludzie nadal wybieraja MS lub Mac. :) Świetna robota... LINUX IS DEAD !!!

ruth

01-11-2008 07:32

Szanowny ramones59 szalenie mnie rozbawił. Należałoby drogi ramones59 uzupełnić wiedzę o kompatybilności. Nie tylko o znaczeniu tego terminu w różnych kontekstach ale w ogóle, co to jest kompatybilność. Podobieństwa do Windows nie znajdziesz nigdzie, nie wspominam o graficznej stronie. Ani MacOSX, ani systemy operacyjne konsol do gier, które nota bene przestały być tylko do grania czy oglądania filmów, ani tym bardziej Uniksy, w tym Linuksy, nie są podobne do Windows, i trzeba się z tym pogodzić. Ba mało tego, należałoby powiedzieć, że to Windows odstaje mocno od standardu w stosunku do Uniksów. Uniksy były kilkadziesiąt lat przed Windows, a pewne standardy były powszechne gdy DOS i Windows raczkował. Co do kompatybilności z Windows np. w stylu klikania na EXE nie znajdziesz nigdzie. To jest niebezpieczne i niespotykanie nigdzie indziej. Normalnie wykonywalność pliku określa nie rozszerzenie, a atrybut nadawany mu na lokalnym systemie plików. Dlatego szkodliwego kodu nie da się przesłać do Linuksa np. e-mailem. Stąd się między innymi bierze wyjątkowa podatność Windows na infekcje, a co za tym idzie konieczność stosowania dodatkowych narzędzi, wydawania pieniędzy i nade wszystko poświęcania czasu własnego jak i maszyny. Jak już pisałam model Windows jest marketingowo dobry ale technologicznie fatalny dla użytkownika, szczególnie nie potrafiącego pogrzebać w rejestrze, pożonglować trochę usługami i zadbać o podstawową politykę bezpieczeństwa.

Zeke

01-11-2008 00:24

Ramones, wiesz co - napisz jakąś książkę albo coś. Wylewa się z ciebie i wylewa, jak było bez sensu tak i jest bez sensu, może chociaż to wydasz i ktoś kupi. A o systemach to sobie wypowiedzi daruj, bo nic do ciebie nie docierało, nie dociera i chyba już nie dotrze.

ramones59

31-10-2008 23:00

do @"siwy" Nie masz kompletnie racji.. 1,/To normalne że świat musi jakoś uzywać kompatybilnego systemu i programów w kontaktach 2/To kpina że linux przez 15-20 lat nic nie zrobił podobnego i ciagle odmiany innych wersii, wiesz chaos i brak kompatybilnosci prowadzi do nikąd i kosza..., 3/kto zabrania programistom dla linux napisac gry-programy-stery dla akcesori aby system był konkurencyjny dla MS i Mac Tak własnie wygląda rynek i prawda co własciwie lepsze,i kto woli nawet kupic system-program-gry aby wrescie działały i były OK. Linux od 20 lat nie daje zadnej poważnej alternatywy... a 1% to wlaśnie tylko porazka i należy to zrozumieć gdzie jest błąd myślenia i strategi linux. Pozdrawiam...

ramones59

31-10-2008 22:40

1./Panowie jak są programy-akcesoria zgodne dla MS i Mac od dawna,to widocznie jest na tym biznes.:) i należy zrozumieć co oczekuje rynek i końcowy użytkownik a nie wciskać bzdety o linux i szukać pseudo problemów przez 15-20 lat,bo to kpina że system linux tyle lat jest ciagle w fazie beta i odmianach do kitu więc gratis.!!! 2./A to że na linux nie ma takiego wyboru to daje do myślemia i wyciągania wniosków co jest przeszkodą w linux że nikt poważny nie inwestuje w ten system i tyle odmian bez sensu przez ostatnie 15-20lat i 1% użytkowników pasionatów lub dzieciaków bo darmowy :) 3./Producent-programista zrobi wszystko jak bedzie na jego produkt zapotrzebowanie i biznes.:) Uważam że nie ma co udawać i zrozumieć że jak ktoś kupi laptop-pc z linux to chciałby aby system był przyjazny i kompatybilny podobnie jak w MS lub Mac. Uzytkownik jak kupi dany program-gry-akcesoria to chce aby system bez problemu zainstalował-uruchomił to co kupilismy :) Pozdrawiam... a pisanie o KDE i Jondro i inne bełkoty o linux jak wspaniały to tylko lanie wody :) A jak coś jest dobre to rynek i uzytkownik o tym decyduje i tak kupuje zamawia. Raczej linux niezbyt się sprzedaje na nowych pc-laptopach,co potwierdza rynek i zaraz jest zamieniany na MS co potwierdzają dane statystyk

Raven

31-10-2008 20:27

Dlaczego ludzie uważają że system ma być kompatybilny z programami i akcesoriami. To przecież producent urządzenia bądź programu jest odpowiedzialny za obsługę systemów operacyjnych to on powinien tworzyć sterowniki na różne systemy. Mówiąc że Linux nie obsługuje sprzętu albo gry pod nim nie działają, chcecie aby linux stał się darmową kopią windows api, jądra, itp. Odpalcie typowy program windows only na mac i co nie działa? Jakoś macowi nikt nie wypomina tego że na nim programy z windowsa nie działają. Programy są tworzone pod system a nie system pod programy. I przestańcie porównywać Linuksa z Windowsem. A co do tematu to w założeniach Open Source miało zarabiać na usługach. Więc Mark Ameryki nie odkrył.

ruth

31-10-2008 18:50

Ubuntu i Vista, nawet Microsoft potrafił skorzystać z pomysłów Caninical, bardzo to chwalebne, bo to dobre wzorce, Mam nadzieję, że to stały trend lecz czy przysporzy Microsoftowi wielbicieli ? Sądząc po wspomnianej Viście, chyba nie, przynajmniej mówiąc kolokwialnie, "nie wśród klikaczy".

ruth

31-10-2008 18:50

Narzekanie na Linuksy to głównie niezrozumienie, przecież nikt nie zmusza, prawda ? Nie podoba się ? Nie ma musu, naprawdę. Typowym przykładem nieznajomości problemu i narzekania nań jest instalacja oprogramowania w Linuksach. Jeżeli menadżer oprogramowania jest obcobrzmiącym i nieznanym elementem to może należy poczytać, a nie narzekać ? Problem braku wielu popularnych aplikacji w wersji na Linuksy nie jest z ich winy, że są gorsze, niedorobione czy z innych racjonalnych powodów. Po prostu są niszą, to dlatego. Problem sterowników jest specyficznym problemem. Wielość dystrybucji odstrasza wielu producentów sprzętu. Są jednak tacy, którzy są mniej strachliwi i robią co nie co.

