@ coyote . mój kontrahent mi wystawia fakture przez pół godziny skarżąc się na tą Vistę, i to świeżo przeinstalowana przez specjalistę, ze wszystkimi sterownikami. Program do faktur mu Vista nie rozpoznaje. Miałem mu powiedzieć , postaw sobie chłopie DOS-a, boś kupił niedopracowany chłam i nie chcesz się do tego przyznać, wierząc w psędopostęp jaki niby miała ci zaoferować Vista. Męczysz się z tym chłamem bo masz klapki na oczach. o Linuksie mu nie wspomniałem gdyż potoczna opinia mówi, że.....linuks to syf. Ludziska pozwalacie sobą manipulować jak zwierzęta w cyrku. Ms wam w każdym momencie sprzeda co tylko ze chce, bo nie widzicie alternatywy i nie chcecie jej poprzeć, a linuksiarze to dla was jakaś powalona elita pogrążająca się.
@Coyote "Widzisz, różnica jest taka, że my "windowsowcy" nie robimy z siebie nie wiadomo kogo i nie obnosimy się..." a ja sądzę, że nie należy tak uogólniać, bo zaraz pod tym wątkiem pojawią się osoby pokroju viśtka / tada / ramonesa i wtedy Twoje słowa będą fałszem... I takie niepotrzebne uogólnianie dotyczy zarówno osób korzystających z Lin, Win, kochających Fiaty, Fordy, itd.
@Coyote: Nikt nie każe Ci na siebie pluć;) Spoko, pewnie literówka. A teraz na serio. Na windowsach (xp) gram, na linuksie pracuję, na macu żona pracuje i mi nie daje się do niego dotknąć. Prawda jest taka, że vista jest powtórzeniem błędu popełnionego w postaci windowsa Me i taką samą wróżę jej przyszłość - pełną krytyki i próbą wymazania jej istnienia z historii microsoftu. Co do wymagań sprzętowych visty - kto nie widzi że jest to system nienasycony ten jest po prostu ślepy. Wyższość moralna nie ma tu nic do rzeczy (chyba że w konfrontacji z użytkownikami pirackiego windowsa). Z drugiej strony legalni posiadacze windowsa obnoszą się z faktem, że ich stać a ''biedaki'' (uczciwe) działają na linuksie. W wielu przypadkach to nie kwestia majętności a wyboru.
Jeszcze kilka newsów opłaconych przez M$ i przechodzę na Ubuntu...
Coyote brawo doskonały komentarz tylko przyklasnąć. "Elyta" linuksiarzy sama sobie robi krzywdę wmawiając innym i sobie że używają jedynego właściwego systemu.
akurat w tym przypadku sprawdziła się instytucja małżeństwa ;) Moja żona na Vista, ja na Ubuntu. Hmm ciekawe co wybierze córa jak dorośnie(ma 3 lata) :D
A po co ja mam na siebie pluć skoro Tobie to doskonale wychodzi. Nie kopie się leżącego, prawda? Można mu najwyżej podać szklankę wody, żeby nie zmęczył się za szybko udając jaki to jest pokrzywdzony a z drugiej strony zwyciezki moralnie, bo używa opensource''owego systemu dla "pro" userów. Niech Ci twoja stara maszynka z Compizem hula długo, wydajnie i szczęśliwie. Naprawdę. Widzisz, różnica jest taka, że my "windowsowcy" nie robimy z siebie nie wiadomo kogo i nie obnosimy się, że korzystamy z tego, z czego korzystamy. Widać "stygmat Linuksiarza" to poważna i przykra sprawa... I tak, moja Vista na niewiele lepszym sprzęcie z Aero śmiga nieprzyzwoicie szybko:]. Pozdrawiam
Ani ta Vista to żadna rewolucja, ani usprawnienie pracy, ani postęp programistyczny, ani wzrost bezpieczeństwa. Ciekaw jestem czy odpaliło by mi się Aero na laptopku z przed 3 lat? 512MB 1, celeron 2.8 GHz i zintegrowana grafika 64 MB?? A compiz w LinuxMint daje efekty. A teraz Windziarze plujcie na mnie wstrętnego Linuksiarza, który jest zadowolony ze swojego systemu i sie nie użala nad Vistą bo jej po prostu nie używa.
Ale ładne kółeczko i to okiento. Istna reklama Windowsa... FUJ mam juz tego dość

