20 lat wirusów na PC-ty - wszystkiego najgorszego?

Wczoraj minęła dwudziesta rocznica pierwszego udokumentowanego pojawienia się wirusa dla komputerów PC. Braina, wirusa gnieżdżącego się w boot-sektorze, złapano na wolności dokładnie 19 stycznia 1986 roku.

Brain rozprzestrzeniał się przy pomocy zainfekowanych dyskietek, dlatego tempo jego ekspansji - w porównaniu do współczesnych generacji złośliwego oprogramowania, patrz też wypowiedź Dave'a McGinnisa w tekście "X-Force - grupa do zadań specjalnych" - można nazwać ślimaczym. Mógł bowiem polegać wyłącznie na ludzkiej niefrasobliwości. Wirusa napisali bracia Basit i Amjad Farooq Alvi, miał chronić napisaną przez nich grę.

W chwili obecnej wirusy boot-sektora są raczej w mniejszości: systemy Windows z rodziny NT (NT4/2000/XP/2003) nie pozwalają na bezpośredni zapis do urządzenia. Jednak twórcom wirusów wcale to nie przeszkadza. Złośliwe oprogramowanie ewoluowało i funkcjonuje teraz jako fałszywe sterowniki, biblioteki podpinające się pod przeglądarkę itd. (patrz film dołączony do artykułu: '"Dziura w WMF" - do 10 stycznia jesteście zagrożeni').

Specjaliści z branży twierdzą, że następnym celem przestępców będzie nie sam system operacyjny, lecz dziury w z pozoru niewinnych lub nawet pożytecznych aplikacjach: benchmarkach, przeglądarkach obrazów czy programów antywirusowych.


Zobacz również