ruth

31-10-2008 18:49

"Fani" Windows natomiast, cechę marketingową tego systemu, bezproblemowość korzystania odbijającą się na bezpieczeństwie, czyli ich kieszeni i czasie, uważają za najważniejszy plus. Cóż można powiedzieć, wolny wybór. Lecz sporo osób niestety nie ma wyboru, bo oprogramowanie którego muszą używać jest tylko w wersji na Windows. Jest też bardzo duże grono, którym owe braki całkowicie nie przeszkadzają, ba nie zdają sobie z nich sprawy.

ruth

31-10-2008 18:48

W owych wystąpieniach przeciwko Windows najaktywniejsi są ich niedawni użytkownicy. Pomstują na "blue screen" czy konieczność defragmentacji nie zdając sobie sprawy, że linuksowy ext3 też wymagałby niekiedy defragmentacji. Owszem nie jest to problem tej skali jak leciwego NTFS-a lecz jednak (inaczej jest w nowoczesnych systemach plików ale to inny temat). Linux nie rzuca "ekranami śmierci" ponieważ z założenia był stworzony jako system serwerowy i decyzję o zatrzymaniu systemu "odwleka" przekazując dane administratorowi, który wybierze do tego dogodny moment. "Blue screen" to z reguły problem sprzętu z dolnej półki, tu Linuksy są również bezsilne.

ruth

31-10-2008 18:47

Ponieważ nie da się w całości swój komentarz dorzucam w kawałkach. Siedzę i czytam, wygląda to prześmiesznie. Osoby niezbyt ogarniające temat jak zwykle mają najwięcej do powiedzenia. Jakiegokolwiek odniesienia do słów p. Marka Shuttlewortha. Ale do rzeczy. Pan M.S. nie odkrył ameryki, to widać gołym okiem. Tylko specyficzne warunki mogą stworzyć sytuację gdy klient płaci za produkt, który nie ma wsparcia technicznego. Jakkolwiek jak się obserwuje reakcje ludzi to można dojść do całkiem innych wniosków. Cóż specyfika sytuacji.

lukas

31-10-2008 17:53

Panowie wyżej po raz setny próbują wytłumaczyć gimnazjaliście o ksywce @ramones, że nie ma racji- czy robią to dla osób trzecich czytających jego brednie??? A może prowodyr robi to celowo, żeby było zamieszanie bo nie od dziś wiadomo, że tam gdzie ono jest, jest też zainteresowanie. Ramones celowo robisz zamieszanie, reklamujesz Linuksa, czy masz problem z emocjami? Już kiedyś czytałem podobne teksty na podobnym, bardzo niskim i gówniarskim poziomie "...to ja mam racje...", "...Widzicie, jednak to ja mam racje i to wy się myliliście...". @Ramones, Ciebie nie trzeba obrażać, ponieważ sam to robisz. Wiesz jaki ludzie mają z Ciebie ubaw?! Zainteresuj się czymś innym, ponieważ do komputerów to się nadajesz jak Lech na fotel prez... ;)

siwy

31-10-2008 11:39

@ramones59; Windows nie sprzedaje się sam, Microsoft prowadzi kosztowne akcje reklamowe, zabiegi marketingowe itp. Chcąc kupić konkretny model laptopa czy nawet komputera stacjonarnego kupujesz go z Windows bo innego wyboru nie ma, potrzebny Ci Płatnik-musisz mieć Windows, odbierasz urzędową korespondencję skazany jestes na Windows i Office bo wszystko slą w formacie doc i to często najświeższych wersji. Stwierdzenie że windows sprzedaje się sam jest krótko mówiąc nie do końca prawdziwe.

max

31-10-2008 11:27

ramones to nie żaden DJ, tylko zwykły wiejski wodzirej;)

Zeke

31-10-2008 10:44

@ramones "Uwazam że czas zakończyc bzdety czytać... " Zacznij od siebie - i przestań wypisywać te swoje wypociny. Nie masz pojęcia o czym mówisz, ale rozpisujesz się na 10 linijek. Ale oczywiście, dzięki obyciu na dyskotekach wiesz, czego potrzebuje użytkownik. Przecież to twoja praca.

ramones59

31-10-2008 10:33

Uwazam że czas zakończyc bzdety czytać... Pozdrawiam kolegów z Fan Club Linux Free :) Myslę że nikogo kto chce kupic system nie interesuje jego jądro,KDE i inne bzdety tech. Nowy uzytkownik systwemu potrzebuje dobry sprawny produkt i kompatybilny z akcesoriami i programami i nie grzebie w systemie jak Wy.:) Oczywiscie jak lubicie grzebac to sobie grzebcie... ale nie róbcie tyle zamieszania nad produktem rodem sprzedawcy i zachwalacza jak akwizytor kiepskiego towaru... Dobry system-program sprzedaje sie sam i nikt nie obraża konkurencji... a przykładem jest własnie MacOsX i MS. Mimo że tyle złego piszecie i zniechęcacie...to jednak ludzie kupuja MS i MacOsX coraz wiecej :)

ramones59

31-10-2008 10:25

Macie rację że nie nalezy polemizować z osobami które maja klapki na oczach i ciagle udaja speca od linux Mili koledzy... mnie i nikogo nowego uzytkownika nie interesuje KDE?,Jondro? i inne bzdety systemowe linux i jak jest zbudowany... Nikt nie grzebie w systemie jak kupuje laptop do korzystania z danego systemu... Czyli jak lubisz grzebać to grzeb sam w linuksie :) Finalny uzytkownik potrzebuje tylko systemu sprawnego i kompatybilnego z akcesoriami i programami... i wlasnie taki jest MS i MacOsX Niestety linux jest fajny ale jeszcze długa droga aby został poprawiony tak jak konkurencja pokazuje a dobra sprzedaz jest efektem że to Ja mam rację i inne osoby które bardziej maja pojecia o systemach... Pozdrawiam i uwazam że kilka osób z Fan club linux free zbytnio duzo krzyczy i glosuje jak Ci akwizytorzy co sprzedaja tandetne towary... duzo bajerów tech.i zachwalania i nic dalej... Dobry towar i system-program sprzedaje sie sam bez zbednego krzyku i obrazania konkurenta.:)

