Chiny chcą "posprzątać" Internet

Chińskie władze rozpoczęły projekt, którego celem jest zrobienie "porządku" w Internecie. Na specjalnie w tym celu utworzoną listę trafiły strony, które mają prezentować lub rozpowszechniać nieodpowiednie, wulgarne lub pornograficzne treści.
Władze opublikowały listę 19 stron, które zawierają lub rozpowszechniają nieodpowiednie treści. Wśród nich znalazły się m.in. Google czy Baidu, najbardziej popularna chińska wyszukiwarka. Pomysłodawcy projektu zagrozili, że jeśli strony te definitywnie nie usuną spornych treści, to dostęp do nich może zostać zablokowany.

Oficjalne stanowisko rządu chińskiego w tej sprawie jest takie, że państwo musi dbać o morale społeczeństwa. Prezentowane na wyszczególnionych stronach treści miałyby być bardzo szkodliwe dla mieszkańców Państwa Środka.

W akcję zaangażowało się 7 ministerstw. Wszystkie strony znajdujące się na liście już kilkakrotnie miały ignorować prośby i żądania ze strony rządu dotyczące usunięcia prezentowanych przez nie nieodpowiednich treści. Jednak eksperci uważają, że z czasem może dojść do blokowania nie tylko treści, które miały by negatywnie wpływać na morale mieszkańców. Już teraz wśród wytypowanych do zablokowania serwisów znajduje się strona o nazwie Tianya, która gromadzi społeczność głośno wyrażającą swoje niezadowolenie na temat dotychczasowych poczynań rządu.

Również inne państwa podejmują różne kroki w celu ochrony swoich najmłodszych obywateli przed nieodpowiednimi treściami w Internecie. Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że Wielka Brytania rozważa wprowadzenie kategorii wiekowych dla stron WWW. Jednak o tym, że wprowadzenie takie rozwiązania nie jest rzeczą prostą, przekonało się jedno z polskich ministerstw. W sobotę, na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pojawił się link prowadzący do jednego z serwisów pornograficznych. Czyżby znów się okazało, że najciemniej jest pod latarnią?
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (13)

max

06-01-2009 10:04

te, karzeł w dziedzinie myślenia - powtarzasz się. słowa uznania dla gmp''a za krytykę doomokracji. system ten jest do bani nie mniej niż komunizm. po prostu - nie sprawdza się. A w kraju, w którym żyje 1.4mld ludzi coś, co się nie sprawdza, nie ma prawa istnieć.

tad

06-01-2009 09:42

zauważmy, ze Chiny są karłem w dziedzinie blokowania i analizowaniu ruchu internetowego w porównani ze stanem faktycznym i legislacyjnym w USA, Kanadzie, Unii. Polska, ze swoim blokowaniem TPSA jest również bardzo "zapóźniona" za najbardziej postępowymi blokowaniami - będzie zmuszona szybko nadrobić zaległości - czyli swoiste inwestycje w IT. :)

James

06-01-2009 09:20

@gość nigdzie nie napisałem ze polacy czy amerykanie są normalni

gmp

05-01-2009 22:31

widze, ze kazdy stara sie namawiac innych na swieta ''dupokracje'' i wmawiac, iz jego myslenie jest tym poprawnym. dlaczego na sile staracie sie pomagac (w tym przypadku) chinczyka, skoro prawie 90% ich populacji jest zadowolona z obecnego stanu bytu. to ze wiekszosc dlatego, ze jest glupia i nie posiada swojego wlasnego rozumu, daje sie sterowac (tak samo zreszta w kazdym praktycznie kraju vide usa,russia,rydzyk)... to juz nie nasz problem! kazdy ma szanse by myslec, czy biedny czy bogaty.

sir radoslaw

05-01-2009 22:14

Hymm "Tianya, która gromadzi społeczność głośno wyrażającą swoje niezadowolenie na temat dotychczasowych poczynań rządu. " To jednak jest demoralizacja społeczeństwa, każdy żyje w swojej rzeczywistości, a prawd jest więcej niż ludzi na świecie bo istnieją jeszcze prawdy systemowe (zarówno rządowe jak i informatyczne) Może i jestem młody ale o ile się nie myle to chiny mają dużo wspólnego z komunizmem. Osobiście widzę to tak: Lud chiński zawsze potrzebował kogoś kto nimi rządził (dosłownie, demokracja u nich nie przeszła) Zwą się republiką, ale jak widać po Tybecie troche im z komuny zostało w końcu rządzi tam KPCh. Czemu republika: komunistyczny model gospodarki był do bani, więc jest jak jest

B_u_b_a

05-01-2009 22:01

Chinczycy powinni zrezygnować z dostępu do Internetu i zamknąć swój kraj na poziomie Intranetu jak im sie wszystko nie podoba :P

m

05-01-2009 21:35

hę? przecież gugiel cenzuruje chinolom internet. lepiej trzymać u siebie giganta pod nadzorem, z którego korzystają wszyscy, niż żeby chińczycy rozleźli się po 50 różnych wyszukiwarkach, które już tak chętnie im nie wytną każdej strony z wyrazem "tybet".

~Gość

05-01-2009 21:25

@James "Wiedzialem że chiniole maja zryte łby ale że aż tak" Ech, widać, że Polaczki jeszcze bardziej. Krytykujecie Chiny, a w Polsce sytuacja wcale nie wygląda różowo - vide cenzura Internetu przez TP SA. Swoją drogą gdy w USA wprowadzano cenzurę Internetu jakoś mało kogo to obchodziło, nikt się nie przejmował i w ogóle wszystko było cacy. No ale na Chiny, Iran czy Rosję zawsze musicie naskakiwać, tak jakby był to Wasz obowiązek narodowy :-/. [1] - [[http://webhosting.pl/Cenzura.doprowadzi.do.konca.istnienia.Usenetu]] [[http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=9377&USA+Blokada+dostepu+do+Usenetu]]

Qrdek

05-01-2009 20:59

Jak się okazuje w Polsce podobne praktyki są na porządku dziennym - patrz artykuł "TPSA wprowadza cenzurę Internetu?"

Piro

05-01-2009 20:44

A co na to Google? I ciekawe jakie treści publikuje Google?

zra

05-01-2009 20:20

Sądząc po komentarzach okolicznego Polactwa widać, że ich też wypadałoby zablokować.

James

05-01-2009 20:07

Wiedzialem że chiniole maja zryte łby ale że aż tak?

Marcinn28

05-01-2009 19:58

chiny blokuja gogle nie dlugo to wszytko zbalkuja opcz swojego 1 sekretrza

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »