Steve Jobs postanowił tymczasowo zrezygnować z pełnienia funkcji prezesa (CEO) Apple. Jako powód przedstawiciele korporacji podali problemy zdrowotne. W sieci pojawiły się pierwsze analizy i spekulacje na temat przyszłości firmy z Cupertino. Czy Apple poradzi sobie bez Jobsa?
IDG.pl — Jak zauważali wnikliwi obserwatorzy, w ciągu ostatnich lat Steve Jobs bezustannie tracił na wadze. Teraz prezes korporacji ogłosił oficjalnie, że udaje się na zwolnienie lekarskie - z powodu problemów zdrowotnych, które w ostatnim tygodniu stały się poważniejsze. Problemy te spowodowane były brakiem odpowiednich protein w organiźmie, czego konsekwencją było zaburzenie gospodarki hormonalnej. Przerwa w pracy ma potrwać przynajmniej do końca czerwca br. Za funkcjonowanie Apple odpowiedzialny będzie Tim Cook, pracujący obecnie w firmie na stanowisku dyrektora ds. operacyjnych (ang. chief operating officer). Czy Apple może funkcjonować bez Jobsa? Cofnijmy się nieco w czasie.
Steve Jobs powrócił do ledwo zipiącego Apple'a w 1996 roku. Jego powrót pomógł podupadającej firmie z Cupertino podnieść się na nogi. Już rok później Microsoft postanowił zakupić akcje spółki za 150 milionów dolarów. W kolejnych latach, pod dowództwem Jobsa, Apple zaprezentowało pierwszego iMaca (1998 r.), pierwszego iBooka (1999 r.). Późniejsze poczynania CEO Apple doprowadziły do premiery iPodów i iPhone'a. Za każdym razem, co by to nie było, okazywało się być produktem pożądanym przez masy. Steve Jobs zawsze potrafił odpowiednio przedstawić nowy produkt tak, aby zainteresować nim potencjalnych konsumentów. Charyzmatyczny, pełen energii, nie godzący się na żadne ustępstwa, przez jednych uważany za tyrana, za którym jednak poszli by nawet do piekła.
Jak będzie wyglądać przyszłość firmy z Cupertino? Z podobną sytuacją niedawno zmierzył się również Microsoft. Po odsunięciu się z błysku fleszy przez Gatesa, reprezentantem firmy został Steve Balmer, który jednak - uznawany za showmana - radzi sobie doskonale na publicznej scenie. Teraz w podobnej sytuacji znalazł się Tim Cook. Czy poradzi sobie z zadaniem? Czy będzie potrafił "poprowadzić" Apple'a tak, jak Jobs? Wiele osób wierzy, że tak. Przekonamy się z czasem.
@AMEN - zazwyczaj nie pisze tutaj, ale jak zobaczyłem komentarz takiej durnoty jak Ty to trzeba to skomentować. Wbrew przysłowiu, że głupiemu sie ustepuje. Jesteś źałosnym i zakompleksionym idiotą, jeśli zyczysz komuś śmierci. Nie wspominając, ze takie cos jest juz karalne. Jeśli nie podobają Ci sie progukty apple to ich nie kupuj, prosste i logiczne. A podejście jakie reprezentujesz odkrywa Twoją jaskiniową naturę, której jak widac nie zdołałeś jescze opanować. Jobs cięźko choruje i nawet jeśli sie komus nie podoba jego styl, decyzje w prowadzeniu tej firmy, to na pewno nie podlega wątpliwości, ze facet ma "łeb na karku" i osiągnął cel, stawiajac na nogi apple. A choćby nawet byl fajfusem, ktory sie nie zna na zarzadzaniu, to nie usprawiedliwia Ciebie jak i nikogo innego do takich komentarzy. A Jobsowi jak i Tobie AMEN oczywiscie tez zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
Mam nadzieję że Jobs szybko wróci do pełni sił. To wielki człowiek. Choć znając jego i tak bedzie miał wpływy w firmie i tak będzie głównym strategiem. Nawet na L4 :)
kornolio - życzenie komuś śmierci nie jest karalne. I nigdy nie było. Jobs może jest wielkim managerem, ale człowiek z niego okropny. Gates to przy nim aniołek. Legenda Apple''a powstała w czasach, gdy firmę tę tworzyło dwóch ludzi: Wozniak i Jobs. Teraz liczy się tylko Jobs i jego WIZJA. Mi ta wizja nie odpowiada. Oczywiście nie życzę mu źle. Nawet go szanuję (za dawne dokonania).
W Polsce taka sytuacja nie ma większego znaczenia ale w Stanach ludzie mają obsesje na punkcie zdrowia.Jeśli zaczynasz chorować to w krótkim czasie możesz stracić wszystko.W Amerykańskich firmach zawsze jest Lider,jedna osoba która trzyma wszystkich w garści i na niej wszyscy polegają,cala kadra pod nim to marne pionki.Wiec gdy dzieje się taka sytuacja (nawet pogłoski) to akcje zaczynają lecieć w dół a akcjonariusze się szybko wyzbywają swoich udziałów.
@tad: Ty to jednak masz wielkie klapy na oczach. W czasach gdy MS traci, a Apple zyskuje przebojem kolejne rynki i pnie sie mocno w gore, Ty tu gadasz ze ktos jest oderwany od rzeczywistosci? Obudz sie trollu.
@Corwin - nie pisałbyś tak gdybyś znał analizy tego stanu żeczy. Jezeli patrzysz tylko płytko, to sam się podkłądasz jako troll propagandy dla płytkich. Taka prawda, szkoda.