max

31-10-2008 09:56

Piotrusiu, zauważ, że to cvb napisał, że pod Linuksa nie ma dobrych edytorów id3 tagów. Napisałem, że są i zapytałem czy skomplikowany scenariusz da się zrealizować przy użyciu narzędzi windowsianych. Ty na mnie naskoczyłeś, jak to windresiarze mają w zwyczaju, pisząc jakieś farmazony, że mam sobie sam sprawdzić. Co takiego niby mam sobie sprawdzać? Mnie to głęboko wali czego wy, windresy, używacie pod swoimi systemikami. Próbowałem kulturalnie porozmawiać, nie dało się. Tak też zniżam się do (m.in.) twojego poziomu, Peter.

linuks.to.porażka

31-10-2008 07:41

jak w nicku!

fffatman

31-10-2008 06:42

@peter: Jak kiedys uzyjesz zawodowo i profesjonalnie komputer to sie szybko nauczysz komend. Chyba ze za zawodowo uwazasz obrobienie JEDNEGO zdjecia lub wyslanie JEDNEGO filmoku na Yutube.

fffatman

31-10-2008 06:37

@cvb: "a na co komu firewall?" - Ja rozumiem, ze mozna miec niekonwencjonalne podejscie do bezpieczenstwa i nie miec antywira itp w w trybie demona/uslugi, zeby nie obciazac maszyny. Ale twoje powyzsze zdanie swiadczy ze twoja maszyna podlaczona do sieci to zamtuz a. dworzec.

fffatman

31-10-2008 06:30

Kiedy Shuttleworth mowi, że nikomu nie uda się zarobić na desktopowych odmianach Linuksa, ma na mysli to co mowi czyli prywatne desktopy poszczegolnych juzerow i , od biedy, kilkoosobowe, niskowymogowe biura. Ne da sie na tym za robic z kilku powodow. Bo raz uruchomione dziala piec lat, bo juzer akurat sie orientuje i grzebie we wlasnym zakresie etc. @Jabler: Przyznaja i tez przyznaja, ze, choc prywatne biurka sadla nich waznym narzedziem rozwoju, na nich nie zarabiaja. "MS na xp i viście zarobił miliony więc to jednak możliwe" - Na sprzedazy biurek prywatnym osobom czy OEMow partnerom biznesowym? Roznica! Chociaz, w nadchodzacych czasach embeddow razem z karta (Asusa), linuksa tez ci tak beda "sprzedawac". @Joe: Tez nie na temat, w pewnym sensie nie, biurka ida za kontraktem na rozwiazanie kompleksowe nie sa samodzielnym sposobem zarabiania. @ramones59, cvb, tad - Kompletnie nie na temat i bez znajomosci rzeczy, nawet nie wiecie co sie z czym sprzedaje (tj., co jest w srodku). U tada jak zwykle belkot od maszyny do produkcji ui do serwera hostujacego. @ramones59: Wybrales konkretne rozwiazanie(poniewaz ci pasuje, jest wygodne etc.) zawodowe, ktore zmusza cie do zastosowania takiego a nie innego OS i tyle powinienes napisac, bo tyle masz do napisanbia. Juz twoje pierwsze zdanie ("Uważam że wersia Ubuntu lub Madriwa dopracowana i wsparciem tech.) ujawnia calkowity brak orientacji w rozwiazaniach, ktorych nie uzywasz a oceniasz. @cvb: J.w. + mowimy o deskach czy stolach mixerskich?

jaaaaa

31-10-2008 00:32

Ten Shuttleworth to żaden geniusz biznesu tylko zwykły cwaniaczek który dorobił się na dotcomach. A w okresie przed sławetnym dotcomowym krachem pomysł na szybki zarobek był prosty: wystarczył mniej lub bardziej niedorzeczny pomysł na jakąś firmę z branży IT i znalezienie jelenia który wyłoży na nią kasę, która pozwoli na szybkie wprowadzenie na giełdę. Potem było już z górki bo popyt był gigantyczny, więc wartość naszej firmy błyskawicznie szybowała w górę. Wystarczyło mieć tylko tyle intuicji żeby przewidzieć że bańka kiedyś pęknie i pozbyć się udziałów zanim cały rynek w ciągu jednego dnia trafił szlag.

Sławek

30-10-2008 22:14

@peter: O jakim darmowym sofcie pod Linuksa piszesz? Po co udostępniać soft na stronkach, skoro są repozytoria. Dodam tylko, że najbardziej potrzebnymi prawie darmowymi programami pod Windows są WinRar, Winamp, Gadu-Gadu, antywirusy, antyspyware i firewalle. Na Linuksie domyślnie mamy zainstalowane programy do wykonywania czynności do których użytkownicy Windows potrzebują szukać i ściągać soft z sieci(ark, amarok, Kadu). Nie mamy oczywiście antywirusów czy antyspywerów, bo nie są nam potrzebne. Firewall jest tak przemyślany, że użytkownik nawet nie musi wiedzieć o jego istnieniu(co jest wykorzystywane, bo dystrybucje nawet nie dostarczają narzędzi do jego konfiguracji, a admin nie będzie mieć problemów np. z doinstalowaniem kreatora). Gdzie się spotkałeś, aby Windows Ci sam automatycznie rozpoznawał sprzęt :-D ?

Janosik

30-10-2008 22:08

@ramones59 Tak bym nie przejmował sie ta wypowiedzią, wiele razy śledziłem wypowiedzi niektórych "znawców" i w zasadzie jest to tak ze to krowa która dożo muczy a mało mleka daje... A tak odbiegam od tematu... Moja opinia poglądowa bez szczegółów... Jakie są tędy na rynku, dystrybucje dla korporacji np serwerowe ze wsparciem tak jak robi Red Hat, Novell i jeszcze kto tam sie liczy... Red Hat miałem przyjemność testowania w pierwszych jego dystrybucjach naście lat temu ściąganych po nocach, w sumie dla egzotycznych testów, nie wiem jak teraz sie rozwinął nie śledziłem tego, wtedy nie powalił mnie na kolana raczkował. Suse ciężka dystrybucja ma za dużo tego czego nie chcę, wole jednak lekka dystrybucje Kubuntu. Zapobiegawczo nie mam nawyków z widowsów "wychowałem" się na UNIX a dokadnie na Solaris...

ruth

30-10-2008 20:54

Próbuję dziś po raz drugi wysłać dłuższy komentarz lecz Windows Server 2003 i IIS v 6.0 na którym stoi IDG całkowicie mnie ignoruje. Sądziłam, że jest równouprawnienie. Tak ponoć twierdzi Konstytucja.

m

30-10-2008 19:12

linux jest najlepsza a tak na poważnie, to na linuksie pracują developerzy, kształcą się młodzi, dzięki darmowym rozwiązaniom rozwija się technologia, i gdyby nie ten OS i środowisko open-source obecnie wszystko byłoby cofnięte kilka lat wstecz, bo w zaciszu firmowych laboratorium badawczych odciętych od reszty świata rozwój byłby zdecydowanie wolniejszy. Linux ma jeszcze ten "problem", że od dłuższego czasu projekty open-source robi się z przeznaczeniem na różne systemy operacyjne. Z tego właśnie powodu, często można powiedzieć "to jest na win, a nie ma na pingiwnie", a zdecydowanie rzadziej "to jest na pingwinie a nie ma na win". jeszcze z mojego punktu widzenia programisty pod linuksem rozne narzedzia instaluje jednym kliknieciem/poleceniem. pod winda jednak trzeba wlaczyc przegladarke, wejsc na googla, wyszukac soft, pobrac, zainstalowac, usunac instalke, zeby dysku nie zasmiecala. moze jak ktos miksuje muzyke, czy jest zawodowym grafikiem, to mu wygodniej w jakichs innych aplikacjach ktore sa tylko pod windowsa. mnie jest wygodnie w aplikacjach ktore sa i pod to i pod to, a ze pod linuksem mniej musze robic, bo wiecej samo dziala i sie robi, to z wrodzonego lenistwa z niego korzystam. PS. amarok FTW i nie ma nic lepszego pod winda :P

Dosc!

30-10-2008 18:19

Ludzie uspokojcie sie. Jedni sie zachowuja jak by MS wsadzil im kijek w odwlok, drudzy jak by zrobil to sam Linus T. Mamy wolnosc wyboru, chcesz placisz za system, nie chcesz, nie placisz. Chcesz masz Windowsa, nie chcesz masz jakas dystrybucje Linuksa. I koniec. Placi wam ktos za te ujadania na poziomie 8 latka, czy robicie z siebie malolatow (o zgrozo) za darmo? Sam uzywam z powodzeniem obu rozwiazan (Fedora + XP) i za przeproszeniem (mam nadzieje jak wieszosc Normalnych uzytkownikow systemow) mam dosc tego co robicie. Chcialem poczytac rzeczowe i konstruktywne komentarze na temat tego co powiedzial pan Shuttleworth, ale widze, ze sie nie da. Kolego ramones59, bez urazy, ale mam takie pytanie; czy glupota z wiekiem u Ciebie narasta, czy moze daj Bog maleje? 49-cio letni facet powinien miec troche wiecej oleju w glowie.

Sławek

30-10-2008 17:47

Też na to zwracam ostatnio uwagę. Środowisko OpenSource uważało, że oprogramowanie powinno być otwarte, a firma powinno zarabiać na dodatkowych usługach, co powinno przynosić nawet większe zyski. Przez długi okres czasu firmy zarabiające na wciskaniu konsumentom ciemnoty(licencji - umów/restrykcji, której nawet często nie znał przed zakupem). Teraz widać, że wcześniej to Microsoft zmienił swoje nastawienie niż środowisko OS. :-)

zasm

30-10-2008 17:35

@peter, a przeslesz mi 250zl na windowsa?;*

Gunther

30-10-2008 17:22

Znów dochodzimy do tego samego miejsca. Po pierwsze, RAWT jest słaby i BARDZO wolny. Te same operacje Lightroom, robi INSTANT, w porównaniu do 5-10 sekundowych lagów w RAWT. Że nie wspomnę o małej ilości opcji. Tak samo digikam, który używa gphoto, nie zawsze zgodnego z nowymi aparatami. Co do Lightzone.. KI CZUBEK kupi program dwa razy słabszy i dwa razy droższy od Adobe Lightroom ? Dzięki, wolę Windows.

Zeke

30-10-2008 17:20

@Peter Zobacz sobie DigiKam. Ma kilka funkcji, których wciąż brakuje w Lightroomie. Zgadzam się, że Lightroom jest bardzo dobrym programem, bardzo dobrze przemyślanym.

Gunther

30-10-2008 16:40

@Peter Lightrooma nie odpalę pod linuksem. Za to Lightzone czy BibblePro owszem. Poza tym darmowe, całkiem dobre RAWTherapee, doskonały, darmowy digikam. Z przetwarzaniem RAWów pod linuksem nie ma najmniejszych problemów.

M

30-10-2008 16:39

max: TagScanner, freeware. DOstępny nawet w serwisie IDG [[http://programy.pcworld.pl/pc/programy/16857/TagScanner.5.0.build.516.html]]

kobik

30-10-2008 16:37

@ramones59 nie rozumiem w ogole twojej postawy, nie rozumiem jej tym bardziej jesli prawdziwe jest ze masz 49 lat. Nie masz pojecia co to jest opensource i linux, wlaczyles go, nie spodobal sie i wylaczyles. No spoko, ale czy trzeba zaraz przedstawiac swoje racje publicznie? tekst o miscrosofcie ktory finansuje darmowych producentow rozwalil mnie na ziemie problemem linu jest tylko i wylacznie brak wiekszego zainteresowania, bo to by pociagnelo za soba lepsze programy, wieksza ich ilosc czy wiecej sterow trzeba zaraz sie klocic co jest lepsze? ja fanatykiem nie jestem, uzywam visty ale uzywam tez gentoo, to czego nigdy nie bedzie mial windows to mozliwosc grzebania w nim, ogromnej konfiguracji. windows moze i dziala dosc dobrze, ale zawsze bedzie on praktycznie taki sam, a linu - taki jaki zechcemy. Ktos podawal argument ze znajoma z 4-letnim stazem na linu nic nie umiala, wiekszasc ludzi na windowsie nie potrafi zrobic czegokolwiek, a latwiej sie uczyc linuxa, cala masa poradnikow robi ten proces smiesznie prostym. Linux jest inny po prostu od windowsa, nie mozna mowic ze jeden system jest gorszy a drugi lepszy, tylko kto do czego chce go uzywac. Jesli np nie gram w super nowe gry, nie musze uzywac specjalistycznego oprogramowania to czemu linux ma byc zly dla mnie? plz myslcie wpierw zanim cos napiszecie

50

30-10-2008 16:09

Peter ukrywa sie pod Darkiem, a moze Darek pod Peterem

siwy

30-10-2008 16:08

peter ; Czas to pieniądz? Nastepnym razem jak bedę ratował zad jakiejś księgowej której np dzień przed wysłaniem dokumentów do ZUS Windows zainstalował sobie jakąś łatę i po restarcie przywitał ją np komunikatem o braku ntloadera sprzedam jej ten żart. Wifi, bt działa pod linuxem bezproblemowo zaraz po zaintalowaniu o ile są to typowe karty, w Windowsie na takie cuda nie zawsze można liczyć, za to tani chiński chłam ma stery tylko pod Windows. Argument z grami kiepski, jak bede chciał pograc w Supertuxa pod Windows to niby co mam zrobić? Jest jakiś emulator linuxa? poza tym są konsole, gra się zwykle i lepiej i taniej niż na PC tyle że piracenie jest trudniejsze ale mam nadzieje ze nie przetłumaczysz sobie tego jako plus dla Windows. Używam linuxa ale przyznam że słabo go znam, za to dosc dobrze znam Windows, nic tak nie skłania do poznania systemu jak jego ciągłe pady:)

peter

30-10-2008 15:47

MAXiu, nawet nie chce mi się sprawdzać, bo wszystko czego potrzebuję, mp3tag mi zapewnia. Może lepiej odpal na swoim wspaniałym linuxie np. program do obróbki RAWów (Lightroom) czy odszumiania (NeatImage), albo jakąś nową grę. Może Far Cry 2 ? Nie da się ? Och, jaka szkoda. Z WINE to mi nawet nie podskakuj, bo to badziewie nadaje się może do emulacji Kalkulatora Windows, ale nie poważnych zastosowań. Nie wspomnę o marginalnej ilości darmowego softu pod linuxa. Byłeś kiedyś na snapfiles.com, albo download.com ? Polecam, może otrzeźwiejesz. Pod windows jedyne co trzeba umieć, to wybrać sobie darmowy program, który robi to, na co marnujesz weekend tworząc nowy skrypt. Albo może z innej beczki ? Lubię te proste instalacje wifi, bt czy nowych drukarek pod linuxem. Po prostu boskie. A jak świetnie chodzą karty na usb.. szczególnie te cyfrowej TV. No po prostu rewelacja, sterowników zatrzęsienie, linux sam wszystko rozpoznaje, oprogramowania do edycji wideo w bród.. ups, to chyba nie ta bajka, prawda ? Nie wiem, jakim masochistą trzeba być, aby DOMOWE operacje, które pod Windows robi się jednym kliknięciem, zamieniać na potok komend w bashu, skrypty w perlu i marnowanie czasu. Czy tylko po to, aby samemu sobie wmawiać jakim się jest znaffcą unixa ? Podsumowując. Ja używam komputera do pracy, a nie onanizowania się faktem, ze znam komendy basha. Nie mam czasu na pierdoły, bo czas to pieniądz. Microsoft to rozumie. Tyle w temacie.

ramones59

30-10-2008 14:54

1./Ale nie zaleznie od tematu Ubuntu który mozna by było wydac jako komercyjny i wsparciem po dokładnym dopracowaniu na wzór MS i MacOsX i napewno kupcy takiego systemu by sie znalezli :)darmowe linux to droga do nikad... 2./Proszę rownież zobaczyć,że darmowych programow pod MS jest jednak bardzo duży wybór i niekoniecznie wszystko trzeba kupować do systemu MS aby używać :) A przecież ktoś tego za darmo nie daje i byc może MS z zysków wspiera inne produkcje free-beta -czego linux nie robi jak system darmowy i tyle odmian.

max

30-10-2008 14:29

re peter: wszystkiego to nikt nie potrafi;) ale ok - mp3tag (którego swoją drogą kilka lat temu używałem, jak jeszcze Windows był moim podstawowym systemem) jest ok. Pytanie - czy potrafisz przy jego pomocy wykonać opisany przeze mnie scenariusz? Jeśli tak - jesteś mastah. "durnego linuxa"? po co te emocje?

peter

30-10-2008 14:23

MAXiu, taki program jest dla Windows DARMOWY (i to niejeden) i nazywa się mp3tag. Potrafi WSZYSTKO, łącznie z wsadowym przetwarzaniem nazw plików mp3 w oparciu o wzorce. Aplikacja ma wspaniały, intuicyjny interfejs, jest po polsku, łatwa w użyciu i nie wymaga znajomości durnego linuxa.

max

30-10-2008 14:22

re cvb i ktoś tam jeszcze, kto polecał programy windowsiane do zmiany tagów: pytałem o programy darmowe. TAG & RENAME kosztuje 30$, mp3-wav-wma 20$. marek123: nie wiem czemu piszesz do mnie o komputerze dla grafika, ale Ci odpowiem: najdroższe komputery działają niemal zawsze pod kontrolą Linuksa, dlatego że Windows jest wyjątkowo mało skalowalny - nie obsługuje poprawnie (i wydajnie) dużej ilości pamięci, dużej ilości procesorów, a system plików Windowsa jest tak ułomny, że nikt zdrowy na umyśle nie powierzyłby mu naprawdę istotnych danych.

fffatman

30-10-2008 14:09

@cvb: po co ma instalowac skoro ma swiety spokoj?

cvb

30-10-2008 13:43

gunter bo osx to system do pracy - odpalasz program i pracujesz a nie zawracasz sobie gownem glowe - chesz pogrzebac pogrzeb sobie w nosie widac nie zajazyles o co chodzi jobsowi

cvb

30-10-2008 13:40

zeke a na co komu firewall?komu by sie chcialo konfigurowac w domu wszystkie uslugi? za duzo dlubania dla mizernych efektow -dobry antywirus wystarczy jeszcze firewall w windowsie do niczego mi siee nie przydal a jak jestem zmuszony korzystac to korzystam wylacznie z rozwiazan sprzetowych peter moja znajoma od 4 lat pracuje(o ile mozna to tak nazwac raczej uzwa) linuksie i co? potrafi jedynie odpalic kadu i grzebac w necie - nic wiecej bo kompletnie tego systemu pojac nie potrafi - za to siada do windowsa czasem i bez problemu instaluje uzywa i pracuje tak jej znajomy informatyk polecil i jakos dziewcze nie ma werwy by zainstalowac windowsa dla swieteo spokoju tylko buja sie po znajomych by skonwertowac plik czy przyciac mp3 komentarz edytowany przez moderatora

Gunther

30-10-2008 13:39

MacOSX taki wspaniały? Używam od jakiegoś czasu MacBooka z Leopardem. Po tych pierwszych kilku godzinach z tym systemem zainstalowałem na nim Ubuntu i Mandrivę. Teraz nareszcie jest normalnie. MacOSX jest może ładny (kwestia gustu, moim zdaniem KDE4 ładniejsze), ale żeby cokolwiek na nim zrobić sensownego poza zabawą zdjęciami, łażeniem po internecie i przeglądaniem podcastów na iTunes, to trzeba wywalić kupę kasy. Bo na MacOSX nie da się zainstalować np. RAWTherapee musisz kupić od razu Lightrooma lub Appreture. Nie da się używać Gimpa (pod X11 chodzi beznadziejnie wolno i ma słabą responsywność, a wersja natywna wywala przy każdej okazji), musisz kupić Photoshopa. Nie da się zainstalować Cinelerry, musisz mieć Final Cuta. Etc, etc. iPhoto do digikam nie dorasta. Dopiero niedawno OpenOffice.org 3 natywnie chodzi bez X11. Ten komputer to studnia bez dna pochłaniająca pieniądze. Na prawdę nie każdy, kto zajmuje się amatorsko grafiką musi mieć PS. Do tego system MacOSX za wszelką cenę próbuje być mądrzejszy od swojego użytkownika. Spotlight na pamięciach flash zostawia swoje ukryte pliki (żeby szybciej indeksować) zajmujące miejsce. DO ukrytych katalogów nie dostaniesz się bez zewnętrznej aplikacji (np. mucommander). W Linuksie mogę zrobić wszystko. W maku, żeby zrobić to samo muszę wirtualizować linuksa...

cvb

30-10-2008 13:36

zeke moze nie 59 ale grandmaster flash - jeden z najslawniejszych prawdziwych dj''i ma 50 lat...... max zainteresuj sie tag & rename - moze nie darmowy ale w wersji trial nie ma praktycznie zadnych ograniczen - umozliwia pelna edycje tagow wraz ze zdjeciami tekstami piosenek wsadówke oraz wysylanie i sciaganie opisów z serwisów,zmiany nazw i jeszcze wiele wiele innych support jest tak genialny ze robiac cos o 2 w nocy skonczylo sie bledem raportowanym do autora - rano o 9 mialem poprawiona wersje na mailu

ramones59

30-10-2008 13:32

@ "Zeke" cytat:Btw, jeszcze nie widziałem "zawodowego dj''''a" w wieku 59 lat. Mam 49 lat kolego Zeke A zawodowy dj.- dokładnie to Prezenter Muzyczny z etatem umowy o pracę :)!!! Proponuje sprawdzić zawody w specjalnym podreczniku klasyfikacji i numerow dla ZUS-Ksiegowych-Personalnych-Skarbowego i napewno znajdzies tak zawod jakim jest "PrezenterMuzyczny dj." :) :) :) Dodatkowo dodam że mam wpisane "Specjalista ds.Imprez Rozrywkowych" -myslę że już wystarczy info.i faktów dla niedowiarkow... ew.możesz mnie spotkać w W-wie na impresach disco 3razy w tyg. jak zapuszczam muze :) Pozdrawiam...

Zeke

30-10-2008 13:26

@marek123 A dlaczego nie? W laboratoriach, gdzie pracuje się nad modelowaniem struktur 3D białek, bynajmniej nie są najtańsze komputery, a właśnie używa się tam Linuksów i Unixów.

Zeke

30-10-2008 13:23

@peter Zapewne sama też zainstalowała program antywirusowy i skonfigurowała firewall, żeby jej malware łącza nie zapychał, a oprócz tego powyłączała wszystkie zbędne usługi, żeby jej stary komputer dało się używać. Mało inteligentny FUD. Za karę powinieneś jechać na szkolenie do tada.

marek123

30-10-2008 13:22

do@max Dla fachowca z grafiki, komputer kosztuje około 20000$ (mieszkam w Kanadzie) Jak myslisz? Czy na takim komputerze, ktoś zainstaluje linuxa.

ramones59

30-10-2008 13:18

@"krzyś" Właśnie o to chodzi i masz również rację... 1/Jak coś jest OK to sie sprzeda..:) 2/Z linuxXandros(preinstalowany) meczyłem się 7dni i miałem dość tego zachwalanego nowego przyjaznego systemu i zmienilem na XP MS 3/MacOsX jakoś mi przypasował w 15min jak miałem ostatnio okazje zobaczyć i uzywać ten system jako laik nowicjusz w sklepie :) Tak reaguje nowy potencjalny uzytkownik...ma być proste i czytelne już od startu systemu a nie szukanie samemu sterów-paczek do kazdego sprzętu i inne problemy. Komercyjna wersia Ubuntu ze wsparciem na deskop była by napewno juz ciekawa

Jabler

30-10-2008 13:12

@Ramonse59 Ehh zejdź człowieku na ziemie podałem email, jak masz ochotę podyskutować to napisz bo cisnąć cię za każdą głupotę jaką wypisujesz to mi się po prostu na ławach idg nie chce.

peter

30-10-2008 13:11

Nie wpychać tego linuxa na siłę ! Przecież wiadomo że ta kupa w wersji desktopowej nie nadaje się do niczego. Linux na serwery - OK. Ale nigdzie indziej. Koleżanka, która NIE MA POJĘCIA O KOMPACH, poszła do sklepu, kupiła Vistę i Office 2007, razem za 500zł. Poszła do domu, sama wszystko zainstalowała i używa. Żadnych problemów. Pod linuxem nie miałaby szans nawet ustawić drukarki. A porównywanie OpenOffice do Office 2007 MS''a to wystawianie siebie na pośmiewisko. Office Microsoftu zjada te nędzne podróby (Lotus Symphony, OpenOffice) na śniadanie. Każdy normalny człowiek, który nie jest religijnie oszołomiony linuxem, woli zapłacić za DZIAŁAJĄCE narzędzia, niż używać tych darmowych, które działają na niby. Bo czas jest cenny.

Zeke

30-10-2008 13:00

@ramones "Proponuję abyś już z kolegami fan club linux free nie obrazał dalej mnie i innych i czasem posłuchał innych racji...:) " Jak wytrzymasz tydzień i nikogo nie obrazisz, to możesz zacząć udzielać takich rad. Btw, jeszcze nie widziałem "zawodowego dj''a" w wieku 59 lat.

ramones59

30-10-2008 12:57

@"max" Programik w ktorym zrobisz dużo z plikami mp3-wav-vma i nawet zripujesz-zagrasz-zmiksujesz wedle klasyfikacji i nawet o zmiennej szybkosci master tempo,to program np.BPM Studio Profesional Ale nie jest za darmo ale bardzo przydatny i polecam jako zawodowy dj.:) Proponuję abyś już z kolegami fan club linux free nie obrazał dalej mnie i innych i czasem posłuchał innych racji...:) Pozdrawiam...

krzyś

30-10-2008 12:56

Przykładem jest firma Psystar i ich komputery PC z preinstalowanym Mac OS X Leopard. Dają dużo lepszy sprzęt za dużo niższe pieniądze. Poczytajcie dyskusję na: [[http://www.myapple.pl/news/85342-psystar-oferuje-blu-ray-i-geforce-9800gt.html]]

krzyś

30-10-2008 12:46

Mac OS X jest na Unixie a widzicie jakie ma osiągi (ok. 8%) mimo że sprzęt do niego jest 3-4 razy droższy od normalnego, nie oferując nic lepszego sprzętowo. Żadnych innowacji (oprócz multitouchpada który i tak wejdzie w końcu na nowe laptopy skoro Se7en też będzie wspierał multitouch nie tylko na dotykowym ekranie). Potrafili stworzyć jeden wielki system za którego kupujący są w stanie zapłacić krocie mimo drogiego sprzętu i wątpliwego designu bo to kwestia gustu a o gustach się nie mówi. System ten jest płatny. Ja tylko czekam aż w końcu ktoś z Linuxa zrobi takiego właśnie Maca na PC lub Mac będzie można legalnie instalować na PC. Za taki system można zapłacić ale mieć pewność działania. Nie bawić się w konsoli a po załączeniu po prostu pracować. Każdy linuxiaż argumentuje że potrzeba przynajmniej tydzień na oswojenie się z Linuxem (co było wielokrotnie pisane na różnych forach tutaj) i że to ludziom się nie chce poświęcić na to czasu bo są leniami. Na Maca wystarczy pół godziny i wiemy wszystko co trzeba. Pytanie do producentów dystrybucji linuxa: Czy stworzycie taki system jak Mac?? Wtedy go nawet kupię (pewnie nie tylko ja) i na tym zarobicie.

ramones59

30-10-2008 12:40

do @"cvb" Wlasnie dobrze to wszystko napisałeś i mam to samo na mysli od poczatku... 1/Jestem za tym aby linux miał wsparcie a to oczywiscie tez kosztuje i dlatego wole kupić system który jest OK na starcie i widzi akcesoria z automatu bo producentowi opłaca sie wsparcie dla danego systemu:) 2/Masz rację i potwierdzam w faktach:że kupowane UMPC/eeePc Asus z linuxXandros zostają po kilku dniach zabawy i problemów zamieniane na WinXP i to daje rownież do myslenia i Ja rowniez zmieniłem system na MS. czyli wolałem zapłacic nawet dodatkowe 250zł i spokojnie używać na trasie...

max

30-10-2008 12:39

apropos idiotyzmów, które wylał się z siebie drugi co do małości geniusz, zwany cvb, odpiszę na zarzut dotyczący braku edytora id3. spróbuj zmienić nazwy plików mp3 na zgodne z nazwami piosenek w zapisanych w id3 tag. (usuwając znaki zastrzeżone - np. pytajnik) teraz zrób to dla tysiąca plików w różnych podkatalogach, ale tylko dla tych, które są z gatunku "christian gangsta rap" (jako przykład wziąłem najbardziej absurdalny z gatunków z listy id3). taką czynność ostatnio wykonałem na moich zbiorach muzyki scenowej. jakim softem? id3ed + bash. jeśli to możliwe za free przy użyciu programu Windowsowego, proszę o podanie jego nazwy.

ramones59

30-10-2008 12:26

do @"Jabler" A może już koniec ujadania i obrażania wszystkich... 1./Co ma do tematu darmowa dystrybucja a komercyjna? bo znów Ty nie masz pojecia o tym co lepsze i ma wsparcie... 2/Ja nikogo nie obrażam i udawadniam zalety i fakty.:) 3./Jak napisałem wcześniej...nikt nie rozdaje ciągle swojej pracy i kasy za dobry finalny produkt-system-program :) i czas abyś to zrozumiał razem z kolegami ze swojego fan club linux free A faktem mojej racji i wizji jest to;że autor-programista Ubuntu już ma dylemat czy sprzedawać na deskop czy jeszcze czekać i dawać wam gratis :) Otwóż oczy i zobacz jak dobrze nadal się sprzedaje MS i MacOsX mimo że linux free Czas wyciągac wnioski kto ma rację o wizji dla linux,a nie obrażać tych od MS i Mac

cvb

30-10-2008 12:07

zloty biznses - wpompowac kupe kasy w cos co od tylu lat nie przynosi zyskow, nie przyniesie ich w przyszlosci a do tego najpopularniejsza dystrybucja jest na systemie ktory nie ma nawet procenta rynku w dobie obecnych dziwnych zajsc na gieldach to jest poprostu geniusz biznesowy...... popdruid system to nic - liczy sie cala reszta a ta jest conajmniej biedna nie mam czasu na szukanie odpowiednika fl studio bo go nie ma odpowiednikiem soundforge jest jakis maksymalnie *** w dodatku jedyny edytor audio odpowiednikiem sonara jest tez jakis (na szczescie jakos sie rozwijajacy) DAW o tak marnych mozliwosciach ze szok pomijam ze malo ktora karta dfzwiekowa dziala pod linuksem prawidlowo(mowie o semi pro i pro bo nikt normalny nie tworzy na zintegrowanej) odpowiednikiem vegas i premiere jest co?no wlasnie - jakas kolejna zabawka w wersji beta nie oferujaca nic sadzisz ze jak zainstaluje redhata to bede mial lepsze programy?nie sadze bo ich brak co z tego ze jest wine - ktos kto odpalal chocby ktorys z podanych programow pod tym wynalazkiem dobrze wie ze to sie nie nadaje do niczego a co dopiero mowic o pracy masz jakis dobry edytor id3 cos jak tag& rename?tez nie.... a moze cos swietnego do kopiowania dvd jak anydvd i clone dvd?ojoj brak? coz - wole zaplacic i pracowac bez stresu niz miec za darmo i 2 miechy szukac czegos co sie moze do czegos wiecej niz zabawa nada..... ramones - punkt 3 to jedyne co musza zrobic by zostac zauwazonym na powaznie - oczywiscie musza wciagnac do tego stado prducentow hardware by miec sterowniki i stado producentow komercyjnego softu by miec cos na poziomie do zaoferowania poki co to taki obecny dos - cos tam niby mozna ale tylko cos tracac przy tym kupe czasu kto ma czas to ok - ale malo kto ma zreszta nawet dodawanie linuksa do kompow widzicie czym sie skonczylo - ze albo nikt tych kompow nie kupuje albo kupi robi format i stawia windowsa komentarz edytowany przez moderatora

sailor

30-10-2008 11:42

Dlaczego tu się jeszcze tad nie wypowiedział? Przecież napewno mógłby coś dodać o zaletach windows''a i praktycznym podejściu MS

Jabler

30-10-2008 11:39

@marek123 MS na xp i viście zarobił miliony więc to jednak możliwe ;)

marek123

30-10-2008 11:33

Jak można zarobić na systemie w, którym zawsze coś nie działa. Między innymi os trzymam gada bo ma kilka zalet.

Jabler

30-10-2008 11:29

@ramones59 Człowieku skoncz bo zielonego pojecia nie masz o idei wolnego oprogramowania. A jak masz ochotę na merytoryczną dyskusję odezwij się na fckgw64@wp.pl

popdruid

30-10-2008 11:20

He? Canonical nie zarabia na Ubuntu? A ja myślałem, że to podstawowa dystrybucja tzw. niedzielnych linuksiarzy, artystów, ludzi z wyszktałceniem humanistycznym, młodzieży - kliknij, zainstaluj i zapomnij - taki linuxowy MAC-os na pc-ta poprostu... Hmmm... Może rzeczywiście trzeba by jak RedHAT - komercyjna dystrybucja w pudełku + z komercyjnymi dodatkami, obok darmowego Ubuntu z OpenSource? Ubuntu ze względu na swój styl ma całkiem spore grono odbiorców - to że Canonical nie zarabia na tej dystrybucji to dla mnie szok... W Ubuntu już w zasadzie wszystko załatwia się klikaniem, tak że nie wydaje mi się żeby był dużo trudniejszy w obsłudze od WIndows (jeśli ktoś ma wspierany sprzęt)... Pod tym względem np. Fedora prezentuje dużo bardziej tradycyjne podejście... NO cóż - widać wszyscy jednak kochają Vistę i jej wymagania systemowe... Na aukcjach internetowych ludzie zabijają za legalnego Windows XP... Hmmm... Albo IQ nie tlumaczy wszystkiego albo jest znacznie gorzej niż myślę - wysiłek włożony w konfigurację Ubuntu jest minimalnie większy i w zasadzie polega na zmianie przyzwyczajeń... Dziwne...

ramones59

30-10-2008 11:15

1./Uważam że wersia Ubuntu lub Madriwa dopracowana i wsparciem tech.,jako komercyjna ma szansę. :) 2./Wcześniej czy póżniej przestanie być linux rozdawany gratis,bo nikt nie będzie ciagle rozdawał swojej pracy i kasy. 3.Teraz tylko aby nie rozdrabniać linuksa na odmiany i zrobić jeden-dwie dystrybucje komercyjne,a sprzedaż MS i MacOsX pokazują co użytkownik oczekuje na swoim laptopie :)

tad

30-10-2008 11:15

wobec tego przez resztę, zawodowego życia też będziecie tylko "inwestować", zarobią nieliczni cwaniacy na waszej krwawicy i ograniczeniu. Uczyńcie linuksy bardziej popularne, MS nie będzie coraz bardziej monopolizował kolejnych rynków a wy będziecie zarabiać. Wystarczy zrobić pakiet deweloperski lepszy od nadchodzącego VS2010 i jego otoczenie. Inni będa tworzyć wiele lepszego oprogramowania i nastanie czas realnego konkurowania - zamiast spychania linuksa do pornoserwisów i specyficznych niszy marynych biznesowo.

Jabler

30-10-2008 11:12

@Joe Tak to prawda aczkolwiek to takie "nieoficjalne" podejście :) W końcu czy Red Hat czy Novell przyznają się że do swoich komercyjnych dystrybucji wrzucają składniki wolnych dystrybucji po przetestowaniu tych że przez użytkowników? NIe :)

Joe

30-10-2008 10:47

Jabler: wydaje mi się, że producenci dystrybucji dla biznesu w pewnym sensie zarabiają na desktopach. Streszczając się, chodzi mi o to że np. red hat inc. zarabia na swoim flagowym produkcie, podczas gdy fedora służy testom różnych rozwiązań i nowinek.

Jabler

30-10-2008 10:30

Pewnie że na desktopie zarobić się nie da, zarabia się na usługach :) Puki co kto próbuje zarobić na desktopie (z większych graczy)? Mandriva, xandros ... więcej mi do głowy nie przychodzi. Reszta "teamu" w odniesieniu do desktopów sprzedaje fachowe wsparcie techniczne :) I zgadzam się z twierdzeniem Marka że sprzedawanie wolnego oprogramowania nie jest dobrym pomysłem. Chyba że opłata pobierana jest za wysyłkę i nośnik ;) heh pierwszy... zanim trole wstały ;)

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »